Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Zobacz szczegóły.    Rozumiem, ZAMKNIJ
Legioniści - niezależny serwis informacyjny
HokejKoszykówka
Gliwice - Wtorek, 12 grudnia 2017, godz. 18:00
Ekstraklasa - 20. kolejka
Herb Piast Gliwice Piast Gliwice
    0 (0)
    Herb Legia Warszawa Legia Warszawa
    • 45' Guilherme (k)
    1 (1)

    Sędzia: Szymon Marciniak
    Widzów: 5243
    Pełen raport

    Drugi wyjazd na zakazie

    Listopadowa wyprawa kielecka nie była ostatnim wyjazdem kibiców Legii w 2017 roku. Dzięki uprzejmości Piasta około 400 osób ze stolicy mogło we wtorkowy wieczór obejrzeć na żywo mecz swojego ukochanego klubu w Gliwicach.
    Na Śląsk udaliśmy się samochodami. Pod stadionem meldujemy się ze sporym zapasem czasowym, około godzinę przed meczem na naszym sektorze była już cała grupa legionistów wspieranych tego dnia przez zgodowiczów z Zagłębia i Radomiaka.

    W sektorze gości stawiliśmy się bez barw i flag. Na początku swoją obecność zaznaczyliśmy głośnym okrzykiem "Jesteśmy zawsze tam", a także "Piłka nożna dla kibiców". Nasz doping nie stał jednak tego dnia na wysokim poziomie. Swoje zrobił brak bębna i choć nasz gniazdowy robił wszystko co w jego mocy, by pobudzić fanów Legii do śpiewania, to było zdecydowanie poniżej naszych możliwości. Momenty warte wyróżnienia to wykonanie "Szkoła, praca, dziewczyna, rodzina...", czy też wychodzące bardzo dobrze na ostatnich meczach "Chociaż ciężki jest czas". Po golu Guilherme z rzutu karnego w naszych szeregach zapanowała radość i wkrótce po tym sędzia zakończył pierwszą połowę.

    fot. Mishka / Legionisci.com

    W drugiej części gry przez większość czasu raczyliśmy się oglądaniem piłkarskiego spektaklu, od której momentami aż bolały oczy. Pod koniec meczu znów zaznaczyliśmy swoją obecność, śpiewając nasz wyjazdowy hit oraz "Mistrzem Polski jest Legia".

    Jeżeli chodzi o gospodarzy, to frekwencja na stadionie nie powalała. W pierwszej połowie fani z młyna wywiesili cztery flagi. Po przerwie trochę ultrasowali prezentując oprawę i odpalając piro.

    Po zakończeniu spotkania byliśmy jeszcze kilkanaście minut trzymani na swoim sektorze i około 20:30 opuściliśmy tzw. Tesco Arenę. W Warszawie zameldowaliśmy się po północy.

    Dzięki tej wygranej i porażce Górnika nasza drużyna awansowała na fotel lidera. Ostatni mecz przy Łazienkowskiej już w sobotę, w którym podejmiemy Wisłę Płock. Zachęcamy również do wsparcia koszykarzy i siatkarzy, którzy w ten weekend grają mecze w stolicy!

    Frekwencja: 5243
    Goście: ok. 400 (na zakazie)
    Flagi gości: 0

    Autor: Adrian