Puchar Polski
1/4 finału

7240
Warszawa
28.11.2017
20:45
Legia Warszawa
Bytovia Bytów
Legia Warszawa
4-2
Bytovia Bytów
47' Hildeberto
49' Szymański
62' Hildeberto
71' Szymański
(0-1)
Surdykowski 26'
Kamiński 90+1'
33 Radosław Cierzniak
7 Pereira Hildeberto
4 Jakub Czerwiński 58'
5 Maciej Dąbrowski
25 Łukasz Turzyniecki
53 Sebastian Szymański
15 Michał Kopczyński
3 Tomasz Jodłowiec
8 Cristian Pasquato
21 Dominik Nagy 46'
99 Armando Sadiku 64'
91 Konrad Jałocha
22 Kasper Hamalainen
13 Łukasz Moneta 58'
23 Mateusz Żyro
27 Daniel Chima Chukwu 64'
28 Łukasz Broź 46'
31 Krzysztof Mączyński
Michał Szromnik 25
59' Bartosz Biel 14
Łukasz Wróbel 3
Fran Gonzalez 55
Wojciech Wilczyński 37
59' Sławomir Duda 77
Bartłomiej Poczobut 16
Sebastian Kamiński 8
Michał Jakóbowski 10
66' Kamil Wacławczyk 30
Janusz Surdykowski 11
Mateusz Oszmaniec 1
Marek Opałacz 2
Jakub Wilk 7
66' Orlande Kpassa 9
59' Jakub Kuzdra 28
Michał Szewczyk 66
59' Maksymilian Hebel 72
Trener: Romeo Jozak
Asystent trenera: Aleksandar Vuković
Kierownik drużyny: Konrad Paśniewski
Lekarz: Maciej Tabiszewski
Masażyści: Wojciech Frukacz, Paweł Bamber
Trener: Adrian Stawski
Asystent trenera: Rafał Wójcik
Kierownik drużyny: Jacek Maszkowski
Masażyści: Witold Antoniak, Waldemar Kowalik
Sędziowie
Główny: Sebastian Jarzębak
Asystent: Krzysztof Myrmus
Asystent: Damian Rokosz
Techniczny: Rafał Rokosz
Relacja

Grube strzelanie!

Legia Warszawa awansowała do półfinału Pucharu Polski. We wtorek stołeczny zespół pokonał Drutex-Bytovię Bytów 4-2, a po dwa gole zdobyli Hildeberto i Sebastian Szymański. Wszystkie gole dla graczy Romeo Jozaka padły w drugiej połowie, ponieważ w pierwszej zaprezentowali się bardzo słabo i zeszli na przerwę przegrywając 0-1. Dla Berto były to pierwsze bramki dla pierwszego zespołu Legii w karierze.

Przez pierwszy kwadrans mecz był bardzo mało interesujący. Piłkarze obydwu drużyn nie potrafili przedostać się pod pole karne przeciwnika - brakowało dokładności i elementu zaskoczenia. Można nawet powiedzieć, że lepiej na boisku prezentowali się przyjezdni, którzy częściej utrzymywali się przy piłce. Dopiero w 25. minucie zobaczyliśmy pierwszy groźny strzał zakończony... golem dla Bytovii. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego najwyżej w polu karnym wyskoczył Janusz Surdykowski i głową pokonał Radosława Cierzniaka. Po takim gongu mistrzowie Polski musieli zacząć grać zdecydowanie lepiej. Niebawem dobrą okazję miał Cristian Pasquato, jednak w porę zdołali go zablokować obrońcy.

Włoski pomocnik starał się kreować grę w środku pola. Po jego akcji bliski szczęścia był Armando Sadiku. Albańczyk bez zastanowienia spróbował strzału sprzed pola karnego i odbitą od obrońcy piłkę cudem wybronił Michał Szromnik. Do końca pierwszej połowy nic się nie wydarzyło. Legia grała beznadziejnie i zasłużenie przegrywała.

Chwilę po zmianie stron padło wyrównanie. Sebastian Szymański podał piłkę wzdłuż pola karnego, gdzie czekał na nią Hildeberto. Portugalczyk z najbliższej odległości pokonał bezradnego golkipera rywali. Był to dla niego pierwszy gol w koszulce z "eLką" na piersi. Za moment kolejne trafienie! Łukasz Broź dostał podanie od Hildeberto, dośrodkował do Sebastiana Szymańskiego, który spokojnie umieścił futbolówkę w bramce. Dwa szybkie ciosy i sytuacja na Łazienkowskiej wróciła do normy.

Bytovia musiała się otworzyć, za co została wkrótce skarcona. Łukasz Moneta wybiegł do podania z głębi pola, wyminął bramkarza i zdecydował się na dogranie do Hildeberto. Pomocnikowi nie pozostało nic innego jak po raz drugi tego wieczoru wpisać się na listę strzelców. W drugiej połowie na grę "Wojskowych" wreszcie można było patrzeć. W 71. minucie po raz kolejny ręce zebrały się do oklasków, bowiem zobaczyliśmy ozdobę wtorkowego spotkania. Łukasz Broź pięknie zacentrował do niepokrytego Sebastiana Szymańskiego, a ten fantastyczną główką zdobył czwartego gola dla Legii. Dziewięć minut przed końcem okazję miał wprowadzony w drugiej połowie Łukasz Moneta - jego dwa strzały zdołał odbić Szromnik.

W doliczonym czasie gry gola dla pierwszoligowców zdobył Sebastian Kamiński. Zawodnik trafił... bezpośrednio z rzutu rożnego.

Autor: Wiśnia

Minuta po minucie

19:45 - Dobry wieczór! Wtorkowy wieczór u schyłku listopada, to może nienajlepsza pora na rozgrywanie rewanżowe spotkania 1/4 finału Pucharu Polski. Szczególnie, że rywalem Legii jest Bytovia Bytów, a losy awansu praktycznie rozstrzygnięte w pierwszej potyczce. Jednak nie ma co narzekać na powyższe, tylko wyjść na boisko i walczyć, tylko zdzierać gardło na trybunach i głośnym dopingiem wspierać zespół na drodze do półfinału.
19:46 - Romeo Jozak zapowiadał, iż rywalizacja z I-ligowcem będzie świetną okazją, aby dać szansę zawodnikom, którzy na co dzień walczą o wyjściowy skład na treningach, ale jak przychodzą ligowe boje, to zwykle oglądają swych kolegów z wysokości ławki rezerwowych lub trybun. Tym samym od pierwszych minut zobaczymy całą plejadę dawno niewidzianych zawodników.
20:00 - Bytovia nie ma ostatnio dobrej passy. W miniony weekend ekipa z Bytowa uratowała remis na własnym boisku. Natomiast jeśli pod uwagę weźmiemy ostatnie dwa miesiące, to się okaże, że podopieczni Adriana Stawskiego odnieśli w lidze tylko jedno zwycięstwo.
20:33 - Obie ekipy już zakończyły rozgrzewkę. Do rozpoczęcia zawodów dzieli nas zaledwie kilkanaście minut.
20:40 - "Sen o Warszawie" w wykonaniu kibiców zgromadzonych na stadionie
20:43 - Ruszyli. "Mistrzem Polski jest Legia..."
20:44 - Legioniści w jednolitych białych strojach, zaś Bytovia na czerwono od stóp do głów
20:45 - Minuta ciszy dla upamiętnienia zmarłego kilka dni temu Janusza Wójcika

1' - Początek pierwszej połowy
1' - Gramy. Rozpoczynają podopieczni Romeo Jozaka
2' - Tymczasem pierwsza akcja skrzydłem ze strony przyjezdnych. Hildeberto próbuje przeszkadzać rywalowi i jest rzut rożny
2' - Stały fragment gry nie przyniósł zagrożenia pod bramką Cierzniaka
3' - Aj! Sadiku dostał dobre podanie od kolegi, huknął, ale Szromnik stanął na wysokości zadania. Zresztą, sędzia dopatrzył się pozycji spalonej u napastnika Legii
4' - Cierzniak od własnej bramki. Zbyt mocno w kierunku Turzynieckiego
5' - Bytovia, piłka do Wróbla. Następnie rozciągnięcie gry na lewe skrzydła. Jakóbowski, włącza się Poczobut, jeszcze Duda z dystansu, ale futbolówka szybuje daleko od celu
5' - Wacławczyk... Spalił się najwidoczniej, jakby był zaskoczony prezentem jaki sprawili przed chwilą gospodarze. Błąd Jodłowca pozwolił na szybkie wykreowanie akcji ofensywnej. Jednak Wacławczyk uderzył mocno, niecelnie
6' - Jak na razie bytowianie starają się grać na Hildeberto. Hm, że niby taki słaby?
7' - "Ole, ole! Ole, ola! I tylko Legia, Legia Warszawa!" niesie się na trybunach
8' - Wsparcie dla legionistów jak najbardziej wskazane, bo to goście próbują, starają się jako pierwsi trafić do siatki
9' - Legia. Wymiana podań w defensywie, Hildeberto do Jodłowca, ale ten kolejn raz ma problemy z utrzymaniem piłki i koncentracji
9' - Przejęcie po stracie "Jodły" i już rywale meldują się w okolicach szesnastki gospodarzy
10' - Kopczyński do Szymańskiego, ale wymiana podań między legionistami nie dochodzi do skutku. Aut na połowie przeciwnika
10' - Turzyniecki przy rywalu. Na wszelki wypadek wybija poza plac gry
11' - Rzut rożny dla Bytovii. Wrzutka w pole karne, ale bez zagrożenia dla legionistów. Od bramki Radosław Cierzniak
12' - Kolejna akcja ofensywna przyjezdnych. Zagranie z głębi pola na prawe skrzydło i... chorągiewka w górze. Spalony
13' - Cierzniak... nieudane wybicie. Legioniści trochę jakby sami się prosili o kłopoty. A to złe wybicia spod bramki, a to straty w środku pomocy
14' - Czerwiński, Pasquato, Kopczyński do Szymańskiego, który próbował złamać się do środka, ale zbyt mocno wypuścił sobie piłkę. Strata tuż przed polem karnym Bytovii. Szkoda
15' - Dąbrowski, piłka do Czerwińskiego, który próbował uruchomić Sadiku, ale futbolówka padła łupem pilnującego go defensora gości
16' - Szymański na 16 metr, ale kompletnie nie zrozumiał się z Sadiku
17' - Kwadrans gry za nami. Jak na razie nie jest to zachwycające widowisko. Szczególnie po stronie legionistów, którzy nie przeprowadzili jeszcze groźnej akcji ofensywnej, za to rażą nonszalancją w grze defensywnej
18' - Surdykowski zablokowany przed polem karnym legionistów, ale ekipa Stawskiego nie ustaje w atakach. Rzut rożny
18' - Kamiński z narożnika boiska... Był Surdykowski przy Cierzniaku, ale futbolówka wzbiła się w powietrze. Zagrożenie oddalone
20' - Pasquato... z faulem na Dudzie w środkowej strefie boiska
21' - Hildeberto powalczył o futbolówkę - pomyślnie. Jodłowiec, Szymański na skrzydle, ale akcja legionistów zastopowana
22' - Tymczasem Pasquato z dystansu.. Oj, mocne uderzenie, ale z celnością na bakier
22' - Turzyniecki i Biel. Włącza się Nagy, który pomaga koledze odzyskać futbolówkę
23' - Gonazalez bez pardonu potraktował Pasquato. Rzut wolny dla legionistów, ale zbyt daleko od bramki, żeby silić się na jakiekolwiek wrzutki
24' - Kibice jakby starali zaczarować... "Legia gol allez, allez!"
25' - Tymczasem to goście będą mieli szansę na bramkę po faulu Dąbrowskiego na Dudzie
25' - Duda z rzutu wolnego, piłka odbija się od muru i wychodzi poza plac gry. Korner
26' - Kamiński... Zagranie na Wróbla, który może tylko złapać się za głowę, że nie uderzył precyzyjnie. A tak, piłka otarła się jeszcze o legionistów i jest kolejny rzut rożny
26' - GOL! Janusz Surdykowski! (Bytovia)
26' -
27' - Stało się, to co wisiał w powietrzu. Gol dla Bytovii. Klasyka gatunku, czyli dośrodkowanie w pole karne i uderzenie głową napastnika gości
28' - Ostatni raz Surdykowski trafił do siatki... 14 października. Może podziękować legionistom za przełamanie
31' - Jeśli ten mecz miał dać odpowiedzieć trenerowi Jozakowi, na kogo z obecnych na murawie może liczyć w lidze, to jak na razie odpowiedź jest negatywna. Zdecydowanie
31' - Pasquato próbuje doprowadzić do remisu. Szuka sobie miejsca, zdecydował się na uderzenie, ale po ostrym kącie zdołał wywalczyć tylko rzut rożny
34' -
36' - Tymczasem Cierzniak. Ratuje zespół od utraty drugiej bramki
36' - Tymczasem legioniści w ataku. Dośrodkowanie w pole karne, ale wybijają gracze w czerwonych strojach.
37' - Jeszcze Sadiku przyjmuje piłkę po podaniu Pasquato. Próba uderzenia, ale rykoszet i Szromnik bez większego trudu ratuje zespół od remisu
38' - Hildeberto nie dość, że lichy w obronie, to i w ataku potrafi się poślizgnąć przy próbie obsłużenia kolegów
39' - Dąbrowski, Jodłowiec, legioniści na połowie przeciwnika. Tak jakby ta stracona bramka ich nieco rozdrażniła
40' - Czerwiński teraz dobrze w obronie. Do końca asekurował, obserwował lot piłki, która spokojnie wychodziła poza plac gry. Cierzniak wznowi grę
41' - Bytovia konsekwentnie do przodu. Krok po kroczku, Surdykowski do Wacławczyka, a ten z 16 metrów strzela na bramkę Cierzniaka. Zbyt lekko, żeby zaskoczyć goalkeepera gospodarzy
44' -
44' - Legioniści w ataku. Lewa flanka. Jest Kopczyński, który dystrybuuje piłkę na skrzydło do Hildeberto. Mocne dośrodkowanie w pole karne, ale wybijają rywale
44' - Jeszcze Jodłowiec do Nagya, ale piłka ląduje poza placem gry po jego uderzeniu. Mamy jednak rzut rożny
45' - Pasquato w narożniku. Dośrodkowanie w pole karne.. Wysoko zawieszona piłka, i choć był Jodłowiec, to futbolówkę zgarnął Szromnik
46' - Pasquato do Nagya. Legia w ataku. Berto, zamieszanie w polu karnym Bytovii...
46' - Koniec pierwszej połowy

Gwizdy żegnają piłkarzy Legii, którzy do przerwy przegrywają 0-1. Wynik wynikiem, ale postawa podopiecznych Romeo Jozaka dość żenująca.

Szykuje się zmiana w zespole Legii. Na murawie zamelduje się Łukasz Broź w miejsce Dominika Nagya

46' - Początek drugiej połowy
46' - Zmiana Legia:

Dominik Nagy -
Łukasz Broź
48' - Bytovia rozpoczęła grę i ruszyła do ataku. Goście siedzą na połowie legionistów
48' - GOL! Pereira Hildeberto! (Legia)
49' - GOOOOOL !!! Turzyniecki do Szymańskiego, który zgrywa do środka. Tam się dobrze odnalazł Hildeberto, który z bliskiej odległości doprowadza do remisu
51' - GOL! Sebastian Szymański! (Legia)
51' - GOL !!! Prawe skrzydło, Hildeberto do Brozia, który zgrał do środka i Szymański wykańcza akcję legionistów. 2-1!
52' - Szybkie dwa ciosy wyprowadzili legioniści i błyskawicznie się rehabilitują za postawę w pierwszej odsłonie
53' - Goście zaskoczeni, że tak szybko dostali dwa strzały po zmianie stron
54' - Wzmaga się doping dla legionistów "Legio, Legio!"
56' - Bytovia chce się zrewanżować, próbuje się otrząsnąć. Właśnie gracze w czerwonych strojach wpadli w pole karne, ale chyba chcieli wjechać z futbolówką do siatki. Zbyt długo zwlekali z oddaniem strzału
57' - Rzut rożny. Mocne dośrodkowanie z narożnika na Surdykowskiego i ten tylko może się złapać za głowę widząc jak niecelny oddał strzał
58' - Pasquato, Czerwiński, prawa strona, gdzie są Broź z Hildeberto...
59' - ...futbolówka wycofana do bloku defensywnego i próba przepuszczenia akcji środkiem. Bez powodzenia. Legia zatrzymana na 35 metrze
59' - Zmiana Legia:
Jakub Czerwiński -
Łukasz Moneta
60' - Zmiana Bytovia:
Bartosz Biel -
Maksymilian Hebel
60' - Zmiana Bytovia:
Sławomir Duda -
Jakub Kuzdra
61' - Zmiany dokonane w szeregach obu ekip
61' - "Janusz! Wójcik!" poniosło się z Żylety na cześć śp. byłego trenera Legii i reprezentacji Polski
63' - GOL! Pereira Hildeberto! (Legia)
64' - GOL !!! Hildeberto! Moneta położył rywali na murawie, poczekał na "Berto", który wykończył akcję celnym strzałem!
65' - Żółta kartka: Łukasz Turzyniecki (Legia)
65' - Zmiana Legia:
Armando Sadiku -
Daniel Chima Chukwu
65' -
67' - Zmiana Bytovia:
Kamil Wacławczyk -
Orlande Kpassa
68' - Adrian Stawki daje szansę kolejnemu rezerwowemu. Warto dodać, że to właśnie Kpassa uratował remis w ostatnim ligowym meczu z Podbeskidziem
71' - "Mistrzem Polski jest Legia, Legia najlepsza jest..."
72' -
72' - Próba akcji ofensywnej rywali, ale zagrożenie szybko oddalone. Jakieś 30 metrów od własnej bramki
72' - GOL! Sebastian Szymański! (Legia)
73' - KAPITAAAAALNIE !!! Dośrodkowanie Brozia z prawej strony, a Szymański głową pakuje futbolówkę do siatki!
75' - Legioniści nie mają zamiaru odpuszczać. Kolejny raz groźnie pod bramką Szromnika!
75' - Żółta kartka: Pereira Hildeberto (Legia)
77' - Do końca spotkania pozostaje jeszcze kwadrans i wygląda na to, że wynik 4-1 jest zagrożony
77' - Gonzalez, zagranie ręką przy podaniu Kopczyńskiego do Chukwu
78' - Pasquato z rzutu wolnego! Ajjjj! Piłka przeniesiona nad murem, ale mija minimalnie światło bramki!
79' - Żółta kartka: Michał Kopczyński (Legia)
81' - Próba zmniejszenia rozmiarów porażki. Prawą stroną Bytovia, piłka trafia do Kpassy, który dostał podanie od Hebla. Jednak przy zawodniku gości był przyklejony legionista nie dopuścił do oddania strzału z bliskiej odległości
82' - Szymański do Monety, który uderza z lewej strony pola karnego. Broni Szromnik! Jeszcze raz Moneta, tym razem prawą nogą, ale ponownie górą bramkarz przyjezdnych
84' - Goście, prawa strona, blisko narożnika, włącza się Turzyniecki i jest korner. Jednak stały fragment gry nie przyniósł korzyści w postaci, choćby zagrożenia w szesnastce Cierzniaka
87' - Zagranie do Chukwu, ten podbija futbolówkę, ale nie w ten sam sposób co Szymański kilkanaście minut temu. Bardziej przypadkowe odbicie niż realne zagrożenie
88' - Surdykowski zakręcił się na 18 metrze aż znalazło się przy nim trzech legionistów i odebrało piłkę
89' - Wróbel do Kpassy, ale był tam Dąbrowski i spokojnie odzyskał piłkę
90' - Chukwu, odegranie, jest Moneta, ale legionistom zabrakło odrobinę dokładności w poczynaniach pod bramką bytowian
91' - Legioniści wychodzą z opresji. Już piłka z prawego na lewe skrzydło. Jest Moneta, jest podanie do środka, ale nic z tego. Koniec akcji na 25 metrze. Rywale zdążyli wrócić
92' - Surdykowski wpada w pole karne, gdzie Jodłowiec... jednak bez faulu. Tylko róg zamiast jedenastki
92' -
92' - GOL! Sebastian Kamiński! (Bytovia)
92' - Kamiński... narożnik boiska i... bezpośrednie uderzenie kończy się golem!
93' - Sędzia doliczył 2 minuty do drugiej części gry
94' - Koniec meczu!





Koniec. Pierwsza połowa nie zwiastowała pozytywnych emocji przy Łazienkowskiej, a jednak... W drugiej odsłonie zobaczyliśmy inną Legię. Legię przede wszystkim grającą w piłkę, która pokazała, że jak chce, to umie, to może.
Dwie bramki Hildeberto i Sebastiana Szymańskiego przypieczętowały awans Legii do półfinału Pucharu Polski.
Dziękujemy za śledzenie naszej relacji i zapraszamy na więcej na stronę główną Legionisci.com
Fotoreportaż z meczu

Relacja z trybun

Fanatycy zdzierali gardła

Na meczu z Bytovią pojawiła się co trzecia osoba obecna na meczu z Górnikiem. Kolejny raz zawiedli karneciarze, którzy w dużej mierze wybrali ciepłe kapcie i wygodną kanapę. Przy Ł3 stawiło się najmniej widzów od momentu oddania do użytku nowego stadionu, czyli od sierpnia 2010 roku - niewiele ponad 7,2 tys. widzów. Podczas kiedy jedni się lenili, fanatycy zdzierali gardła aż miło. Właściwie tak jest zawsze, kiedy na trybunach pojawiają się ci, którzy będą tutaj zawsze, bez względu na rywala, okoliczności, stan zdrowia i portfela.
Nie ma co jednak dramatyzować - na starym stadionie bywały mecze tak ekskluzywnych rozgrywek jak Puchar Ekstraklasy, na których pojawiało się nie raz poniżej tysiąca widzów. Tylko klubowy system biletowy jest w stanie zweryfikować, ilu jest nas wariatów, którzy nie odpuszczali nigdy, bez względu na to, czy Legia grała z Radomskiem, Polonią Bytom, Stalą Sanok, czy inną Chojniczanką.



Tego dnia na górnej części Żylety wywieszone zostały, oprócz naszych flag, także płótna poświęcone zmarłym legionistom - "Śp. Filet, Śp. Pajer. 29.11.2014", "Ś.P. Janusz Wójcik - trenerze, nie zapomnimy!" i "Śp. Mateo" oraz transparent "Spięty PDW". Spotkanie zostało poprzedzone minutą ciszy ku pamięci "Wójta", a w trakcie spotkania Żyleta dwukrotnie skandowała nazwisko trenera, który wywalczył z Legią, ukradzione nam przez PZPN, mistrzostwo Polski z 1993 roku. Na dole wywieszone zostało zgodowe oflagowanie - oprócz trzech naszych flag, zawisły płótna FC Den Haag, Radomiaka, Zagłębia i Olimpii.



Bytovia dla swoich fanów zamówiła 350 wejściówek, z których rozprowadzić udało się niespełna połowę. Przyjezdni stawili się przy Łazienkowskiej w 140 osób z trzema flagami oraz transparentem "Kaktus 3maj się!". Prowadzili doping przez całe spotkanie w asyście bębna, ale ze względu na swoją liczbę, nie mieli szans by przebić się przez nasz doping. Na pewno nie do opisania była radość w ich szeregach po golu na 0-1.



W trakcie spotkania, co nie zdarza się często, obyło się bez bluzgów pod adresem przyjezdnych. Nasz rezerwowy zespół tymczasem do przerwy przegrywał z pierwszoligowcem. Złość kibiców przełożyła się jednak nie na piłkarzy, a na sędziego, który patrząc na czas wyświetlony na telebimie, o minutę wcześniej zakończył pierwszą część gry. Jakby naprawdę komuś tak zależało, by minutę krócej marznąć. Zresztą dla tych, którym było tego dnia zimno, była mała niespodzianka w cateringu - otóż pojawiło się grzane wino (9 zł).

W drugiej połowie Legia dość szybko strzeliła dwie bramki, a my mieliśmy okazję zapytać pozostałe trybuny o liczbę goli - łącznie uczyniliśmy to czterokrotnie. Zresztą interakcja z pozostałymi trybunami (głównie trybuną wschodnią) odbywała się w drugiej części meczu częściej. Na dwie strony śpiewaliśmy "Za nasze miasto", "Warszawę", po czym pieśni zaczynali intonować kibice z trybuny im. Deyny. Nie mogło zabraknąć także pieśni "Legia, Legia, Legia", z szalikami powiewającymi ponad głowami, również śpiewanej na zmianę z pozostałymi trybunami. Kiedy w końcu wynik na telebimach był taki, jaki powinien, w naszym repertuarze zagościła pieśń "Puchar jest nasz", którą miejmy nadzieję, będziemy mieli okazję śpiewać także w maju przyszłego roku na Narodowym. Po naprawdę niezłym dopingu w naszym wykonaniu, mogliśmy spokojnie udać się do domów. Piłkarze tymczasem, podobnie jak w Kielcach, nie kłopotali się podchodzeniem w naszą stronę i również sprawnie udali się do szatni.

Na razie Legia zapewniła sobie awans do półfinału, a kogo los przydzieli nam na tym etapie rozgrywkowym, dowiemy się już dziś po godzinie 23, kiedy w Kielcach odbędzie się ceremonia losowania.

W sobotę piłkarzy czeka wyjazdowe spotkanie z Sandecją w Niecieczy. Ze względu na zakaz wyjazdowy po pierwszym meczu obu drużyn przy Ł3, na ten wyjazd nie będziemy mogli pojechać. Zachęcamy gorąco do wspierania koszykarzy, którzy w niedzielę o 18:00 rozegrają ostatni w tym sezonie mecz na warszawskim Torwarze. Rywalem naszej drużyny będzie mistrz Polski z Zielonej Góry. Przy Łazienkowskiej spotykamy się za półtora tygodnia, przy okazji meczu z Termalicą. Warto już dziś zaplanować sobie czas, by przed spotkaniem ze "Słoniami" (20:30), wesprzeć koszykarzy w hali na Bemowie (16:00).

Frekwencja: 7240
Kibiców gości: 140
Flagi gości: 3

Autor: Bodziach

Statystyki
Legia Warszawa-Bytovia Bytów
12strzały11
7strzały celne4
3rzuty rożne9
17faule15
1spalone4
0słupki0
0poprzeczki0
3żółte kartki0
0czerwone kartki0
Oceń legionistów
Komentarze (6)

Bear, 28.11.2017 22:40 - *.248.ipv4.supernova.orange.pl

Miło oglądało się grę Szymańskiego.
Poza tym ten mecz utwierdził mnie tylko w przekonaniu że trener Jozak jak najszybciej powinien pozbyć się :
Hildeberto, Chukwu, Kopczyński, Cierzniak

Marianek, 28.11.2017 22:41 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Jednak Cierzniak to cienias. Potrzebny jest lepszy-młodszy bramkarz a nie ręcznik w bramce.

L, 28.11.2017 22:57 - *.play-internet.pl

Czas żegnać się z Malarzem i z Cierzniakiem.

DO L, 29.11.2017 08:58 - *.play-internet.pl

Sam się pożegnaj - Malarz jeszcze powinien 1 rok 2 pograć.

Rychu, 29.11.2017 09:52 - *.warszawa.vectranet.pl

Szymański powinien dostać kolejną szansę z Sandecją. Niezły Broź i Berto. Cierzniak, Chukwu i Nagy do odstrzału.

piter z Krakowa , 01.12.2017 15:35 - *.internetdsl.tpnet.pl

A gdzie ten cały król pola karnego Sasiku? hahahahaha

© 1999-2018 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.