Ekstraklasa
19. kolejka

8219
Gliwice
11.12.2016
18:00
Piast Gliwice
Legia Warszawa
Piast Gliwice
1-5
Legia Warszawa
90+2' Sapała
(0-2)
Radović 32'
Nikolić 45+2'
Radović 73'
Nikolić 79'
Odjidja-Ofoe 81'
1 Jakub Szmatuła
25 Aleksandar Sedlar 62'
5 Marcin Pietrowski
91 Silva Santos Hebert
88 Uros Korun
9 Radosław Murawski
22 Tomasz Mokwa
11 Paweł Moskwik
12 Sasa Żivec
21 Gerard Badia 80'
7 Maciej Jankowski 74'
31 Dobrivoj Rusov
4 Marcin Flis
93 Edvinas Girdvainis
99 Sandro Gotal 62'
10 Josip Barisić 74'
77 Igor Sapała 80'
26 Bartosz Szeliga
Arkadiusz Malarz 1
Łukasz Broź 28
Jakub Rzeźniczak 25
Michał Pazdan 2
Adam Hlousek 14
Michał Kopczyński 15
Thibault Moulin 75
82' Vadis Odjidja-Ofoe 8
64' Kasper Hamalainen 22
Miroslav Radović 32
82' Nemanja Nikolić 11
Radosław Cierzniak 33
Jakub Czerwiński 4
Maciej Dąbrowski 5
82' Michał Kucharczyk 18
Michaił Aleksandrow 77
82' Konrad Michalak 17
64' Waleri Kazaiszwili 9
Trener: Radoslav Latal
Asystent trenera: Bogdan Wilk
Kierownik drużyny: Adam Fudali
Lekarz: Sławomir Zdonek
Masażyści: Karol Bukowski, Andrzej Grajek
Trener: Jacek Magiera
Asystent trenera: Aleksandar Vuković
Kierownik drużyny: Konrad Paśniewski
Lekarz: Maciej Tabiszewski
Masażyści: Wojciech Frukacz, Wojciech Spałek, Paweł Bamber
Sędziowie
Główny: Mariusz Złotek
Asystent: Marcin Borkowski
Asystent: Jakub Ślusarski
Techniczny: Marek Opaliński
Relacja

Koncert

Legia Warszawa w swoim przedostatni meczu w tym roku rozbiła na wyjeździe Piast Gliwice aż 5-1. Mistrzowie Polski prowadzili do przerwy różnicą dwóch goli, lecz nie powtórzyli błędów, których nie ustrzegli się w poprzedniej ligowej kolejce. Po zmianie stron trzy razy pokonali Jakuba Szmatułę. To był prawdziwy koncert skuteczności w wykonaniu graczy Jacka Magiery. Oby tak dalej!

Przez pierwsze dziesięć minut nie działo się zbyt wiele. Legioniści walczyli z Piastem w środku pola i brakowało klarownych sytuacji bramkowych. Dopiero w 10. minucie na uderzenie z daleka zdecydował się Thibault Moulin, ale Francuz był niedokładny. Niebawem przebudzili się gliwiczanie. Po wrzutce z prawej strony główkował Maciej Jankowski i pierwszą dobrą interwencją popisał się Arkadiusz Malarz. W 20. minucie przed szansą stanął Nemanja Nikolić. Reprezentant Węgier doszedł do podania ze środka pola, ale posłał piłkę ponad poprzeczką. Za chwilę goście oddali wreszcie celny strzał na bramkę Jakuba Szmatuły, kiedy golkiper gospodarzy odbił do boku strzał z rzutu wolnego Vadisa Odjidja-Ofoe.

W 27. minucie byliśmy świadkami do tej pory najlepszej okazji w tym spotkaniu. Sasa Żivec dopadł do bezpańskiej piłki i wyraźnie huknął ponad poprzeczką. Nieco ponad dwa kwadranse po pierwszym gwizdku sędziego Legia wreszcie wyszła na prowadzenie. Kasper Hamalainen znakomicie wypuścił Nemanję Nikolicia, ten odegrał do nadbiegającego Miroslava Radovicia, a Serb z najbliższej odległości trafił do siatki. Niewiele brakowało, a za moment reprezentant Węgier zaliczyłby drugą asystę, lecz Vadisa Odjidja-Ofoe zdołali uprzedzić obrońcy. W doliczonym czasie gry pierwszej połowy mistrzowie Polski byli już bardziej skuteczni. Odjidja-Ofoe popędził środkiem pola i tuż przed polem karnym odegrał do Kaspera Hamalainena. Uderzenie Fina została wprawdzie jeszcze obronione przez Jakuba Szmatułę, jednak dobitka Nikolicia była już bezbłędna. Powtórki pokazały, że snajper "Wojskowych" był na minimalnym spalonym.

Drugą połowę gospodarze rozpoczęli, dosłownie i w przenośni, od mocnego uderzenia. Błąd popełnił Michał Pazdan, który minął się z lecącą piłką. Ostatecznie jednego z graczy Piasta znalazł w szesnastce Legii niepokrytego Sasa Żivca, którego mocną próbę świetnie obronił Arkadiusz Malarz. Golkiper Legii po raz kolejny stanął na wysokości zadania po godzinie gry. Wtedy dwukrotnie obronił mocne strzały piłkarzy rywali. Po zmianie stron podopieczni Jacka Magiery wyraźnie spuścili z tonu. Piast z łatwością dochodził do kolejnych sytuacji bramkowych, a Legia nie potrafiła zagrozić gliwiczanom żadnej szybką akcją w ofensywie. W 73. minucie przeprowadziła jednak szybką kontrę, po której zdobyła kolejnego gola. Wprowadzony Waleri Kazaiszwili podał do Miroslava Radovicia, który poradził sobie z obrońcą i w sytuacji sam na sam na raty pokonał Jakuba Szmatułę.

Potem oglądaliśmy już koncert w wykonaniu mistrzów Polski. Najpierw Thibault Moulin podał do Miroslava Radovicia, a ten tuż przed bramką odegrał do Nemanji Nikolicia. "Niko" nie miał żadnych kłopotów i z bliska zdobył swojego drugiego gola. Za chwilę Vadis Odjidja-Ofoe popisał się indywidualnym rajdem i płaskim strzałem po raz kolejny zmusił bramkarza Piasta do kapitulacji. W 84. minucie Legię ofiarną interwencją uratował Jakub Rzeźniczak. Kapitan drużyny głową wybił futbolówkę zmierzającą do bramki po strzale Sasy Żivca. W doliczonym czasie gry Igor Sapała huknął z daleka, zmniejszając rozmiary porażki.

Autor: Wiśnia

Minuta po minucie

Witamy z Gliwic, gdzie pogoda nie rozpieszcza dzisiaj nikogo - porywisty wiatr, ulewny deszcz, ale nikt nam przecież nie obiecywał, że na ostatnim wyjeździe w rundzie będzie łatwo. Mamy jednak nadzieję, że łatwo legionistom przyjdzie dziś za to sięgnąć po 3 punkty. Legia pokazała ostatnio, że znajduje się w wyśmienitej formie i ukorzyć się przed nią muszą nawet w Europie. Skoro pokonaliśmy Sporting Lizbona i wyszliśmy z grupy Ligi Mistrzów, to mamy nadzieję, że wyższość "Wojskowych" uzna dziś także Piast Gliwice. Jeśli wciąż myślimy o mistrzostwie, nie ma chwili do stracenia. Po zwycięstwo, po 3 punkty, po kolejny krok w stronę tytułu: do boju, Legio, marsz!
Legioniści rozpoczęli rozgrzewkę. Do meczu niecałe 40 minut.
Piłkarze Piasta także rozpoczęli przygotowania, a kibice powolutku pojawiają się na trybunach.
Kibice Legii wchodzą na sektor.
Prezentacja składów - za moment zaczynamy!
Ruszyli! Legio, tylko zwycięstwo!!!

1' - Początek pierwszej połowy
2' - Zaczęła Legia, szybka piłka do Nikolicia, ale na posterunku defensywa Piasta.
2' - Żivec nawija Brozia, Łukasz goni go do końca boiska i róg dla gospodarzy.
3' - Dobre wybicie, pędził za piłką Radović, jednak został minimalnie uprzedzony przez wślizg obrońcy.
3' - Podanie w pole karne Legii i... wznowi Arek Malarz.
4' - Odjidja fauluje w środku pola.
4' - Świetny wślizg Michała Pazdana!
5' - Długa piłka na "Niko", szybszy jednak Szmatuła.
5' - Kontra Legii...
6' - ...Broź do Radovicia, ten jednak zatrzymany w szesnastce gospodarzy.
6' - Faulowany Radović ok. 30 metrów od bramki.
7' - Złe podanie i futbolówka przy nogach Piasta.
7' - Żół‚ta kartka: Łukasz Broź (Legia)
7' - Broź fauluje Żivca blisko linii bocznej naszego pola karnego.
8' - Malarz odprowadził piłkę wzrokiem, zacznie z piątego metra.
8' - Hlousek na aut.
9' - Odjidja zdecydowanie za mocno w stronę Nikolicia - piłkę łapie Szmatuła.
11' - Radović faulowany, dobra okazja dla Legii, ale niepotrzebnie Moulin zdecydował się na strzał z dużego dystansu - uderzył za lekko i niecelnie.
12' - Błąd Odjidji, tracimy piłkę, ale sytuację opanował Kuba Rzeźniczak.
13' - Atak Legii lewą flanką, lecz na spalonym dał się złapać Nikolić.
14' - Drętwa pogoda, drętwo i na boisku. Miejmy nadzieję, że zaraz legioniści trochę nas rozgrzeją.
15' - Badia! Popędził środkiem pola, minął Pazdana i uderzył... bardzo daleko od celu.
16' - Radović! Ależ poczarował Serb na lewym skrzydle! Nawinął kilku rywali, ale dośrodkowanie było niecelne.
16' - Dośrodkowanie Brozia spod linii końcowe ląduje poza nią.
17' - Awantura w środku pola, coś do wyjaśnienia rywalom mieli Moulin i Odjidja.
18' - Groźnie pod bramką Legii! Zamieszanie, dwa zablokowane strzały...
18' -
18' - CO TAM SIĘ STAŁO?! Strzał głową, Malarz końcówkami palców na róg!!!
19' - Wybijamy, kontra Legii, dośrodkowanie, pada w polu karnym jeden z naszych piłkarzy, ale mamy tylko aut!
20' - Rzeźniczak! Najpierw koszmarny błąd, ale naprawia go świetnym wślizgiem!
20' - Nikolić!!! Znakomicie obsłużyli go koledzy, popędził sam na sam i uderzył ponad bramką!
21' - Świetna kontra Legii lewą flanką, ale... Hlousek wychodzi z piłką za linię.
22' - Faul na Radoviciu w środku pola.
23' - Żół‚ta kartka: Uros Korun (Piast)
23' - Kontratak Legii, świetnie urywa się Odjidja i zostaje wycięty tuż przed linią szesnastki!
25' - Odjidja! Uderza z rzutu wolnego, ale odbija jego próbę Szmatuła!
25' - Broź zatrzymany na prawej stronie - mamy aut.
26' - Kopczyński wybija piłkę spod nóg urywającego się Badii.
27' - Moskwik zablokowany przez Brozia - gospodarze zaczną od autu.
28' - BOŻE JEDYNY!!! Co tam się stało nie wie chyba nikt! Nasi obrońcy nonszalancko stracili piłkę, Żivec stał jakieś 8 metrów od bramki i uderzył nad poprzeczką!
28' - Nikolić na spalonym.
29' - Odjidja wypuszcza Radovicia, ten zatrzymany w ostatniej chwili wślizgiem!
29' -
30' - Wrzutka i w ostatniej chwili wybijamy na róg. Obudźmy się do cholery!
31' - Gol dla Piasta.... nie, to tylko spalony! Uff, wracamy z dalekiej podróży...
32' - Odjidja przewrócony w środku boiska.
33' - GOL! Miroslav Radović! (Legia)
33' - GOOOOOOOOOOOOOOOOOL!!! Znakomicie wypuszczony Nikolić pędzi sam na sam, wychodzi do niego Szmatuła, a "Niko" wykłada Radoviciowi do "pustaka" i mamy bramkę!
35' - Legia w defensywie, Piast chętny remisu.
35' - Ajajajaj! Nikolić miękko do Odjidji, ale tego w ostatniej chwili uprzedzili obrońcy!
36' - Radović świetnie zatrzymuje kontratak.
37' - Gospodarze w natarciu.
37' - Pazdan wybija, wciąż jednak piłkę ma Piast.
37' - Do czasu - błąd w rozegraniu i aut dla Legii.
38' - Brawo Broź! Łukasz nabił rywala i mamy futbolówkę.
39' -
39' - Odjidja! Co za magik! Popędził przez pół boiska, położył rywala jak chciał i róg!
40' -
40' - Dośrodkowanie Vadisa ląduje na aucie - wybiła obrona.
41' - Dobra interwencja Rzeźniczaka - sprytnie nabił rywala.
41' - Żiveeeec! Arek Malarz zatrzymuje pędzącego Słoweńca w ostatniej chwili!
42' - Żół‚ta kartka: Sasa Żivec (Piast)
42' - Arek dodatkowo okupił tę interwencję urazem, jest opatrywany przez medyków.
43' - Żivec musiał mocno dać się we znaki naszemu bramkarzowi, wciąż Arek leży na murawie.
44' - "Arcadio" wciąż leży na boisku, jednak Radosław Cierzniak nie szykuje się do zmiany.
45' - Okey, będzie żył! Malarz wstał i rozpoczął grę!
46' - Zamieszanie pod naszą szesnastką, wybijamy piłkę.
46' - MICHAŁ PAZDAN!!! W ostatniej chwili desperacko zatrzymał stojącego oko w oko z Malarzem Żivca!
46' - Doliczone 3 minuty.
47' - Aut dla Piasta.
47' - GOL! Nemanja Nikolić! (Legia)
48' - GOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOL!!! DWA DO ZERA!!! Odjidja FENOMENALNIE przedryblował przez środek boiska, wyłożył piłkę Hamalainenowi, ten uderzył, broni Szmatuła, ale Nikolić dobija do pustaka!
49' - Jeszcze szansa na 3-0! Vadis w polu karnym, ale niedokładnie uderzył!
49' - Koniec pierwszej połowy

No i jest dobrze! Było groźnie, ale "Wojskowi" pokazali charakter i to oni strzelali bramki. Oby podobnie było w drugiej połowie, wracamy za 15 minut!
Piłkarze wychodzą na murawę.

46' - Początek drugiej połowy
46' - Zaczął Piast, spokojnie wymienia podania.
46' - Przejęcie Odjidji i faul na Radoviciu.
47' - Radović! Dośrodkowanie na róg wybijają obrońcy!
47' - Dobry blok Hamalainena, nie pozwolił gospodarzom wyjść z kontrą.
48' - Rzeźniczak! Ależ świetnie strącił piłkę Żivcowi!
49' - Hlousek nie trafia w piłkę, ale zaraz potem sprytnie nabija Mokwę - od bramki Malarz.
49' - Ojojoj! Broź bardzo ryzykownie wybija głową na róg.
50' - Nikolić blokuje Sedlara - kolejny korner.
50' - Radović posyła dośrodkowanie na aut.
51' - Hamalainen blokuje - gospodarze z linii bocznej.
52' - Legia od paru chwil nie może wyjść z własnej połowy - pobudka...
53' - ALEŻ BŁĄD PAZDANA!!! Mija go Jankowski, wykłada piłkę koledze i broni Arek Malarz!!! Róg!
53' - Hlousek na róg, ależ ostrzał warszawskiej bramki!
54' - No, wreszcie. Ręka Żivca i możemy spokojnie zacząć grę.
55' - Ach, szkoda tej akcji. Dobrze zastawił się z piłką Odjidja, odegrał do Rzeźniczaka, ale nasz kapitan podał do przodu zdecydowanie za mocno.
55' - Świetny wślizg Moulina!
56' - Hamalainen blokuje dośrodkowanie - aut dla Piasta.
56' - Uffff.... Rzeźniczak w ostatniej chwili wybija prostopadłe podanie!
57' -
57' - "Rzeźnik" źle podaje do Malarza, nasz bramkarz musiał wybijać na aut.
57' - No, przysiedli na nas.
58' - Strzał Żivca ląduje prosto w rękawicach Malarza.
58' - Kontra Legii, podanie górą do Nikolicia, z trudem przecina je Szmatuła!
59' - MALAAAARZ!!! Kapitalna interwencja naszego bramkarza! Róg!
60' - Dośrodkowanie strącone na aut. Piast przy piłce.
60' - ŻIVEEEEEEC!!! Słoweniec uderza z powietrza, tuż ponad poprzeczką naszej bramki! Obudźmy się, bo więcej sygnałów ostrzegawczych może już nie być.
61' - JEZUS MARIA!!! Mokwa z 2 metrów uderza w obrońcę!!!
61' - Rzeźniczak na aut.
62' - Zmiana Piast:

Aleksandar Sedlar -
Sandro Gotal
62' - Wreszcie odzyskujemy piłkę. Od bramki Malarz.
63' - Ręka Brozia przed polem karnym, dobrze, że bez kartki...
64' - Zmiana Legia:
Kasper Hamalainen -
Waleri Kazaiszwili
64' - Hlousek sprytnie nabija Pietrowskiego. Zaczniemy z linii bocznej.
65' - Moulin powtarza wyczyn Hlouska.
66' - Długa piłka do Nikolicia, ten... podaje do obrońców.
66' - W obronie gramy dramat.
67' - Strata Odjidji w środku pola... I ty, Brutusie...?
67' - Kontra Legii...
68' - ...i mamy róg. W końcu gramy na połowie Piasta.
68' - Ależ znakomicie Pazdan zatrzymał pędzącego skrzydłem rywala! Wyborny wślizg!
69' - Długa piłka do Nikolicia ląduje w rękawicach Szmatuły.
69' - Od autu Legia.
70' - I na spalonym Gotal.
71' - I rusza z akcją Piast.
72' - Ach... Szkoda tej akcji. Odjidja chciał wywalczyć z obrońcą pozycję, przepchnął go, ale sędzia odgwizdał faul.
73' - Hlousek na aut. Tragicznie wygląda nasza gra po przerwie.
73' - GOL! Miroslav Radović! (Legia)
74' - GOOOOOOOOOOOOOOL!!! I chociaż to Piast od 20 minut siedział nam na głowie, to jedna kontra Legii załatwiła sprawę! Kazaiszwili podał do Radovicia, ten wpadł sam na sam i przełamał ręce Szmatuły!
74' - Zmiana Piast:
Maciej Jankowski -
Josip Barisić
75' - Próba wypuszczenia Nikolicia przez Vako, ale połapała się w tym obrona Piasta.
76' - Strzał rozpaczy Barisicia ląduje wysoko na trybunach.
76' - Fauluje Rzeźniczak jakieś 30 metrów od naszej bramki.
77' - Oj, Radko, Radko... Miał pół boiska by zagrać Nikoliciowi, ale zwlekał i podał prosto do Szmatuły.
78' - Pewne wyjście i chwyt Malarza.
78' - KAZAISZWILI!!! Ależ uderzenie i jeszcze lepsza obrona Szmatuły!
79' - GOL! Nemanja Nikolić! (Legia)
80' - GOOOOOOOOOOOOOOOOOOL!!! Tutaj już nic się nie ma prawa wydarzyć! Moulin kapitalnym rajdem wypuszcza Radovicia, ten pędzi sam na sam, ale rezygnuje z hat-tricka i wykłada Nikoliciowi patelnię! Brawo, brawo, brawo!!!
81' - Zmiana Piast:
Gerard Badia -
Igor Sapała
81' - GOL! Vadis Odjidja-Ofoe! (Legia)
82' - GOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOL!!! Odjidja urywa się skrzydłem, pędzi sam na sam i mocnym strzałem po ziemi nie daje szans bramkarzowi! Piast na kolanach!
82' - Zmiana Legia:
Vadis Odjidja-Ofoe -
Michał Kucharczyk
82' - Zmiana Legia:
Nemanja Nikolić -
Konrad Michalak
83' - I mamy debiut w Legii! Powodzenia, Konradzie!
84' - ALEŻ SZANSA ŻIVCA!!! Z najbliższej odległości trafia w obrońcę!
85' - Pazdan na aut.
85' - Kucharczyk źle podaje do Michalaka.
86' - A kibicom jeszcze mało - "my chcemy gola!" niesie się z naszego sektora.
86' - I korner po głupim błędzie obrońców Piasta.
87' - Rzeźniczak uderza, z problemami Szmatuła.
87' - Broź na róg, trochę niepotrzebnie.
88' - I kolejny raz gospodarze z narożnika.
88' - Od bramki Arkadiusz Malarz.
89' - SZANSA VAKO! Stanął sam na sam ze Szmatułą, ale niedokładnie lobował i piłka minęła bramkę!
90' - Róg dla "Wojskowych".
91' - Broź z dystansu... kontra Piasta.
91' - I jeszcze rzut wolny dla Legii, dobra okazja na dośrodkowanie.
92' - Nic z tego, jeszcze próbuje Piast.
92' - Michalak świetnie do Radovicia, Szmatuła w ostatniej chwili wybija piłkę!
93' - GOL! Igor Sapała! (Piast)
93' - Koniec meczu!





Fotoreportaż z meczu
Sapała huknął gola stadiony świata i strącił pajęczynkę z okienka naszej bramki. No szkoda, ale my futbolówkę w siatce umieszczaliśmy 5 razy więcej i tym samym spuściliśmy gospodarzom srogie lanie. Dziękujemy za śledzenie naszej relacji i zapraszamy na pomeczowe materiały, a te po takim zwycięstwie z pewnością miło będzie obejrzeć ;) Żegnamy Was z Gliwic, dobrego wieczoru!

Relacja z trybun

Godne pożegnanie wyjazdowego roku

Niedzielne spotkanie z Piastem było ostatnim wyjazdowym w tym roku. Na eskapadę do Gliwic zdecydowało się ponad 850 kibiców ze stolicy. W Sosnowcu dołączyli do nas się fani zaprzyjaźnionego Zagłębia i stamtąd wspólnie odjechaliśmy w kierunku gliwickiego dworca. Podróż jednak przedłużała się w nieskończoność ze względu na liczne postoje oraz fakt, że lokalni funkcjonariusze policji bardzo chcieli… podróżować razem z nami.

Na miejscu okazało się, że podstawiono jedynie trzy autobusy, w związku z czym postanowiliśmy pójść na stadion na piechotę. Chwilę nam to zajęło i dlatego przed sektorem gości zameldowaliśmy się dopiero około 40 minut przed początkiem meczu. Wpuszczanie na trybuny nie odbywało się jakoś specjalnie długo, ale jako że działały jedynie trzy kołowrotki, było więcej niż pewne, że wszyscy nie zdołają wejść na sektor o czasie. Tak też się niestety stało.



By dać wszystkim szansę na równomierne zdzieranie gardeł, postanowiliśmy wstrzymać się z regularnym dopingiem do momentu, w którym wszyscy znajdą się na stadionie. Odśpiewaliśmy jedynie hymn Legii na wejście naszych piłkarzy. W tzw. międzyczasie rozśmieszał nas lokalny spiker, który wszem i wobec „jarał się” ubiegłosezonowym wicemistrzostwem Piasta i przenikliwie głośno zadawał pytanie o zwycięzcę meczu. Odpowiedź z naszej strony mogła być tylko jedna. Na szczęście nie musieliśmy długo czekać na pozostałą część naszej grupy i już po około dziesięciu minutach rozpoczęliśmy „koncert” na „Tesco Arenie”. Na pierwszy rzut poszła „Moja jedyna miłość”, oprócz której w naszym repertuarze pojawił się również szereg innych pieśni, m.in. „W tramwaju jest tłok”, „Dziś zgodnym rytmem”, „Warszawa”, „Warszawska Legio, zawsze o zwycięstwo walcz!” czy nieśmiertelny hit z Wiednia. Nie zapomnieliśmy także pozdrowić naszych zgód, spośród których najgłośniej akcentowaliśmy tę z Zagłębia Dąbrowskiego. „Legia i Zagłębie, Zagłębie i Legia!” – głośno śpiewaliśmy. Niestety, tego dnia naszemu dopingowi daleko było do ideału. Większości z nas chyba udzieliła się pogoda, która faktycznie nie rozpieszczała nikogo – przez cały dzień padał bowiem rzęsisty deszcz, przeplatany podmuchami silnego wiatru. Obudziliśmy się nieco podczas zmodyfikowanej wersji przyśpiewki „Nasza Legia najlepsza w Polsce jest…”, w której pierd… ona GKS, a także wówczas, gdy śpiewaliśmy, że „wojskowi” wychlastają swoich rywali po twarzy. W tej części meczu zdecydowanie najlepiej i długo wykonywaliśmy nasz wyjazdowy hit, podczas którego zresztą padła pierwsza bramka dla Legii autorstwa Miroslava Radovicia. Kilka minut później bardzo dobrą interwencją popisał się Arek Malarz, który uchronił nasz zespół przed stratą gola. Niestety, podczas tej sytuacji dość mocno ucierpiał i minęło kilka minut, nim podniósł się z murawy. By dodać mu otuchy i zapewnić go o naszym wsparciu, kilka razy skandowaliśmy jego nazwisko. Tuż przed przerwą raz jeszcze uskutecznialiśmy przyśpiewkę „Jesteśmy zawsze tam!”, która miała tego dnia chyba nieco magiczną moc. Ledwo zaczęliśmy ją śpiewać, a „Niko” podwyższył prowadzenie Legii na 2-0. W dobrych nastrojach oczekiwaliśmy na drugą część spotkania.

Gospodarze w swoim sektorze wywiesili kilka flag (najpewniej te, które pozostały im po „czyszczeniu” magazynu, jakiego dokonał zabrzański Górnik przed paroma miesiącami) i przez zdecydowaną większość czasu koncentrowali się na dopingu dla swojej drużyny. Poziom decybeli wydobywający się z ich gardeł stał na przyzwoitym poziomie. Kibice Piasta jedynie sporadycznie próbowali nas prowokować. Nie pozostawaliśmy biernymi na te zaczepki, zwłaszcza na napinki z sektora sąsiadującego z naszym. Fani z Okrzei, którzy nie wytrzymywali ciśnienia, byli „chłodzeni” przyśpiewką „Od najmłodszych lat…”. Warto dodać, że podczas meczu gliwiczanie zbierali pieniądze na prezenty świąteczne dla dzieci.

Drugą połowę spotkania rozpoczęliśmy od przypomnienia gliwiczanom, kto… piastuje tytuł mistrza Polski. Całkiem przyzwoicie wykonywaliśmy utwór „Za kibicowski trud”. Zachęcaliśmy także naszych piłkarzy do jeszcze bardziej wytężonej pracy na boisku przyśpiewkami „Hej Legia gol” oraz „Nie poddawaj się”. Futboliści wysłuchali naszych próśb, nagradzając nasz wysiłek trzecim celnym trafieniem. Pozytywnie nakręceni korzystnym wynikiem, chcieliśmy jeszcze więcej. „Gola, gola, gola, strzelcie k… gola!” – krzyczeliśmy jak w amoku. Przypomnieliśmy także stosowną do sytuacji piosenkę: „Pierwszy gol, drugi gol, trzeci leci”, której końcówkę szybko przerobiliśmy na „antypiastowską”. Nie zdążyliśmy się porządnie rozkręcić, a futbolówka zatrzepotała w gliwickiej bramce po raz czwarty. „Czwórka do zera, trafiła Legia frajera!” – śpiewaliśmy szyderczo. Chwilę później „Dzidzia” strzelił ostatniego gola dla „wojskowych”, a my w wybornych nastrojach mogliśmy oczekiwać końcowego gwizdka sędziego. „Hej sialala, Legia dziś trzy punkty ma!” – żywiołowo śpiewaliśmy. Po raz ostatni przypomnieliśmy także wszystkim, kto dzierży miano najlepszego zespołu w Polsce. Naszej radości nie zburzyła nawet honorowa bramka dla miejscowych, notabene bardzo ładna.

Gdy piłkarze zaczęli podchodzić przed nasz sektor, śpiewaliśmy „Ole ole, ole ola”. Odśpiewaliśmy z nimi „Warszawę” i gorąco podziękowaliśmy za tak okazałe zwycięstwo. Legioniści zrewanżowali się, rzucając w naszym kierunku swoje koszulki meczowe. Gdy czekaliśmy na opuszczenie sektora, na pomeczowe rozbieganie wybiegło kilku zawodników naszego klubu. Próbując zabić nudę, bawiliśmy się z nimi, odliczając od 10. Gdy doszliśmy do 1, piłkarze zrobili efektowne ślizgi brzuszne po murawie. ;)

Po około 40 minutach opuszczamy wyjątkowo łaskawy stadion Piasta i pięcioma autobusami oddalamy się w kierunku gliwickiego dworca, skąd wyruszamy w drogę powrotną. W stolicy zameldowaliśmy się około trzeciej nad ranem.

Przed nami ostatnie w tym roku kalendarzowym spotkanie – w niedzielę o 18:00 Legia zmierzy się przy Łazienkowskiej z Górnikiem Łęczna. Zachęcamy was jednak do tego, abyście już dzień wcześniej zrobili sobie rozgrzewkę przed meczem piłkarzy. Legijni siatkarze zmierzą się w hali przy ulicy Naddnieprzańskiej 2/4 na Gocławku z zespołem Lesana Halinów. Będzie to ostatnia możliwość do wsparcia sekcji naszego klubu w tym roku.

Frekwencja: 8219
Goście: 864
Flagi gości: 7

Autor: Hugollek

Statystyki
Piast Gliwice
  • 13 (5+8)
  • 4 (0+4)
  • 3 (1+2)
  • 11 (3+8)
  • 11 (8+3)
  • 5 (2+3)
  • 2 (1+1)
  • 0 (0+0)
  • 0 (0+0)
  • 2 (2+0)
  • 0 (0+0)
-
  • strzały
  • strzały celne
  • rzuty wolne
  • rzuty rożne
  • faule
  • interwencje bramkarzy
  • spalone
  • słupki
  • poprzeczki
  • żółte kartki
  • czerwone kartki
  •  
  • suma
    (1. połowa + 2 połowa)
Legia Warszawa
  • 12 (6+6)
  • 8 (4+4)
  • 3 (2+1)
  • 5 (1+4)
  • 6 (5+1)
  • 7 (3+4)
  • 3 (3+0)
  • 1 (0+1)
  • 0 (0+0)
  • 1 (1+0)
  • 0 (0+0)
Oceń legionistów
Komentarze (22)

(L)odz, 11.12.2016 19:55 - *.toya.net.pl

Demolująca LEGIA, brawo.Piast zasłuzył na tę bramke.

Obi, 11.12.2016 20:00 - *.dynamic.chello.pl

Pan Piłkarz Odjidja-Ofoe znów pokazał jak się gra w piłkę. Brawo dla całej Drużyny! Brawo Rado!!!

kibic , 11.12.2016 20:00 - *.bb.sky.com

Potenga LEGIA

Krzeszczu, 11.12.2016 20:01 - *.cust.bredband2.com

THIS! IS LEGIA!!!!!!!

Nie wiem ile Dzidzia zarabia i, cytujac Ferdka Kiepskiego, goowno mnie to obchodzi, ale BL powinien mu dac 10-krotna podwyzke i podpisac dozywotni kontrakt. Takiego pilkarza u nas daaaaawno nie bylo.

Ps: Szacunek dla Piasta ze nie parkowal TIRa tylko (podobnie jak my z Realem czy BVB) staral sie grac dobry, otwarty futbol.
I, podobnie jak my, dostal solidny wp...l. Ale gral futbol. Szacun.

W(L), 11.12.2016 20:02 - *.dynamic.chello.pl

I,tak powinno być,brawo Dzidzja,więcej szans dawać Vako,no to czekamy na jutrzejsze losowanie....

(L)evy, 11.12.2016 20:08 - *.181.internetia.net.pl

Dzidzia jak czołg rozjechał ubojnie drobiu :)

siepacz, 11.12.2016 20:16 - *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

Określanie gry w tym meczu koncertową (patrz tytuł relacji) jest mocnym naciągnięciem. Pierwszą część drugiej połowy oddaliśmy całkowicie, bez żadnej kontroli nad przebiegiem wydarzeń. Słabiej niż zwykle spisał się Pazdan, tak sobie (jak zwykle ostatnio) Nikolić, nawet bohater Vadis dawał po sobie poznać, że jest zmęczony. Pod koniec kwartet atakujący nie miał siły wracać po stracie piłki. Niczego nie odbierając zespołowi i ciesząc się z wyniku, zdajmy sobie sprawę, że wysokie zwycięstwo to rezultat nastroju rezygnacji u przeciwnika, a nie nadzwyczajnej dyspozycji. Jakby taki sam strzał jak w ostatniej sekundzie wyszedł gospodarzom w okolicach połowy meczu, byłoby znacznie trudniej.

Polo, 11.12.2016 20:24 - *.17-1.cable.virginm.net

A Malarz powinien potrenować obronę strzałów z dystansu,w dwóch kolejkach dwa strzały i weszły.Nie dobrze oj nie dobrze

siepacz, 11.12.2016 20:40 - *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

@Polo - Bramkarz nie jest od obrony strzałów niemożliwych do obrony. Wyobraź sobie, że takie bywają. Obrona jest od tego, żeby takie strzały nie padały. Oj, młody człowieku, jeszcze sporo musisz się nauczyć o piłce.

grev, 11.12.2016 20:53 - *.grojec.vectranet.pl

V A D I S !!! Co za gość!!! Zatrzymajcie Go choć do końca sezonu!!! A jak się uda to za wszelką cenę jak najdłużej. Ljubo był mistrz, ale Vadis swoją grą daje drużynie dużo więcej.

Rychu, 11.12.2016 21:00 - *.warszawa.vectranet.pl

Wynik dużo lepszy od gry. Zwłaszcza po przerwie przez około 20 minut wcale tak koncertowo nie było, Piast mógł strzelić 2-3 bramki. Nie wiem, może sił zabrakło po meczu ze Sportingiem? Generalnie jest bardzo dobrze, bo nawet jak mecz nie układa się najlepiej to Legia potrafi wygrać wysoko.

Całaprawda, 11.12.2016 21:43 - *.dynamic.chello.pl

Jest ok. :) Taka uwaga, po przegranym meczu 150 komentarzy po wygranym 20...

Tomek Mokotów, 11.12.2016 22:28 - *.dynamic.chello.pl

Jak czytam takie infantylne komentarze jak powyżej o 10 krotnej podwyżce dla Ofoe to mnie ze śmiechu rzuca na ziemię :)

Iluż to geniuszy było w Legii co to kontrakty niebotyczne, 10 meczów na poziomie a potem... dno...

Dzieciaczki, dajcie pograć sezon bo na razie w tej rundzie nie zagrał nawet 10 meczów na poziomie swojego obecnego kontraktu...

Żenującu hurraoptymizm rodem z mediów...

pezet, 11.12.2016 22:33 - *.dynamic.chello.pl

Dogonić Lechię na 5 punktów (2 po podziale) i mistrz będzie do obrony

Lucas, 11.12.2016 22:48 - *.promax.media.pl

Fajne są ostatnie mecze wyjazdowe:
4-2 z Koroną
4-1 z Jagiellonią
4-0 ze Śląskiem
5-1 z Piastem
jak doliczyć co prawda przegrany 4-8 z Dortmundem to wyjdzie na to że na obcych stadionach nasi lubią sobie ostro postrzelać

szałach, 11.12.2016 23:16 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Świetnie ! Brawa dla całej ekipy! Moim zdaniem to i Kazaiszwili się rozkręci, takie mam przeczucie bo widać, że ma pałera w napadzie ;)

Wolfik, 11.12.2016 23:47 - *.dynamic.mm.pl

Trochę zgadzam się z kilkoma Kolegami, którzy mówią iż wynik jest nieco lepszy od gry, ale trzeba piłkarzy pochwalić, ze nie zadowolili się prowadzeniem 2:0 tylko stopniowo dobijali rywala. Z poziomu trybun widać było, że nie gramy na pełnym gazie, co było zrozumiałe po Sportingu. Ale najważniejsze, że kolejny rywal wypunktowany. Dla mnie, każda wygrany z Hanysami (z którymi mam na co dzień do czynienie z racji arbajtu) smakuje potrójnie. A wynik 5:1 na wyjeździe to jest coś. I te kumpli z roboty - bezcenne :).

Vadis utrzymuje wysoką formę, obrona też dziś bezbłędnie (bardzo dobry mecz Kuby Rzeźniczaka). Szkoda tylko, że Niko postanowił nas opuścić. Mam nadzieje, że będzie to jedyna strata. Tego potencjału nie wolno roztrwonić!!!

@Polo, 12.12.2016 00:23 - *.dynamic.chello.pl

Przy strzale z dystansu zawalił Kopczyński, gdyż nie zaatakował Sapały, a Rzeźniczakowi nie udało się już zablokować. Strzał był nie do obrony... Nie ma żadnej winy Arka.

Legijne Skierniewice, 12.12.2016 08:50 - *.pzlow.pl

Brawo Panowie. Na wiosnę musi być Mistrz !!!

och, 12.12.2016 10:01 - *.100

Mam tylko jedno pytanie czy Malarz nie powinien potrenować podań, nie przypominam sobie tylu niecelnych podań w jednym meczu.

Krzeszczu, 12.12.2016 14:11 - *.cust.bredband2.com

@ Tomek Mokotow: Nie spodziewalem sie ze ktos (Ty) wezmie mnie az tak doslownie i ze az tak Ciebie tym rozkrece...
No coz, pozdrawiam
:-)

jim, 12.12.2016 20:51 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Alegancko

© 1999-2018 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.