Liga Mistrzów
5. kolejka

0
Dortmund
22.11.2016
20:45
Borussia Dortmund
Legia Warszawa
Borussia Dortmund
8-4
Legia Warszawa
17' Kagawa
18' Kagawa
21' Sahin
29' Dembele
32' Reus
52' Reus
81' Passlack
90+3' Rzeźniczak (s)
(5-2)
Prijović 10'
Prijović 24'
Kucharczyk 57'
Nikolić 83'
1 Roman Weidenfeller
18 Sebastian Rode
28 Matthias Ginter
5 Marc Bartra 62'
30 Felix Passlack
22 Christian Pulisić
23 Shinji Kagawa
8 Nuri Sahin 70'
27 Gonzalo Castro
7 Ousmane Dembele 72'
11 Marco Reus
39 Hendrik Bonmann
9 Emre Mor
10 Mario Goetze
17 Pierre-Emerick Aubameyang 70'
21 Andre Schurrle 72'
25 Sokratis Papastathopoulos
37 Erik Durm 62'
Radosław Cierzniak 33
Bartosz Bereszyński 19
Jakub Czerwiński 4
Michał Pazdan 2
Jakub Rzeźniczak 25
Michał Kucharczyk 18
Michał Kopczyński 15
75' Vadis Odjidja-Ofoe 8
55' Guilherme 6
Miroslav Radović 32
69' Aleksandar Prijović 99
Arkadiusz Malarz 1
Łukasz Broź 28
69' Mateusz Wieteska 52
55' Tomasz Jodłowiec 3
Waleri Kazaiszwili 9
Michaił Aleksandrow 77
75' Nemanja Nikolić 11
Trener: Thomas Tuchel
Asystent trenera: Arno Michels
Kierownik drużyny: Fritz Lunschermann
Lekarz: Markus Braun, Thorben Voeste
Masażyści: Thomas Zetzman, Peter Kuhnt, Swantje Thomssen
Trener: Jacek Magiera
Asystent trenera: Aleksandar Vuković
Kierownik drużyny: Konrad Paśniewski
Lekarz: Maciej Tabiszewski
Masażyści: Wojciech Frukacz, Wojciech Spałek, Paweł Bamber
Sędziowie
Główny: Martin Stroembergsson (Szwecja)
Asystent: Daniel Gustavsson, Joakim Amri Nilsson (Szwecja)
Asystent: Bojan Pandžić, Mohammed Al-Hakim (Szwecja)
Techniczny: Per Brogevik (Szwecja)
Relacja

Kosmiczny mecz

Dwumecz z Borussią Dortmund w fazie grupowej Ligi Mistrzów zaowocował w sumie osiemnastoma bramkami. We wtorek Legia Warszawa przegrała swoje ostatnie wyjazdowe spotkanie w tych rozgrywkach, ulegając w Dortmundzie gospodarzom 4-8. Pomimo wysokiej porażki "Wojskowi" zasługują na słowa pochwały za odwagę i upartą walkę o kolejne gole nawet wtedy, kiedy przeciwnicy byli momentami po prostu lepsi.

Od początku spotkania Borussia chciała narzucić swój styl gry. Gospodarze mocno przycisnęli polski zespół, lecz tak naprawdę niewiele z tego wynikało. W 6. minucie po raz pierwszy zagrożenie stworzyli podopieczni Jacka Magiery. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego uderzał Jakub Czerwiński, lecz nieznacznie nad bramką Romana Weidenfellera. Za moment niemal cały stadion... zamilkł! Vadis Odjidja-Ofoe podał z prawego skrzydła do Aleksandara Prijovicia, a ten strzałem na dalszy słupek otworzył wynik pojedynku. Niestety, już niebawem ponownie był remis. Dortmundczycy zamknęli legionistów na ich połowie i dopięli swego. Po wrzutce z prawej strony najlepiej odnalazł się w polu karnym mierzący zaledwie 175 centymetrów Shinji Kagawa, który główką z najbliższej odległości zaskoczył Radosława Cierzniaka. Za chwilę Japończyk znów wykorzystał gapiostwo w polu karnym mistrzów Polski i mocnym strzałem wyprowadził Niemców na prowadzenie. Kilkadziesiąt sekund potem Nuri Sahin i kolejny gol... Błąd tym razem popełnił bramkarz Legii, który wypiąstkował piłkę wprost w nadbiegającego przeciwnika. Wygląda na to, że podrażniona Borussia to już zupełnie inna Borussia, która, wydawało się, bardzo szybko wybiła z głowy Polakom jakiekolwiek marzenia o korzystnym rezultacie tego wieczoru. Nieobliczalność zespołu Jacka Magiery poznaliśmy już nieraz. W 24. minucie po jednej z kontr Miroslav Radović dograł do Aleksandara Prijovicia, który po raz drugi tego wieczoru wpisał się na listę strzelców. Pięć minut potem napastnik Legii mógł mieć już na koncie hat-tricka. Jakub Rzeźniczak zgrał do "Prijo" piłkę z lewej strony, ale ten z bliska trafił w poprzeczkę. Wielka szkoda tym bardziej, że za chwilę rajdem popisał się Marco Reus, który dograł do Ousmane'a Dembele, a on szczęśliwie pokonał Radosława Cierzniaka. Bramkarz Legii był bardzo bliski obrony jego próby, ale piłka przełamała jego ręce.

Tego dnia można było nie nadążyć z opisywaniem poszczególnym bramek. W 32. minucie niepilnowany Marco Reus z kilku metrów nie dał szans Cierzniakowi, wykorzystując bardzo dobre podanie z lewej strony. Legia zupełnie jednak nie przejmowała się ilością straconych goli i nadal napierała do przodu. Pięć minut przed przerwą Michał Kucharczyk wygrał pojedynek główkowy z Marciem Bartrą i tym razem bardzo pewnie na linii zachował się Roman Weidenfeller. Na przerwę piłkarze zeszli przy trzybramkowym prowadzeniu Borussii. Nikt ze zgromadzonych kibiców na pewno nie mógł narzekać na brak emocji.

Zaledwie siedem minut wytrzymali gracze Legii bez straconego gola w drugiej połowie. Wówczas Marco Reus dostał podanie od Osumane'a Dembele i z bliska po raz kolejny zmusił Radosława Cierzniaka do kapitulacji. W 56. minucie legioniści odpowiedzieli. Miroslav Radović popędził środkiem pola i fantastycznie podał do szarżującego Michała Kucharczyka. Pomocnik znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem i pokonał go bez żadnego problemu. Jeżeli ktoś myślał, że po zmianie stron któraś z drużyn zwolni tempo to był w ogromnym błędzie. Starcie nadal stało na bardzo wysokim poziomie intensywności i wzroku od boiska nie można było odwrócić nawet na sekundę. W 66. minucie Miroslav Radović przedryblował przed polem karnym jednego z rywali i zdecydował się na uderzenie, chociaż miał z lewej strony dobrze ustawionych kolegów.
Niebawem z dobrej strony pokazał się golkiper z Warszawy. Cierzniak ofiarną interwencją uchronił legionistów przed stratą kolejnego gola. W 78. minucie polski zespół miał dużo szczęścia. Pierre-Emerick Aubameyang huknął z prawej nogi i szczęśliwie trafił tylko w słupek. Szczęście opuściło Legię za moment, kiedy Felix Passlack na raty pokonał bramkarza rywali. Jego pierwsze uderzenie zdołał jeszcze obronić w świetnym stylu Cierzniak, jednak wobec dobitki był już niestety bezradny. W 83. minucie, żeby czasem nie było nudno, kolejna bramka, lecz tym razem po drugiej stronie boiska. Nemanja Nikolić znalazł się sam na sam z Romanem Weidenfellerem i płaskim strzałem zmusił go do kapitulacji. W samej końcówce Radosław Cierzniak popisał się wreszcie bardzo dobrą obron, kiedy po uderzeniu z bliska przeniósł piłkę nad poprzeczką. Kiedy wydawało się, że tego dnia już nic się nie zmieni, wynik spotkania ustalił Marco Reus. To by było na tyle.

Autor: Wiśnia

Minuta po minucie

19:22 - Witamy ze stadionu Borussii Dortmund!
19:22 - Znamy już wyjściową jedenastkę "Wojskowych". Jacek Magiera sporo namieszał w składzie!
19:23 - Dookoła stadionu mnóstwo kibiców, na mieście sporo fanów Legii
Przed meczem zapraszamy do obejrzenia zdjęć z meczu legijnej młodzieży, która po południu zremisowała z Borussią 3-3 -> Fotoreportaż z meczu
19:51 - Na meczu ma być około 55 tysięcy kibiców. Już dostrzegliśmy fanów ze stolicy na sektorach gospodarzy
20:10 - Dzisiaj oczywiście najważniejszy dla nas jest pojedynek Legii w Dortmundzie, ale w kontekście ostatniej kolejki w fazie grupowej, równie istotne będą wydarzenia w Lizbonie. Nasz rywal do trzeciego miejsca, czyli Sporting, podejmie u siebie Real Madryt
20:14 - O pierwszym meczu z niemieckim zespołem nie trzeba chyba nikomu przypominać. Blamaż u siebie z pewnością chluby nie przynosi. Niemniej jednak od tego czasu upłynęło kilka tygodni. Tygodni, w czasie których zmieniło się wiele przy Łazienkowskiej. Doszło do roszady na staowisku trenera, poprawiła się atmosfera, przyszły wyniki. Optyka zmieniła się diametralnie. Oczywiście to Borussia jest naturalnym faworytem, ale nikt już nie licytuje się, ile bramek stracimy na Singal Iduna Park. A to już sporo.
To, co? Zaczynamy! "Mistrzem Polski jest Legia!"
Jedenastki obu drużyn meldują się na murawie. Legia na biało, zaś gospodarze w tradycyjnych żółto-czarnych strojach
Hymn Ligi Mistrzów... Piąty raz towarzyszy piłkarzom Legii podczas spotkania w fazie grupowej

1' - Początek pierwszej połowy
1' - Gramy! Rozpoczęli piłkarze Legii.
2' - Gospodarze. Ginter, Dembele środkiem. Rywale w okolicach pola karnego
2' - Piłka na prawą stronę do Rode, który schodzi do środka, próbuje uruchomić Kagawę... Za mocno. Piłka przepuszczona w stronę Cierzniaka
3' - Akcja legionistów... zagranie do przodu, ale sędzia liniowy dopatrzył się pozycji spalonej
4' - Czerwiński do Cierzniaka, który wybija na połowę boiska... Piłka pada łupem gospodarzy, którzy szybko przechodzą pod pole karne Legii
5' - Piłka wędruje jak po sznurku. Od prawej do lewej flanki. Zawodnicy Tuchel szukają otwartej drogi do celu, ale na błąd legionistów muszą jeszcze poczekać
5' - Ginter, Bartra i już piłka z głębi pola... podbita futbolówka, ale Cierzniak ratuje zespół przed rzutem rożnym
6' - Borussia umiejętnie, dokładnie po lewej stronie, po ziemi. Czerwiński wmieszał sięw akcję i zastopował zapędy ekipy z Zagłębia Ruhry
7' - Rzeźniczak do Radovicia, który podbija futbolówkę w stronę Prijovicia... Za mocno
7' - Rzeźniczak raz jeszcze "Rado" i mamy rzut rożny dla Legii. Pierwszy w tym spotkaniu
8' - Odjidja na dalszy słupek, jeszcze podbicie, jeszcze Czerwiński próbuje głową, ale futbolówka przechodzi nad poprzeczką
9' - Groźna akcja rywali, ale umiejętnie legioniści. Poszła piłka po ziemi w obręb szesnastki, ale para stoperów była na posterunku. Udało zatrzymać się piłkę zmierzającą do środka
9' - Stołeczny zespół pod pressingiem dortmundczyków
10' - Reus, przy nim Czerwiński, próba zagrania do Kagawy... Nieudanie. Legia oddala zagrożenie, ale tylko na chwilę, bo gospodarze cały czas posiadają inicjatywę
10' - Paslack... na spalonym
11' - GOL! Aleksandar Prijović! (Legia)
11' - GOOOOOOOOOOOOOOOOOL !!!!!!!!!!
11' - Odjidja zagrał w pole karne do Prijovicia, który niemal z miejsca uderzył technicznie na bramkę rywali! Brawo!
12' - W ostatnim szlagierze Borussia prowadziła 1-0 z Bayernem po 10. minutach. Teraz po 10. minutach na Westfalenstadion jest 1-0, ale dla Legii!
12' - Bez wątpienia ta bramka jeszcze bardziej podrażni miejscowych zawodników
13' - W tym momencie zrównujemy się punktami ze Sportingiem
14' - Dembele w ataku, kiwka, ale akcja zakończona jeszcze przed polem karnym
15' - Bartra, Sahin, Paslack, piłka prowadzona po lewym sektorze boiska, ale nic z tego ataku nie wyszło
16' - Kwadrans gry za nami. Prowadzenie dla Legii, które wprawiło w ogromną radość kibiców Legii, którzy mimo wszystko zameldowali się na stadionie. Obecnie cała grupa prowadzi doping z części słynnego obiektu
17' - Kolejny raz Borussia.. Zagranie z lewej strony w pole karne, ale Pazdan był na swoim miejscu
18' - GOL! Shinji Kagawa! (Borussia)
18' - Krótko cieszyliśmy się z prowadzenia. To nie powinno wpaść... Akcja z prawej strony, Dembele zakręcił w pole karne, gdzie Kagawa urwał się Bereszyńskiemu i wpakował futbolówkę z bliskiej odległości
19' - GOL! Shinji Kagawa! (Borussia)
19' - CO TO BYŁO ?!!!!!!!!!
20' - Kagawa do Dembele, Kagawa dostaje piłkę z powrotem, ale zgubił go Pazdan. Jeszcze Czerwiński próbował ratować sytuację, ale nic z tego... Strzał i Cierzniak bardzo szybko musiał ponownie wyciągać piłkę z siatki
21' - Rzut wolny dla Borussi na lewej stronie... Reus patrzy na kolegów...
21' - GOL! Nuri Sahin! (Borussia)
21' - Brawo, brawo, brawo.... Wrzutka w pole karne, Cierzniak fatalnie piąstkuje, nieszczęśliwie... piłka wpada na Sahina i po chwili ląduje w sieci. BVB 3-1 Legia
24' - I teraz pytanie jak zareaguje Legia... U siebie z Realem udało się wyciągnąć z 0-2. Teraz również tracimy dwie bramki do rywala, ale okoliczności jakby nieco inne...
24' - "Nie poddawaj się, ukochana ma..." niesie się z sektora zajmowanego przez legionistów
25' - GOL! Aleksandar Prijović! (Legia)
25' - GOOOOOOOL !!! Prijović poczekał w polu karnym aż Bereszyński mu zagra piłkę w pole karne. Stało się. Podanie i Prijović tym razem po ziemi i jest!
26' - 25 minut i 5 bramek na stadionie w Dortmundzie. Dzieje się.
26' - Swoją drogą, w pozostałych dzisiejszych spotkaniach Ligi Mistrzów padły na razie... cztery bramki
29' - Paslack na lewej stronie, zagranie w pole karne, ale Czerwiński był na posterunku. Oj, często będziemy dziś wymieniać nazwisko środkowego obrońcy Legii
29' - Ojejeja!!! Jak to mogło nie wpaść?!!!
30' - GOL! Ousmane Dembele! (Borussia)
30' - Legia przeprowadziła składną akcję pod polem karnym Borussi. Guilherme do Rzeźniczaka, który zagrywa do Prijovicia i... poprzeczka! Z dwóch metrów!
31' - Gospodarze szybko pokazują jak powinno się wykorzystywać nadarzające się akcje... Reus do Dembele, którego nie zatrzymał ani Rzeźniczak, ani spóźniony Pazdan. Strzał, a piłka jeszcze po rękach Cierzniaka wpada do siatki
32' - Tymczasem w Lizbonie to Real prowadzi 1-0. Z jednej strony to dobrze, ale teraz... skupiajmy się na Legii i jej postawie
33' - GOL! Marco Reus! (Borussia)
33' - Jak tak dalej pójdzie, to się skończy na jakimś 10-6.
33' - Wymiana podań, lobik na lewą w pole karne, zagrnie do środka i Reus bez trudu pakuje do siatki...
34' - Wygląda na to, że Borussia ma patent na Legię
35' - To nie hokej, to nie piłka ręczna, ani liga baseballa. To również nie mecz koszykówki na marnej skuteczności zawodników, to tylko Liga Mistrzów w wykonaniu Legii, a raczej Borussi
36' - Legia w ataku... Radović, podłącza się Bereszyński, ale musi wycofać pod naciskiem rywala
36' - Jeszcze Guilherme próbował poszukać Prijovicia, ale piłka ląduje w rękawicach Weidenfellera
37' - Radović na prawej stronie, ścina do środka, decyduje się na strzał! Ręka? Arbiter uznał, że nic nie było. A błąd!
39' - Borussia powoli wkracza na połowę legionistów. Rode już na prawej stronie... Castro w pole karne do Reusa, który uderza z pierwszej piłki. Na szczęście był spalony
40' - Bereszyński, Ofoe, Radović próbuje wejsć w pole karne, ale nic z tego. Zastopowany
40' - Reus... dostaje podanie, wychodzi do akcji sam na sam z Cierzniakiem, ale sędzia słusznie dopatrzył się pozycji spalonej
41' - Kucharczyk głową! Legia próbował zaatakować prawą stroną. Prijović w pole karne, gdzie "Kuchy" próbował szczęścia
42' - Strach zagląda w oczy legionistów... Dembele sunie w stronę pola karnego Legii, wymiana podań, jeszcze strzał i futbolówka trzepocze w siatce, ale Kagawa znajdował się na pozycji spalonej
43' - Stały obrazek... Borussia na połowie legionistów. Co z tej akcji wyniknie
43' - Reus do lewej... Dembele włącza się. Uspokojenie gry i leginiści odzyskują futbolówkę
44' - Guilherme z prawej flanki w pole karne... do środka, wbiegał Ofoe, ale minął się z piłką. Szkoda...
44' - Pazdan, Rzećniczak do Kucharczyka... Rzeźniczak na lewej stronie, przy nim Rode, ale zdołał dośrodkować... nieudanie
45' - Wygląda na to, że obie ekipy schowały kolty do kieszeni. Na tablicy wciąż 5-2
45' - Sahin do Bartry... Ginter do Kagawy.. Raz jeszcze Ginter, który próbował wrzucić miękko w pole karne, ale legioniści nie dali się nabrać na tę zagrywkę
46' - Koniec pierwszej połowy

Przerwa. Aż siedem bramek oglądali kibice w Dortmundzie. Szalony wynik, kosmiczny mecz. Niestety, powody do radości mają głównie miejscowi, co nie zmienia faktu, że to Legia jako pierwsza objęła prowadzenie
Co dalej? Liczymy, że po zmianie stron rezultat ulegnie zmianie, ale oby nie w takim tempie

46' - Początek drugiej połowy
46' - Druga odsłona tego widowiska rozpoczęta. Gospodarze, gramy
47' - Obaj trenerzy wstrzymali się ze zmianami w przerwie
48' - Gospodarze już włączają 5 bieg, ale arbiter liniowy dopatrzył się spalonego w poczynaniu zawodnika w żółtej koszulce
48' - Radović zabiega się na lewej stronie, kiwka, próba podania do Prijovicia, ale piłka nie dociera do adresata
49' - Pulisicić! Był w końcu Cierzniak... wyłapał zgranie do środka w obrębie szesnastki
50' - I ponownie... przeniesienie ciężaru gry z prawej strony na lewą... Borussia w polu karnym legionistów, ale Pazdan zablokował przeciwnika
50' - Bartra, Paslack, Weidenfeller i dalekie wybicie w kierunku Pazdana
51' - Weidenfeller znowu przy piłce.. można tylko smutno zażartować, że Borussia gra na czas
52' - Zła próba gracza w białej koszulce. Miało być podanie do Prijovicia, a finalnie piłka powędrowała pod nogi Niemca
52' - "Legia Warszawa" niesie się po Westfalenstadion
52' - GOL! Marco Reus! (Borussia)
53' - Castro, Dembele, Reus z najbliższej odległości. Jak w grze komputerowej... Podanie, jedno, drugie i po sprawie.
53' - Szkoda, że Czerwiński nie poszedł do końca. Kto wie, czy nie przeciąłby podania Dembele...
53' - Gospodarze grają w myśl zasady, "masz frajera, to go duś"
54' -
54' - Przy takim wyniku trener Jacek Magiera może pokusić się o zmiany. Niech się Mateusz Wieteska ogra
55' - Zmiana Legia:

Costa Marques Guilherme -
Tomasz Jodłowiec
56' - Jest pierwsza zmiana w zespole z Warszawy. Zamiast Wieteski, o którego się upominam, pojawił się Jodłowiec. Słuszny ruch
56' - "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasza Legia gra!" niesie się ponownie po stadionie
56' -
57' - Rzeźniczak... zagranie do środka na 16 metr, ale gospodarze nie mieli problemów z przerwaniem ataku Legii
58' - Paslack, Dembele, Castro w poszukiwaniu Reusa, ale Pazdan przeciął podanie
58' - GOL! Michał Kucharczyk! (Legia)
58' - 6-3! Radović do Kucharczyka, który wpakował piłkę do siatki w akcji sam na sam z Weidenfellerem!
58' -
59' - Radović, Radović... i ten może już tylko energicznie gestykulować, bo sędzia złapał go na spalonym
60' - Pachnie brameczką... Rzut wolny dla Borussi. Legioniści co prawda ustawiają mur, ale...
61' - Reus i Castro. Castro i Reus... Reus zawinął nad murem i... nad poprzeczką
61' -
62' - To zadzwiające... 6-3 po 60. minutach gry
62' - Żół‚ta kartka: Vadis Odjidja-Ofoe (Legia)
62' - Zmiana Borussia:
Marc Bartra -
Erik Durm
63' - Na zmianę zdecydował się również trener Tuchel. Jak się traci trzy bramki u siebie, to trzeba zareagować, co?
64' - "Warszawa! Warszawa! WArszawa! CWKS Legia..."
64' - Żół‚ta kartka: Michał Pazdan (Legia)
64' - Pazdan się nie patyczkował. Wjechał w Gintera
65' - Radosny futbol w Dortmundzie, a w Lizbonie nudy.. Wciąż tylko 1-0 dla Realu
66' - BVB balansuje z piłeczką... Z lekkością przechodzi od prawej do lewej strony
67' - Dembele próbował do środka, ale legioniści stopują zapędy rywala. Ruszył Bereszyński, pędzi ile tchu, ale Dembele musiał uciekać się do faulu
67' - Radović! Próba strzał z dystansu, ale Weidenfeller nie miał kłopotów z wyłapaniem tego strzału
69' - Dobra akcja Borussi, Paslack dostał piłkę ze środka. Próba zagrania w pole karne, ale legioniści oddalają zagrożenie
69' - BVB wciąż w grze, nadal w ataku. Tu nie ma mowy o oddawaniu przestrzeni legionistom, żadnej taryfy ulgowej
70' - Zmiana Legia:
Aleksandar Prijović -
Mateusz Wieteska
70' - Po doświadczenie! Brawo.
70' - Zmiana Borussia:
Nuri Sahin -
Pierre-Emerick Aubameyang
71' - Brawa żegnają Sahina, brawa witają Aubameyanga
72' - Dembele do środka.. Sporo ma miejsca. Aubameyang niemal przed Cierzniakiem, zgranie, ale Cierzniak interweniuje! Nie było karnego, gramy dalej!
73' - Zmiana Borussia:
Ousmane Dembele -
Andre Schurrle
73' - Tuchel daje ograć się swoim głównym zawodnikom. Wszedł Aubameyang, pojawił się Schurrle...
74' - Tymczasem Ofoe walczy z Rode, ale piłka pada łupem gospodarzy
74' - Durm lewą stroną.. Włącza się Schurrle, zgranie do środka, ale legioniści wybijają poza pole karne
75' - Ginter, Durm ponownie próbował zagrać do Schurrle...
75' - Jodłowiec odzyskał na chwilę piłkę... No właśnie, na chwilę...
75' - Zmiana Legia:
Vadis Odjidja-Ofoe -
Nemanja Nikolić
76' - Kwadrans dla Nikolicia od Jacka Magiery
78' - Schurrle z lewej strony do partnerów, ale tam... nie był nikogo. Legioniści przejumują piłkę i ruszają z atakiem
78' - Kucharczyk walczy, szarpie, ale nic z tego. Strata
79' - Była poprzeczka dla Legii, a teraz słupek ratuje nasz zespół. Aubameyang myli się nieznacznie!
80' - Radović, Nikolić... Węgier zablokowany przez Rode, więc ten ształ nie był idealny. Weidenfeller uczynił swą powinność
81' - Legia w ataku. Rzeźniczak przepycha się z Passlackiem. Piłka dla stołecznej jedenastki
81' - Rzut wolny... Kucharczyk już czeka. Dośrodkowanie, Jodłowiec, piąstkuje Weidenfeller...
82' - GOL! Felix Passlack! (Borussia)
83' - Passlack... Próbował Schurrle, ale Cierzniak obronił. Cóż z ego, skoro do piłki dopadł Passlack i wpakował piłkę do siatki
83' - Legia nie tylko traci bramkę, ale co gorsza, Sporting remisuje 1-1 z Realem, co znacznie utrudnia ewentualny skok legionistów na Ligę Europy
84' - GOL! Nemanja Nikolić! (Legia)
84' - Nikolić! Radović obsłużył Węgra, a ten wpadł w pole karne, posłał piłkę na dalszy słupek i jest! BVB 7. Legia 4.
85' - Nikolić w pogoni za Kucharczykiem. Nemanja ma 49 bramek dla Legii, zaś "Kuchy" 50.
86' - Schurrle, Durm do tyłu, do tyłu i jest Weidenfeller
86' - Durm idzie przebojem, Legia stara się oddalić zagrożenie, aż w końcu Kucharczyk... Zagranie do przodu i... spalony!
86' -
88' - Castro do niepilnowanego Schurrle... Andre do środka, przed pole karne.. Wymieniają podania gospodarze
89' - Żół‚ta kartka: Matthias Ginter (Borussia)
89' - Dobre wieści płyną z Lizbony, gdzie Real wychodzi na prowadzenie
89' - Tymczasem Kucharczyk! Była szans, ale nieco się pogubił nasz bohater
90' - Mógł strzelać, ale w decydującym momencie się potknął, nie dał rady
91' - Pulisić! A raczej Cierzniak! Instynktownie broni uderzenie z bliskiej odległości
91' - Sędzia dolicza tylko 2 minuty
92' - Legia jeszcze, jeszcze się stara, ale niestety sędzia odgwizdał spalonego
93' - Rzeźniczak na lewej flance, Kucharczyk huknął z dystansu, ale Weidenfeller może już obmyślać plan wznowienia gry
93' - GOL! Jakub Rzeźniczak (samobójcza)!
93' - Dziękujemy. Dobranoc
94' - Cierzniak dostał piłkę między nogami...
94' - Koniec meczu!





Koniec. Szalone liczby, szalony mecz... Emocji było co nie miara. Kończy się na 8-4. Wynik jak w hokeju, a to tylko Liga Mistrzów z udziałem Legii Warszawa. Mecz, który ponownie przyniósł rekordy, które zostawiamy statystykom. Pozotaje czekać na ostatnie starcie ze Sportingiem Lizbona
Dziękujemy za śledzenie naszej relacji na żywo. Zapraszamy na więcej na stronę główną Legionisci.com
Fotoreportaż z meczu

Relacja z trybun

Europa na zakazie

Wyjazd do Dortmundu od momentu losowania fazy grupowej Ligi Mistrzów cieszył się niemal takim samym zainteresowaniem jak ten do Madrytu. Kibicowsko był to na pewno numer jeden, ponieważ kibice z Westfalenstadion słyną z dobrego dopingu i ciekawych opraw. Atrakcyjne były też formy dojazdu, bo do Niemiec - bez problemu można było wybrać samochód, samolot lub pociąg. Niestety po wydarzeniach w Madrycie UEFA nałożyła zakaz wyjazdowy dla zorganizowanej grupy kibiców stołecznego klubu.
Mimo to część z nas nie mogła sobie darować takiej przygody i na przekór wszystkim ruszyliśmy w drogę.

Niektórzy dotarli na miejsce wcześniej, ale szybko się zorientowali, że Dortmund to nie Las Vegas, a ośrodek przemysłowy słynący z wydobycia węgla kamiennego oraz hutnictwa. Osoby żądne przygód i dobrej zabawy wybrały się więc do oddalonego o 70 km Dusseldorfu, a nieliczni do Holandii. W dniu meczu na ulicach Dortmundu już od rana można było spotkać znajome twarze z wyjazdowych szlaków. Zbieraliśmy się w grupki i rozmawialiśmy przy zimnym piwku. Około południa w centrum miasta faktycznie zaczęło się coś dziać... otwierały się jarmarki świąteczne i każdy mógł zjeść wursta, precla lub coś słodkiego. Z biegiem czasu musieliśmy jednak zmienić taktykę i chodzić w mniejszych grupkach, ponieważ smutni panowie wyczuli, że coś jest na rzeczy, a my nie chcieliśmy wdawać się w zbędne dywagacje. W szeregach niemieckiej policji było sporo polskojęzycznych "najemników", więc trzeba było uważać co i kiedy się mówi, ponieważ bardzo chcieli to wykorzystać. Kibiców Borussii nie trudno było spotkać na ulicach. Prawdopodobnie każdy mieszkaniec Dortmundu identyfikuje się z tym klubem. Nie ma znaczenia czy to prezes w garniturze, matka z dzieckiem, starsza pani czy "żul" - niemal każdy nosi herb BVB jako dodatek do ubioru.

fot. Mishka / Legionisci.com

Część osób weszła na stadion bez problemu, ale później opowieści o turystach odwiedzających dziadków w Zagłębiu Ruhry chyba się znudziły stewardom i postanowili trochę uprzykrzyć nam życie. Ochrona dbała abyśmy zajmowali dokładnie te sektory, które mamy na biletach. Już przed pierwszym gwizdkiem sędziego zaznaczyliśmy swoją obecność głośnymi śpiewami. Spotkanie zaczęło się po naszej myśli, a po bramce Aleksandara Prijovicia na 1-0 cały stadion usłyszał nasze głośne "jeeessst!!!". Nikt nie krępował się z okazywaniem radości, więc bez problem można było ujrzeć rozrzuconych po stadionie legionistów. To był odpowiedni moment na solidne przegrupowanie. Wprawdzie ochronie niezbyt to się spodobało, ale nikt ich o to nie pytał, więc po chwili staliśmy na jednym sektorze zlokalizowanym w górnej części trybuny i dawaliśmy z siebie wszystko. Zebraliśmy się tam w ponad 300 osób. Świetnie wychodziła nam szczególnie pieśń "Jesteśmy zawsze tam...". Każdy nakręcał kolegę, a za bębny służyły nam krzesełka. Jako że spotkanie przebiegało w bardzo niecodzienny sposób, to w pewnym momencie zaczęło się prawdziwe "piekło". Zrezygnowaliśmy z kurtek i koszulek i wspieraliśmy przez cały czas naszą drużynę. Doping gospodarzy był dość dobry jak na zachodnie standardy, ale na pewno nie raz daliśmy znać o sobie, co na tak wielkim obiekcie i stosunkowo małej grupie jest godne pochwały. Bardzo spodobała nam się przyśpiewka gospodarzy "Ole, jetzt kommt der BVB!" , którą szybko "przetłumaczyliśmy" na język polski... "Ole, jeb... BVB!"

Młyn Borussii przez cały czas machał flagami na kijach. Miejscowi zaprezentowali też kilka transparentów, które wyrażały ich zdanie o wszelkich zakazach, które nakłada europejska centrala: "Football without fans is nothing! Fuck UEFA mafia!" i "Stop bans for fans! Fuck UEFA".

fot.

Po ostatnim gwizdku podziękowaliśmy piłkarzom za walkę oraz daliśmy im znać, że "Ch... z zakazami, hej Legio jesteśmy z Wami!". Wyjście ze stadionu obyło się bez problemów. Kilkanaście minut po zakończeniu meczu zebraliśmy się pod stadionem i przemaszerowaliśmy na znajdującą się niedaleko stację metra, z której udaliśmy się do centrum skąd każdy poszedł w swoją stronę.

Na pewno był to wyjazd jakiego dawno nie było i każdy kto nie skusił się na wypad do zachodnich sąsiadów mimo zakazu, powinien tego żałować. Mamy nadzieję, że jeszcze w tym sezonie czeka nas co najmniej jeden wyjazdowy mecz po Europie, ale to już w nogach piłkarzy i naszych gardłach podczas meczu z Sportingiem. W niedzielę widzimy się we Wrocławiu!

Autor: Wiktor

Statystyki
Borussia Dortmund
  • 15 (5+10)
  • 10 (5+5)
  • 2 (1+1)
  • 1 (0+1)
  • 10 (3+7)
  • 9 (4+5)
  • 7 (5+2)
  • 1 (0+1)
  • 0 (0+0)
  • 1 (0+1)
  • 0 (0+0)
-
  • strzały
  • strzały celne
  • rzuty wolne
  • rzuty rożne
  • faule
  • interwencje bramkarzy
  • spalone
  • słupki
  • poprzeczki
  • żółte kartki
  • czerwone kartki
  •  
  • suma
    (1. połowa + 2 połowa)
Legia Warszawa
  • 10 (5+5)
  • 7 (3+4)
  • 1 (0+1)
  • 1 (1+0)
  • 10 (3+7)
  • 9 (3+6)
  • 4 (2+2)
  • 1 (0+1)
  • 1 (1+0)
  • 2 (0+2)
  • 0 (0+0)
Oceń legionistów
Komentarze (48)

Całaprawda, 22.11.2016 22:37 - *.dynamic.chello.pl

Weźcie tego Cierzniaka do pompowania piłek...

Rak, 22.11.2016 22:40 - *.2

Obrona dzisiaj jako całość katastrofa , niestety razem z bramkarzem

Krzeszczu, 22.11.2016 22:40 - *.cust.bredband2.com

....za wole walki, za serce, za walke do konca, za 4 strzelone gole (kiedy ostatnio ktos Dortmundowi strzelil 4?), za to wszystko brawo. Szacunek.

A ze 8 w tylek? no coz, bywa i tak.....

Marianek, 22.11.2016 22:41 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

szkoda że w pierwszej połowie w bramce stał ręcznik

Lucas, 22.11.2016 22:44 - *.promax.media.pl

8 bramek w plecy to wstyd nawet z Borussią. Pocieszające że bramkarz na poziomie Malarza wpuściłby z 6 a taki jak Kuciak to max 4 więc wystarczy kupić bramkarza i będzie git.
Jednak 4 strzelone + poprzeczka + brak karnego za rękę w polu karnym to pozytyw. W 0-6 sprzed ledwie 2 miesięcy nie było żadnych pozytywów.

antyk, 22.11.2016 22:45 - *.IP.cloudmosa.com

Nigdy chyba jeszcze przy żadnym meczu tak się nie śmiałem, takie mecze się pamięta do końca życia,3 piłkarzy widocznie odstawało od reszty ale już nie będę się znęcał,troche zbyt radosny ten fudbol ale poszliśmy z borusią na wymiane ciosòw i za to szacun,dużo nam brakuje jeszcze ale tylko w obronie,będzie jeszcze dobrze

Wąski jestem, 22.11.2016 23:00 - *.dynamic.chello.pl

Dzisiaj najlepiej dla nas zagrał Karim Benzema.

(L)evy, 22.11.2016 23:03 - *.181.internetia.net.pl

Cierzniak do rezerw -Majecki na ławke do 1 zespołu. Czerwinski to jakas pomyłka jest z B klasy .Czy to w lidze ze w LM takie same błędy robi i totalnie zle sie ustawia i porusza. Pazdan z Rzeznikiem na srodku .Czerwinski lawka albo rezerwy

wujo, 22.11.2016 23:05 - *.adsl.inetia.pl

Cierzniak dolacza do panteonu recznikow. W tymze panteonie zasiadaja juz takie tuzy jak Antolovic i Kostia Machnowski. Witaj Radek.

Wolfik, 22.11.2016 23:08 - *.dynamic.mm.pl

Dawno nic mnie tak nie wqurwiło jak stracona bramka na 4:8 w 92 minucie. Epilog meczu.

Pewnie i tak nie mielibyśmy szans z Dortmundem, ale kto wie co byłoby gdybyśmy wyrównali na 3:3.

Koledzy, ciąży nam ciągle ten "projekt Hasi" i "5 groszy" wtrącone przez Leśniodorskiego. Brakuje podstawowego lewego obrońcy (Hlousek) i trzeba eksperymentować, bo zastępstwa nie mamy. I musi wejść Czerwinski....Kiedyś może będzie dobrym obrońcą ale teraz to dramat. Ale to jeszcze nic. Skoro nie gra Dąbrowski (przypominam, to ponoć najlepszy stoper ligi - wg mediów) a gra Czerwiński, to co musi odwalać ten ostatni....

@Krzeszczu: te 8 bramek w plecy to jednak obciach, zwłaszcza że robili z nami w obronie, co chcieli. I pomyśleć, że jeszcze w maju grali tam tacy zawodnicy jak Lewczuk i Jędrzejczyk. Rozwalenie obrony w tym sezonie będzie się za nami ciągnąć, niestety :/

L, 22.11.2016 23:15 - *.dynamic.chello.pl

recznik

Podkarpacki, 22.11.2016 23:28 - *.pascal-net.pl

Gdyby w bramce zagrał Malarz, nie wpuściłby więcej jak 4.
Cierzniak to nie jest zły grajek, ale niestety bez gry, meczów i stresu na poziomie nie da rady.
Najgorsze, że Magiera dzisiaj Cierzniaka zarżnął na długo, być może na zawsze w L. Po co takie eksperymenty w LM ?

Piotr, 22.11.2016 23:39 - *.10.ipv4.supernova.orange.pl

4 bramki strzelone na wyjeżdzie w Dortmundzie cieszą bardzo, ale straconych 8 ? zdecydowanie za dużo, Cierzniak niestety się nie sprawdził tak samo jak nasza obrona, mimo wszystko , dzięki Legio za walkę i za 4 gole zdobyte na wyjeździe z jedną z najlepszych drużyn.

Olo, 22.11.2016 23:42 - *.dynamic-ww-12.vectranet.pl

Nie ma co się tymi 4 bramkami podniecać. Borussia totalnie obronę odpuściła.

e(L)o, 22.11.2016 23:45 - *.67

katastrofa!!! Wstyd!!!!

Wo(L)a, 23.11.2016 00:12 - *.play-internet.pl

Jaki ten Czerwiński jest beznadziejny, Pogoń zrobiła na nim niezły deal, tylko dlaczego my mamy przez to cierpieć.

Rafal, 23.11.2016 01:20 - *.hsd1.il.comcast.net

Tytul powinien byc:
"Komiczny mecz"

klaus, 23.11.2016 05:53 - *.dynamic.mm.pl

Ludzie z czego ta podnieta?To były rezerwy Borussii!!

gazza, 23.11.2016 06:46 - *.adsl.inetia.pl

Mecz pokazał jedno i dobitnie - Cierzniak Czerwiński i Bereszyński nie nadają się do zespołu z ekstraklasy.
Jeśli wyeliminujemy tych zawodników i przesuniemy do rezerwy a kupimy dobrych w ich miejsce , to Legia ma szansę cokolwiek ugrać i europejskiej lidze.

(L)odz, 23.11.2016 06:59 - *.toya.net.pl

Wszystkim prześmiewcom ,krytykantom,mającym swoje pięć minut po wczorajszym 8-4,przypominam że , 7 grudnia LEGIA może awansować do LIGI EUROPEJSKIEJ ,czyli gra o cos ,to nie jest mecz o godne pożegnanie z LM.Można spotkanie z Sportingiem określić meczem roku,jest o co grać i o co się bic.

SZCZERY, 23.11.2016 07:24 - *.1

NA SPOTINGU JUZ BEDA KIBICE ? TO PRZECIEZ TRZEBA ZROBIĆ MIAZGE STULECIA

Bart, 23.11.2016 07:39 - *.1

Ludzie czym się podniecacie? Że mistrz Polski, który 3 tygodnie temu zagrał super mecz z Realem teraz traci 8 bramek z rezerwami Borussi.
W pierwszym składzie wybiegło 2 piłkarzy którzy grali w sobotę z Bayernem a mimo to zrobili z nas miazgę, a my się cieszymy że strzeliliśmy 4 gole. Tylko komu?
Magiera popełnił te same błędy co Hasi, zrobił rotacje w najgorszym momencie. Mamy LM po 20 latach a tu wychodzi bramkarz który cały rok siedzi na ławie, Czerwiński który nawet do rezerw się nie nadaje, a Rzeźnik który tworzy super duet obrońców z Pazdanem zostaje przesunięty na LO. Tak pajacować można w ekstraklasie a nie w LM. A można by było ugrać remis, mieć kolejne punkty i kasę.

darek, 23.11.2016 08:19 - *.18

Radek 3 maj sie!!!!

@gazza, 23.11.2016 08:46 - *.adsl.inetia.pl

Kolega pomylil Rzezniczaka z Bereszynskim . Beres rozegral wczoraj dobre zawody i bedac w takiej formie pewnie go zaraz opedzluja do kacapow zabojadow albo do italiancow,

hawryl74, 23.11.2016 08:50 - *.4.90.5

Bramkarzu Legii Radosawie C. Moze byc juz tylko lepiej gorszego wystepu medzy slupkami w Legii nie pamietam za swojego zycia a kibicuje dosc dlugo (rocznik 74).
Zdarzaja sie gorsze momenty w karierze, ale w tym meczu to chyba wszystkie zle sie zebraly w 100%.
Pozdrawiam i zycze powodzenia.
ps: pisalem na nie polskiej klawiaturze.

Wolfik, 23.11.2016 08:57 - *.dynamic.mm.pl

@Bart: Magiera zrobił rotacje, bo MUSIAŁ. Kto miał wystąpić na lewej obronie jak Brakło Hlouska? Może Leśniodorskiego należało wystawić, za całokształt letnio/jesiennych wariacji transfarowych....

Co do reszty, niestety pełna zgoda.

grev, 23.11.2016 08:58 - *.static.ip.netia.com.pl

Taka gra to wstyd dla drużyny i trenera. Jak można strzelić cztery bramki a mimo to przegrać wysoko. Nawet u juniorów taki wynik to rzadkość. Taka gra nie przystoi na poziomie LM. Magiera trochę przegiął z Rzeźniczakiem na lewej i Czerwińskim obok Pazdana. Pierwszy nie umie grać na tej pozycji a drugi to nie ta półka. Za wesoły futbol zagrali. Gra w obronie całej drużyny wyglądała tragicznie. Tym bardzij, że to nie był pierwszy skład BVB. Mam nadzieję, że ze Sportingiem będzie więcej dyscypliny.

grzesio, 23.11.2016 09:16 - *.dynamic.chello.pl

Cieżniak - katastrofa

Antek, 23.11.2016 09:45 - *.241.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

To niech się Rzeźniczak nauczy do k...nędzy, bo już parę ładnych lat gra, w mordę. Obrona niestety dramat, ale za to Prijo i Rado,Dzidzia i Niko, nawet Kuchy na plus. Zresztą można było murować bramkę, stawiać autobus, albo pójść na wymianę ciosów. Widać, że Prusy (tak się tłumaczy Borussia) mają mocną drużynę. Gdyby było 3-3, to kto wie? Brawo za odwagę! Obrona do poprawki.

Rychu, 23.11.2016 09:46 - *.polkomtel.com.pl

Co za mecz! Szkoda, że obrona była dziurawa jak ser szwajcarski, bo ofensywa dała radę. Dla Cierzniaka to jednak na razie za wysokie progi granie w Lidze Mistrzów, chłopak spalił się psychicznie i zawalił przy kilku bramkach. Czerwiński to niestety na razie pomyłka. Na naszą ligę może wystarczy ale na Europę jest za słaby. Reszta w miarę OK. Wiadomo z kim graliśmy, cudów nie oczekiwałem. W zimie obowiązkiem będzie znalezienie dobrego lewego obrońcy i dobrego stopera. Dobrego, z którym można będzie wychylić nos w Europie, a nie zapchajdziurę jak Czerwiński czy Dąbrowski.

mano, 23.11.2016 10:09 - *.static.ip.netia.com.pl

mamy dwa ręczniki duży plażowy Cierzniak i niewiele mniejszy kąpielowy Czerwiński.

Jozek traktor, 23.11.2016 10:12 - *.58

Hehehe i gdzie sa "ci" krzykacze po meczu z Real ...oh wow! ?zajebioza... tzn z RM okrojonym z kluczowych pilkarzy... nawet Borussia nas zlekcewarzyla i wystawila praktycznie drugi sklad, ktory ...hahaha ogral nasz pierwszy i zagral sobie na luzie jak na treningu ...dlatego tez dali sobie strzelic 4 ...
pisalem Wam, ze sie obudzicie .. 8 bramek z druga druzyna Borussi ... strach pomyslec ile bylo by jakby zagral ten z meczu weekendowego z Bayernem... 0 - 10 ? ... jestesmy w dupie daleko za pilkarskim swiatem tak jak bylismy... tylko stadiony mamy teraz lepsze. Tacy to polscy fachowcy, stare dziady, pseudo trenerzy itp grupa kolesi, ktorzy marni i na boisku byli i marni trenerzy... tacy zajebisci, ze chlopak, ktory nie zmiescil sie w 2 skladzie jest dzis jednym z najlepszych napastnikow swiata ... w sumie to musze napisac, ze mial szczescie w nieszczesciu, bo u nas by sie tylko zmarnowal. z takimi trenerami daleko nie zajedziemy i jeszcze dlugo w polskim futbolu sie nic nie zmieni... u nas nie da sie rozwijac nowej mysli szkoleniowej, bo "stara gwardia" skutecznie utrudnia droge mlodym i ambitnym szkoleniowcom.

Krzeszczu, 23.11.2016 10:22 - *.60

Wszyscy teraz opluwaja Cierzniaka (a ledwo dwa tygodnie temu robili z niego bohatera! i bylo malarz na lawe a cierzniak na bramke!)
Ale, nie umniejszajac za kazdy bramkarz ktory poszcza 8 goli zasluguje na krytyke, fakty sa takie ze:

1- Borussia ma niesamowicie utalentowany sklad, graja swietna oilke a ich pilkarze to klasa swiatowa. Co udowodnil powracajacy po polrocznej kontuzji Reuss.

i 2- Kazdy, ale to KAZDY bramkarz jest uzalezniony przedewszystkim od dobrej gry obroncow ale tez od dobrej obrony calego zespolu. Kazdy szanujacy sie trener powtarza ze prawdziwa obrona zaczyna sie od ataku (czyli tam tez pressingu).

U nas wcziraj ani jedno ani drugie nie istnialo.
Gdyby nawet sam Neuer stal oko w oko z 6 amatorami przez 90 minut, powtarzam, sam, to tez pewnie by wyjmowal pilke z siatki 8 razy.
A tu nie bylo amatorow tylko klasa swiatowa.
Cierzniak wczoraj nie mial w sumie zadnej pomocy. I nie to ze nasi sie nie starali, po prostu Borussia byla na takim gazie i w takim "in the Zone" ze nie bylo jak ich zatrzymac.

Jeszcze raz powtorze, deja-vu, z lancami na czolgi (albo z motyka na slonce, jak kto woli).

Wiec krytyka, rozczarowanie, jak najbardziej.
Ale takie opluwanie pilkarza Legii to juz lekkie przegiecie.
Nwet ja tak nie opluwalem Rumianego Wawrzyniaka, a bylem ostry.....

Wiecej dystansu Panowie i Panie.

stary kibic, 23.11.2016 10:32 - *.dynamic.chello.pl

Nie dołujcie tak Czerwińskiego,bo Pazdan grał równie słabo! A kogo Magiera mógł wystawić na LO ? Słabego w tym meczu Guilherme ?
Dortmund pokazał nam,czym się różni drużyna z najwyższej półki z naszą ekstra /chacha / klasą !

Sasza, 23.11.2016 12:12 - *.itsa.net.pl

Kosmiczny mecz? Chyba komiczny? A dokładnie to tragikomiczny. Jesteśmy pośmiewiskiem dla całej Europy. Bilans z Borussią: 0 punktów i 14 straconych bramek. Gdzie tu jest powód do zadowolenia?

sadu, 23.11.2016 12:13 - *.160

Konieczne wzmocnienia w obronie,stoper ,boczni obrońcy inie można w lidze mistrzów eksperymentować gdy się nie ma wyrównanego składu i słabego 2-go bramkarza ale to było do przewidzenia że oba zespoły potraktują ten mecz ulgowo.Dobra nauczka dla trenera do przemyśleń względem składu.Dalej musi być tylko lepiej.

Krytykant_Zaowdowiec, 23.11.2016 13:44 - *.static.ip.netia.com.pl

Fakt ze Cierzniak dwie zawalił jak junior ale też nie przesadzajmy, że on cały mecz przegrał. Gdzie była reszta jak nas klepali ze ostatni z 3 metrów do pustaka walił? Obciach dla całej gry obronnej. Z nimi nie da się grać jak z Jagą ktoś to powinien zrozumieć i przestać kazać stosować udawany pressing pod ich bramką.

pawelzLublina, 23.11.2016 14:05 - *.nette.pl

W ogóle nie rozumiem trenera... ten czerwiński nie potrafi w ogóle sie ustawiac to jest chłop na a-klase... majac Jodłę do dyspozycji nie ustawia go obok Pazdana...mógł ich ustawic tak:
Malarz
Beres Pazdan Jodła Gui

Rado Vadis Kopczynski Kuchy

Prijovic
Niko

felek, 23.11.2016 14:20 - *.polkomtel.com.pl

Czerwiński jest beznadziejny niestety, ten poziom go przerasta. To samo Cierzniak. Słabo to wyglądało w obronie. Potrzebne są wzmocnienia w obronie, atak był niezły. Z taką grą w obronie będzie ciężko ze Sportingiem, ale może jak wrócą Hlousek i Malarz to będzie lepiej.

sukces?, 23.11.2016 14:45 - *.c.wicklowbroadband.com

Na interii juz trabia o rekordzie, oczywisice kompromitacje zamineili w sukces, nie pozostaje mi nic jak pogratulowac.

tager11, 23.11.2016 14:48 - *.dynamic.chello.pl

Może,ktoś mnie uświadomi,chyba coś mi umknęło,co się dzieje z Hamim i dlaczego nie było go w Dortmundzie.

Kaska Sępa, 23.11.2016 15:36 - *.fttx.telefonserwis.pl

Ciekawe co na to powie "Bogusław 4-14 vel Dortmund Leśnodorski"

r, 23.11.2016 16:58 - *.adsl.inetia.pl

Co wy chcecie od Radka ? Arek też wpuścił 6 to 8 na wyjeździe a a 6 goli u siebie to jaka różnica ? Co z tego ,ze Borussia wystawiła drugi skład ? wcale nie jest powiedziane że pierwszy skład by zagrał lepiej bo to dublerzy muszą udowodnić ,że im się należy miejsce na boisku. Mecz fajny przynajmniej próbują grać , robić akcje , a nie stoją 9 w obronie i wykopują po autach i wycinają równo z trawą przeciwnika .. Jak by zamórowali bramkę też by przegrali może 3lub 4 do zera a wtedy byście pisali , że wogóle gry nie podjeli. Cieszcie się , że mamy 8 goli strzelonych i nie byle komu ... A jak wam Jacek M, nie pasuje to zatrudnijcie znowu albańca ..

Marek Skwarek, 23.11.2016 17:38 - *.dynamic-ww-07.vectranet.pl

Cierzniak na pal!

Lucas, 23.11.2016 18:18 - *.promax.media.pl

jeszcze raz przeanalizowałem mecz na spokojnie i wychodzi na to że została zaburzona równowaga pomiędzy ofensywą a defensywą. Co tu dużo pisać - piłkarze grający w pomocy i ataku nie potrafią grać bez piłki i nie kwapią się by wrócić i wspomóc Pazdana.
Czy jednak by to coś dało? Mecz z Realem (3-3) pokazał że nie. Gole dla rywali padały mimo szczelnej obrony i asekuracji legionistów. Rywale byli za szybcy - i w myśleniu i w bieganiu.
Z tym budżetem który ma Legia nie ma opcji by grać wyrównane mecze nie tylko z Realem, Borussią ale także i z Barceloną, Bayernem i innymi z topu. Bo trzeba też jasno powiedzieć że i grupa była ch.jowa. A pierwsze symptomy pogromów pojawiły się już rok temu w LE za Czerczesowa - 2-5 z Napoli.

I na koniec - nie dajcie się naprać dziennikarzom którzy pompują balona. Legia ze Sportingiem nie wygra na 100%. Sportingu nie lekceważył ani Real ani Borussia a i tak nikt nie wygrał z nimi wyżej niż 1 bramką. A Sporting z całą pewnością nie zlekceważy Legii jak pozostali wielcy rywale

kostek44, 23.11.2016 23:35 - *.wp.shawcable.net

1.gralismy z rezerwami- 2 podstawowych zawodnikow, Reus wracajacy po kontuzji w wyjsciowej 11, wiec strzelone 4 bramki szalu nie robia, natomiast straconych 8 juz boli
2 wypada u nas jeden obronca i juz sa problemy, inna sprawa, ze chyba Magiera zle to zestawil
3. zaraz bedziemy mieli rekord straconych bramek i Ci co argumentuja, ze BATE mialo slabsze druzyny - ok zgodze sie, ale kto bedzie o tym pamietac za dwa, trzy sezony. Niechlubny rekord bedzie nalezec do Legii i wcale mnie to nie cieszy.
4 To co natomiast moze cieszyc to zdobywanie doswiadczenia i potezny jak na polskie warunki zastrzyk gotowki i to tyle

j23, 24.11.2016 14:32 - *.14

To Legia była na treningu i się uczyła, a BVB grała o wyjście z grupy. Zrozumcie to w końcu i przestańcie pier...ić.

kibic, 24.11.2016 19:43 - *.centertel.pl

Ile kosztowala wejściowa na sektor gosci?

© 1999-2018 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.