Ekstraklasa
26. kolejka
#LEGLPO
22899
Warszawa
4.03.2018
18:00
Legia Warszawa
Lech Poznań
Legia Warszawa
2-1
Lech Poznań
2' Vesović
86' Kucharczyk (k)
(1-0)
Gytkjaer 63'
1 Arkadiusz Malarz
55 Artur Jędrzejczyk
34 Inaki Astiz
2 Michał Pazdan
14 Adam Hlousek
20 Marko Vesović 61'
44 William Remy
31 Krzysztof Mączyński
32 Miroslav Radović 80'
22 Kasper Hamalainen
9 Eduardo 69'
33 Radosław Cierzniak
26 Cafu
18 Michał Kucharczyk 61'
11 Jarosław Niezgoda 69'
8 Cristian Pasquato
15 Michał Kopczyński
53 Sebastian Szymański 80'
Jasmin Burić 1
Robert Gumny 2
Rafał Janicki 26
Nikola Vujadinović 13
87' Wołodymyr Kostewycz 22
Łukasz Trałka 6
Radosław Majewski 86
Maciej Gajos 7
90' Mihai Radut 18
Christian Gytkjaer 32
Mario Situm 16
Matus Putnocky 30
Vernon De Marco 19
Nicklas Barkroth 23
Ołeksij Chobłenko 11
87' Kamil Jóźwiak 29
90' Tymoteusz Klupś 34
Piotr Tomasik 77
Trener: Romeo Jozak
Asystent trenera: Aleksandar Vuković, Dean Klafurić
Kierownik drużyny: Konrad Paśniewski
Lekarz: Maciej Tabiszewski
Masażyści: Wojciech Frukacz, Paweł Bamber
Trener: Nenad Bjelica
Asystent trenera: Martin Mayer
Kierownik drużyny: Mariusz Skrzypczak
Lekarz: Andrzej Pyda
Masażyści: Maciej Łopatka, Marcin Lis
Sędziowie
Główny: Szymon Marciniak
Asystent: Paweł Sokolnicki
Asystent: Radosław Siejka
Techniczny: Jarosław Przybył
Relacja

Legia Warszawa 2-1 Lech Poznań

Legia Warszawa pokonała u siebie Lecha Poznań po niezwykle zaciętym meczu 2-1! Pierwsza połowa w wykonaniu mistrzów Polski była bardzo dobra. Legioniści imponowali przede wszystkim wysokim pressingiem. Po zmianie stron było już gorzej, ale ostatecznie trzy punkty zostały w stolicy. Gola na wagę wygranej zdobył z rzutu karnego Michał Kucharczyk. Wcześniej gola strzelił pozyskany zimą Marko Vesović.

Legioniści fantastycznie rozpoczęli niedzielny mecz. Już w 3. minucie William Remy kapitalnie podał z głębi pola do Marko Vesovicia, a ten w sytuacji sam na sam pewnie pokonał Jasmina Buricia. To było najlepsze rozpoczęcie w tym sezonie i to jeszcze w takim spotkaniu! Niebawem kolejna szansa. Z rzutu wolnego dośrodkował Krzysztof Mączyński i tym razem bramkarza Lecha pewnie złapał piłkę po strzale Artura Jędrzejczyka.



Kwadrans po pierwszym gwizdku przebudzili się lechici. Po rzucie rożnym walkę o górną piłkę wygrał jeden z nich, ale Arkadiusz Malarz popisał się cudowną paradą. Z biegiem czasu spotkanie wyrównało się. "Wojskowi" nieco dali się zepchnąć do obrony, jednak w przypadku prowadzenia jest to zupełnie normalne. Wkrótce mogło być 2-0 dla gospodarzy. Ze skrzydła dośrodkował Kasper Hamalainen, lecz główka Miroslava Radovicia trafiła w poprzeczkę i słupek. Do końca pierwszej połowy nie było już żadnej klarownej sytuacji i obydwie drużyny zeszły do szatni przy jednobramkowym prowadzeniu warszawskiego zespołu.



W drugiej połowie Lech zaczął grać bardziej ofensywnie, dzięki czemu legioniści mieli okazje do przeprowadzania szybkich kontr. Niestety, wszystkie wyjścia kończyły się niedokładnymi podaniami. Raz okazję zaprzepaścił Adam Hlousek, a potem Miroslav Radović. W 63. minucie jednostajna gra Legii zemściła się. Artur Jędrzejczyk został wkręcony w murawę przez Mihaia Raduta, który podał do niepilnowanego Christian Gytkjaer. Duńczyk z najbliższej odległości wpakował piłkę do siatki.



Pięć minut potem znakomita okazja dla "Wojskowych". Michał Kucharczyk niemal sam na sam Jasminem Buriciem... I niestety posłał futbolówkę obok słupka. Wkrótce pomocnik popisał się dużo lepszym zagraniem, gdy podał "na nos" do wprowadzonego Jarosława Niezgody. Młody napastnik nie trafił jednak w stuprocentowej okazji. W 80. minucie odgryźli się poznaniacy, którzy zwietrzyli szansę na wyrwanie trzech punktów. Maciej Gajos zszedł do środka pola gry i z jego płaskim uderzeniem pewnie poradził sobie Malarz.



W 86. minucie sędzia podyktował dla Legii rzut karny! Arbiter dopatrzył się zagrania ręką w polu karnym Lecha i wskazał na "wapno". Do wykonania jedenastki podszedł Michał Kucharczyk i uderzył w sam środek bramki, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie! W doliczonym czasie gry piłkę meczową miał Maciej Gajos. Pomocnik uderzył z rzutu wolnego tuż obok słupka...

Minuta po minucie

17:05 - Dzień dobry, witamy Was serdecznie prosto ze stadionu Legii Warszawa. Mniej niż godzina dzieli nas do pierwszego gwizdka sędziego, który rozpocznie hit kolejki. Legia podejmie Lecha Poznań.
17:08 - Romeo Jozak ewidentnie postawił dziś na doświadczenie. Aż ośmiu zawodników ma co najmniej 30 lat. Za strzelanie bramek odpowiedzialnych będą m.in. starsi Panowie dwaj, czyli Eduardo z Miroslavem Radoviciem.
17:10 - Ekipa "Kolejorza" nie radzi sobie najlepiej na wyjazdach. Aż 7 remisów w 13. meczach. Tylko dwie wygrane. Bilans bramek 10-12. Z pewnością będą chcieli się tu przełamać.
17:12 - Choć temperatura wciąż oscyluje w okolicach zera stopni, a pewnie jest na minusie, to na trybunach ma być dziś naprawdę gorąco. Do obejrzenia meczu uprawnionych będzie ze 29 000 kibiców. Na razie fani Legii sukcesywnie zajmują swoje miejsca. Przyjezdni już wypełnili nieco ponad przydzielonego im sektora.
17:14 - Jasmin Burić i Matus Putnocky zameldowali się już na murawie.
17:18 - Arkadiusz Malarz oraz Radosław Cierzniak już szykują się do zawodów.
17:20 - "Legia Warszawa!" wyrwało się z gardła Stasiaka. Legioniści wyszli na rozgrzewkę.
17:20 - Ekipa Romeo Jozaka zanotowała dwa mecze bez strzelonej bramki. Tylko punkt z Cracovią, to zbyt mało, żeby sprawić radość swoim kibicom. Liczymy dziś na komplet punktów. Szczególnie, że na własnym stadionie mamy bilans 9-1-2 i bramki 20-8.
17:22 - Łukasz Trałka i spółka wybiegli z tunelu najpierw w stronę swoich kibiców, żeby się przywitać, po czym rozpierzchli się w swoją stronę na rozgrzewkę.
17:36 - Łukasz Stasiak i "Juras" już przy mikrofonach. Było głośne "CEEEEEEE", a to oznacza, że do meczu pozostało już niewiele czasu.
17:45 - Obie ekipy już opuściły murawę. Do rozpoczęcia meczu pozostaje już tylko kwadrans.
17:49 - Prezentacja składów obu ekip. Ole!
17:53 - Mówi się, że Nenad Bjelica nie może być spokojny o swoją posadę. Czy po dzisiejszym meczu straci stanowisko trenera Lecha? Nie mamy nic przeciwko, aby Legia namieszała nieco w tym kontekście.
17:54 - "Sen o Warszawie" w wykonaniu 25 tysięcy gardeł!
17:58 - Ruszyli. "Mistrzem Polski jest Legia!"
17:58 - Goście zaprezentowali oprawę z łysym gościem oraz hasłem "Wciąż niebezpieczni dla wrogów odwiecznych".

1' - Początek pierwszej połowy
2' -
3' - GOOOOOOLLLLLL!!!! Legia Warszawa!!!
3' - Strzelec gola: Marko Vesović (Legia)!
4' - GOOOOOOOL !!!!! Podanie z głębi pola do Marko Vesovicia, a ten ładuje do bramki!
6' - Legioniści kapitalnie rozpoczynają zawody. Warto dodać, że większość kibiców Lecha nie widziała tej bramki, gdyż byli oni przysłonięci sektorówką. Swoje zrobił również dym z rac.
8' - Pierwsze dwa mecze legionistów po przerwie zimowej to zdobytych siedem bramek. Kolejne dwa, to zero po stronie strzelonych goli. Nie mamy nic przeciwko, aby gospodarze nawiązali do dobrych tradycji. Oby tak dalej!
8' - Rzut wolny dla Legii. Jest okazja dla Mączyńskiego, aby wrzucić na 15 metr...
9' - Mączyński... Skakał Hanmalainen, szedł do piłki Jędrzejczyk, ale finalnie Burić przytulił piłkę do piersi
10' - Eduardo, Mączyński do Radovicia, ale legioniści tracą piłkę w środku pola. Na szczęście na chwilę
10' -
11' - Gajos w kierunku Gytkjaera, ale nieco za mocno. Malarz bez problemu przechwytuje futbolówkę
11' - Vesović szukał na skrzydle Eduardo. Napastnik Legii już w środku. Poszło podanie, ale po drodze było dwóch graczy w niebieskich koszulkach i zdołali przejąć futbolówkę
12' - Radut do Gumnego. Nieco jakby za plecy. Jednak był przy nim Hlousek, który wybił z głowy rywalowi wszelkie pomysły na kontynuowanie akcji
13' - Kapitan Gajos do Majewskiego. Ten oddaje do tyłu. Akcja gości przenosi się na lewe skrzydło, ale tam Jędrzejczyk udowadnia, że zasługuje na miejsce w składzie naszej ekipy
14' - Legioniści chcieli skopiować akcję. Znowu podanie z głębi, ale tym razem do Hamalainena. Nieco za lekko, ale idzie gracz w białej koszulce z pomocą, jeszcze próba przedarcia, ale kończy się to faulem
14' - Mączyński w pole karne. "Jędza" złożył się ładnie do strzału, ale Burić nie takie piłki bronił w swoim życiu
15' - Radut... Próba prawym skrzydłem, ale gracz z 18 na plecach tylko odbija się od Hlouska
16' - Ajajajaj! Groźnie. Piłka z prawej flanki w pole karne. Sam zawodnik Lecha. Uderza w kierunku dalszego słupka, ale jeszcze po palcach Malarza.. Róg!
16' - Vujadinović! Już piłka pewnie zmierzała do siatki... Wybita! Róg!
16' - Radut w narożniku. Bliżej sektora swoich kibiców...
17' - Radut mocno w pole karne. Wysoko zawieszona piłka spada na głowę Vujadinovicia, ale ten uderza w środek bramki, gdzie czekał Malarz
18' - Janicki, Vujadinović, lewa strona i stamtąd poszło podanie do Majewskiego. Jednak przy graczu Lecha był Inaki Astiz, który skutecznie naciskał na rywala
19' - Tym razem atak Lecha z lewej strony. Próba wejścia w pole karne, ale defensywa Legii zachowała się jak należy. Od bramki Malarz
19' - Wymiana piłek w środku pola. To jedni, to drudzy, ale finalnie to lechici przechodzą na połowę legionistów.
20' - Rzut wolny dla Lecha na lewej flance. Majewski poszuka swych kolegów w polu karnym
20' - Dośrodkowanie w pole karne, ale to Malarz wypiąstkował...
20' - ...poszła kontra legionistów. Hlousek pędził ile sił w nogach, ale za bardzo wypuścił sobie futbolówkę. Aj, szkoda
21' - Vesović przyspieszył, żeby zejść do środka. Radović.. Czeka z podaniem. Był niepilnowany Jędrzejczyk, ale zamiast na prawo, piłka powędrowała... do nikogo
22' - Eduardo, nieudane podanie i natychmiastowo rywale przechodzą do ataku. Jednak akcja zastopowana na 30 metrze za sprawą Remyego
23' - Hamalainen, Eduardo.. narożnika pola karnego, ale zdecydował się na uderzenie. Niestety, futbolówka poszybowała obok celu
24' - Żółta kartka: Artur Jędrzejczyk (Legia)
25' - Legia próbowała naciskać, odzyskać piłkę, ale Lech wyszedł z opresji. Akcja poznaniaków nie rozwinęła się na dobre, bo Jędrzejczyk wracając zahaczył Kostewycza, który padł jak rażony prądem.
26' - Majewski z ostrego kąta. Ni to strzał, ni to dośrodkowanie, ale piłka zmierzała w światło bramki. Na szczęście Malarz był czujny i przeniósł futbolówkę nad poprzeczką
27' - Vesović ma niespożyte siły. Najpierw naciskał na obrońcę, a po chwili na bramkarza Lecha, aby odzyskać futbolówkę
28' - Pazdan, Remy, Hamalainen, Astiz, Jędrzejczyk... Utrzymuje się Legia przy piłce. Rośnie wskaźnik procentowy posiadania
29' - Prawe skrzydło. Vesović do Eduardo, który dziubnął w kierunku środka. Hlousek dopadł do piłki i kropnął z dystansu, ale to nie miało nic wspólnego z celnością i zagrożeniem
30' - Legia odzyskuje piłkę. Astiz, Radović, Remy, włącza się Hamalainen. Krok po kroku, metr za metrem do przodu...
31' - Radović!!! Z kilku metrów obił poprzeczkę i słupek jednocześnie! Jak to nie weszło?!
31' - Mogło być 2-0. Mogło być pięknie, a tak... przy Łazienkowskiej jest dobrze, jest 1-0.
32' - Trzeba przyznać, że przyjezdni z Wielkopolski mieli teraz spoooooro szczęścia
33' - Radović do Vesovicia, ale ten nie dał rady Kostewyczowi. Jednak legioniści nie składają broni. Odzyskują inicjatywę
34' - Aj... Radović zbyt statycznie. Niewiele brakowało, a strata piłki mogła nas kosztować nieco nerwów. A tak, Hamalainen przy piłce, ale sam z czwórką obrońców Lecha nie mógł wiele zdziałać
36' - Hlousek do Hamalainena, ten rusza w kierunku bramki, ale sam na trzech przeciwników. Nie mógł podać?
37' - Majewski na lewo o Kostewycza, który posłał mocne zagranie w pole karne. Astiz był na posterunku. Doświadczenie zrobiło swoje
37' - Żółta kartka: Eduardo (Legia)
39' - Legia w ataku... Dynamiczny Vesović, jest Radović, ale zatrzymujemy się na 25 metrze
41' - Prowadzimy 1-0, ale jedna akcja Radovicia dająca zagrożenie w ciągu ostatnich minutach, to jednak mimo wszystko trochę mało...
41' - Radović, Eduardo, który momentalnie odgrywa do biegnącego Hamalainena... nieco niedokładnie. Szkoda
42' - Rzut rożny dla Lecha. Nisko zawieszona piłka, podbitka przez Gajosa, ale ląduje ona w rękach Malarza
45' - Majewski wypuszcza podaniem Gytkjaera, ale ten był pilnowany przez dwóch legionistów. Obyło się bez poważnego zagrożenia pod bramką Malarza
46' - Koniec pierwszej połowy

Przerwa. Sędzia nie doliczył choćby minuty do pierwszych 45.
Zmiany w przerwie? Brak.

46' - Początek drugiej połowy
46' - Eduardo do Astiza. Gramy!
47' - Nie mamy nic przeciwko temu, aby gospodarze ponownie szybko zdobyli bramkę.
48' - Tymczasem to Majewski zapędził się z Gytkjaerem pod pole karne Legii, a Radut wykończył to strzałem nad poprzeczką
49' - Rzut wolny dla Lecha. Prawe skrzydło. Majewski już poprawia getry, już się szykuje do wrzutki...
49' - Hlousek wybija, ale piłka wraca do pomocnika Lecha. Na chwilę. Legia oddala zagrożenie
50' - Mączyński do Hlouska. Eduardo wyrzucony do lewej strony wraz z Vujadinoviciem. Obaj w narożniku. Rzut rożny dla gospodarzy
52' - Gajos, Gytkjaer, ale był przy nim Pazdan, który wybił na róg. Jak na razie, to zespół Bjelicy wyszedł bardziej zdeterminowany na drugą polowę
52' - "Nie poddawaj się, ukochana ma! Mistrzem Polski jest, Legia Warszawa!" niesie się po stadionie i okolicach
53' -
53' - Radut ruszył z lewej strony... Spalony
54' -
56' - Radović... próba wyjścia środkiem, ale faulowany przez Trałkę
57' - Remy, Jędrejczyk, Vesović... Legioniści nie poradzili sobie za dobrze na prawej flance. Akcja zakończona stratą nim rozwinęła się na dobre
57' - Rzut rożny dla Lecha... Piłka w pole karne, próbował Trałka. Nieporadnie, ale legioniści skutecznie oddalają zagrożenie
58' - Eduardo do Hamalainena... włącza się Hlousek, idzie Eduardo, ale również biegną rywale. Zgranie do środka na 10 metr. Zbyt czytelnie...
59' - Gytkjaer na lewej stronie. Przy nim Remy. Wrzutka w pole karne, ale AStiz wybija głową
60' - Tymczasem Vesović z faulem na Kostewyczu. Szansa na dośrodkowanie ze skrzydła i... zobaczymy co dalej
60' - Majewski. Głowa Trałki, który po chwili pokazuje, że róg. Racja.
61' - Legia po narożniku wyszła z kontrą. Szedł Mączyński. Radović do Eduardo, ale no... był jeden gracz w niebieskiej koszulce i akurat do niego musiała trafić piłka.
62' - Zmiana Legia: Marko Vesović Michał Kucharczyk
62' - Vesović się nabiegał. Teraz odpocznie. Za niego wszedł Michał Kucharczyk.
62' - "Kuchy", już pierwszy kontakt z piłką i zagranie do Radovicia
63' - Tymczasem Lech. Trałka, Vujadinović, Janicki z głębi pola na lewe skrzydło. Kostewycz w pole karne, ale "Jędza" z Pazdanem czyszczą
64' - GOL! Lech Poznań
64' - Strzelec gola: Christian Gytkjaer (Lech)!
64' - I stało się. Radut bez problemu zwiódł Jędrzejczyka, zgrał do środka, a tam Gytkjaer wpakował piłkę do siatki z kilku metrów
65' - Co tu dużo mówić. Pracowali, pracowali i zapracowali przez ten kwadrans drugiej połowy na wyrównanie gracze z Poznania
66' - 28219 biletów zostało sprzedanych na ten mecz
66' - Radović do Hamalainena.. "Hama" w pole karne, ale nikt tego nie zamyka. No jak to tak Panowie!?
67' - Majewski. Czerwony alarm! Strzał tuż obok celu!
67' - Na Żylecie pojawia się oprawa. Kapitalne miasto!
69' - "Niepokonane miasto, niepokonany klub!" towarzyszy oprawie legionistów
71' - Żółta kartka: Łukasz Trałka (Lech)
71' - Zmiana Legia: Eduardo Jarosław Niezgoda
71' - Wszyscy zapatrzeni na oprawę, a przed chwilą Kucharczyk miał wyborną szansę. Jednak jego strzał przeszedł tuż obok dalszego słupka!
72' - Romeo Jozak sięgnął po świeżą krew. Jarosław Niezgoda wiele razy dawał komplet punktów Legii. Może będzie tak i dziś?
74' - Lech nie spuszcza z tonu. Lewa strona, zgranie, znowu legioniści muszą się ratować wybiciem poza pole karne
74' - Żółta kartka: Nikola Vujadinović (Lech)
75' - Mączyński z wolnego. Nieudany lob w stronę Kucharczyka. No to może lewą stroną? Nie. Sędzia pokazuje pozycję spaloną
76' - Radut do środka. Groźnie pod bramką Legii. Naprawdę... Legia musi się teraz sporo natrudzić, aby oddalić zagrożenie
76' - Niezgoda! Dostał podanie ze skrzydła. Uderzył głową, ale... tuż obok prawego słupka! To naprawdę była świetna okazja. Blisko celu...
78' - Oho, sędzia Marciniak doczekał się pierwszych okrzyków pod swoim adresem
79' - Kucharczyk ze skrzydła, ale prosto w ręce Buricia
80' - Zmiana Legia: Miroslav Radović Sebastian Szymański
81' - Czas na nieco świeżej i młodej krwi.
81' - "Legia walcząca! Legia walcząca do końca!" zarzucili kibice z Żylety
82' - Radut do Majewskiego, ten w polu karnym, decyduje się na strzał.. Broni Malarz!
83' - Radut znowu lechici grają "na Jędzę". Kolejnym razem legioniści muszą się ratować
83' - Radut.. Tym razem miał okazję do strzału, więc uderzył. Bez trudu Malarz
83' - Hamalainen do Kucharczyka, który wywalczył rzut rożny
84' - Gumny zwija się z bólu polu karnym. Jednak pomoc lekarzy nie będzie potrzebna
85' - Mączyński zdążył do piłki. Dziubnął do Astiza. AStiz, Pazdan i Kucharczyk... Mija rywala, pole karne
85' - Rzut karny! Ręka zawodnika Lecha! Sędzia nie ma złudzeń, choć piłkarze gości otoczyli go wianuszkiem
86' - Kucharczyk już gotowy do wykonania jedenastki...
86' - Sędzia nie zmienia decyzji. Kucharczyk czy Burić?!
87' - GOOOOOOLLLLLL!!!! Legia Warszawa!!!
87' - Strzelec gola: Michał Kucharczyk (Legia) z karnego!
87' - Jak zaczęli mecz, tak go powoli kończą, czyli od bramki! Legia 2! Lech 1!
87' - Kucharczyk pewnie umieszcza piłkę w siatce!
88' -
88' - Zmiana Lech: Wołodymyr Kostewycz Kamil Jóźwiak
89' - Żółta kartka: Krzysztof Mączyński (Legia)
89' - Lech teraz będzie dążył do oblężenia bramki legionistów, ale nie ma tak łatwo. Bronimy się.
90' - Część kibiców Legii w akcie radości wyskoczyła z koszulek. Wariaty!
91' - Szymański! Nie spojrzał, że wbiegał niepilnowany Hamalainen. Zamiast tego oddał strzał i w efekcie mamy rzut rożny
91' - Zmiana Lech: Mihai Radut Tymoteusz Klupś
92' - Tymczasem na murawie leży zawodnik Legii. Są przy nim lekarze. Jest także Vujadinović, który prosi, aby Astiz opuścił murawę, skoro coś mu dolega
93' - Żółta kartka: Inaki Astiz (Legia)
94' - Astiz z faulem na Gytkjaerze. A to oznacza, że ani jego, ani "Jędzy" wcześniej ukaranego, nie zobaczymy w meczu z Lechią Gdańsk. Czwarte żółte kartoniki
95' - Sędzia doliczył 4 minuty
95' -
96' - Piłka meczowa dla Lecha. Rzut wolny w odległości 18 metrów
97' - Koniec meczu!





KONIEC! Ważny mecz, ważny wynik. Legia zwycięża! Były emocje, było trochę dynamiki, były przestoje. I choć Lech nie składał broni, walczył, starał się, to wraca z niczym do Poznania.
Dziękujemy za śledzenie relacji Live! i zapraszamy na więcej na stronę główną Legionisci.com

Relacja z trybun

Kapitalne miasto

Pięć dni po meczu z Jagiellonią przy Łazienkowskiej rozegraliśmy kolejne ciekawe piłkarsko i kibicowsko spotkanie. Poznaniacy zdecydowanie liczniej niż białostoczanie stawili się w sektorze gości, a i pod względem ultras niedzielny mecz wypadł zdecydowanie lepiej. Lepsza była także frekwencja.
Chociaż z drugiej strony biorąc pod uwagę liczbę sprzedanych biletów i osób, które w niedzielny, dość chłodny wieczór przybyły na nasz stadion (różnica o ponad 5,5 tys.), cały czas wygląda to nie tak jak byśmy sobie tego życzyli. Przy wejściu na sektory Nieznani Sprawcy przeprowadzili zbiórkę na kolejne oprawy.

Lechici do Warszawy przyjechali pociągiem specjalnym, który dotarł na stację Warszawa Zachodnia 2,5 godziny przed meczem. Stamtąd cała grupa przyjezdnych została przewieziona podstawionymi autobusami pod sektor gości przy Ł3. Licznie wspierający "Kolejorza" fani ŁKS-u (300) podróżowali autokarami i furami. Przyjezdni bardzo sprawnie weszli na swoje miejsca i już godzinę przed meczem sektor gości prezentował się nieźle. Ich oficjalna liczba to 1512 osób, w tym ŁKS (300), KSZO, Arka i Cracovia. Lech w sektorze gości wywiesił 16 flag, w tym dwa płótna ŁKS-u. Wywieszone zostało także nowe płótno "Ultras Lech", będące repliką starej poznańskiej flagi.



Lechici jako pierwsi tego dnia zaprezentowali oprawę. Przygotowania do jej prezentacji rozpoczęli już kilkanaście minut przed pierwszym gwizdkiem sędziego. Na ogrodzeniu wywieszone zostały transparenty tworzące hasło "Wciąż niebezpieczni dla wrogów odwiecznych", obok rozwinięta została malowana sektorówka, a jej uzupełnieniem były niebieskie chorągiewki. Na sektorówce przedstawiony został kibic poznańskiej drużyny, w którego okularach odbijała się warszawska syrenka. Pod sektorówką zapłonęło trochę strobo i petard hukowych, a pośród chorągiewek odpalonych zostało kilkanaście rac. Chwilę później goście podpalili jeden z szalików zawieszonych pomiędzy piętrami sektora gości.



W naszych szeregach nie mogło zabraknąć licznych delegacji wszystkich zgód. Bardzo dobrze widoczna była około 80-osobowa ekipa FC Den Haag, która przybyła na Ł3 z kilkoma flagami wywieszonymi na skraju Żylety i kilkanaście osób z Juventusu. Przed rozpoczęciem spotkania głównie dało się słyszeć wzajemne uprzejmości, płynące raz z jednej, raz z drugiej strony.

Już w 2. minucie mieliśmy okazję cieszyć się z bramki dla Legii. Zaskoczyło to niektórych na tyle, że nie spojrzeli w stronę murawy w odpowiednim momencie. W trakcie meczu dopingowaliśmy na niezłym poziomie, z kilkoma naprawdę fajnymi momentami. Nie brakowało oczywiście wzajemnych bluzgów. Kiedy lechici pozdrawiali swoich przyjaciół z ŁKS-u, z naszej strony pojawiały się okrzyki "Trzyliterowa, to łódzka k... sportowa", czy "Starą k... jest - ŁKS".



Przygotowaną oprawę legioniści zaprezentowali w drugiej części spotkania, chwilę po tym jak wyrównującą bramkę zdobyli lechici. "Niepokonane miasto, niepokonany klub" - śpiewali legioniści, kiedy z góry zaczęła zjeżdżać malowana sektorówka i zakryła całą Żyletę. Ta przedstawiała Syrenkę oraz Warszawę (samochód produkowany przez FSO do 1973 roku) na tle Rynku Starego Miasta, a całość uzupełniał spory transparent "Kapitalne Miasto" oraz podświetlające sektorówkę od góry błyskające stroboskopy.



Do końca meczu pozostawało kilkanaście minut, a naszych piłkarzy wspierały hasła "Legia walcząca, Legia walcząca do końca" oraz "Hej Legio tylko zwycięstwo". W końcu doczekaliśmy się kluczowej akcji: rzut karny podyktowany za zagranie ręką i "Kuchy King" strzelający z jedenastu metrów w sam środek po ziemi. To wszystko sprawiło, że nasz stadion eksplodował z radości! Do końca spotkania co prawda było jeszcze trochę nerwów, szczególnie w doliczonym czasie gry, ale ostatecznie to nasz zespół zgarnął pełną pulę. Można więc było wbić szpilę przyjezdnym. "Pier... cię poznański psie" oraz "Powiedz czy boli, jak Legia w d... pierd..." - niosło się pod adresem przyjezdnych. Ci zaś zmuszeni byli do odczekania kolejnej godziny, zanim mogli ruszyć w stronę podstawionych autobusów.

Po meczu skandowaliśmy pod adresem naszych graczy "Legia walcząca, Legia walcząca do końca", a ci po raz pierwszy od kilku miesięcy - a dokładniej od sromotnej porażki w Poznaniu, podeszli pod Żyletę, gdzie wspólnie z nami cieszyli się ze zdobytych trzech punktów. Udających się już w kierunku szatni piłkarzy żegnały okrzyki "Hej Legio dzięki za walkę".

Za tydzień nasz zespół czeka wyjazdowe spotkanie z Gdańsku, ale jak wiadomo ciąży na nas zakaz wyjazdowy do końca sezonu zasadniczego. Przy Łazienkowskiej kolejny mecz rozegrany zostanie za dwa tygodnie, kiedy również w niedzielę, podejmować będziemy Wisłę.

P.S. Na Żylecie wywieszony został transparent "Pjus trzymaj się!".

Frekwencja: 22 899
Kibiców gości: 1512
Flagi gości: 16

Autor: Bodziach

Statystyki

Legia Warszawa

  • 12
  • 5
  • 3
  • 16
  • 2
  • 1
  • 1
  • 4
  • 0

-

  • strzały
  • strzały celne
  • rzuty rożne
  • faule
  • spalone
  • słupki
  • poprzeczki
  • żółte kartki
  • czerwone kartki
  •  

Lech Poznań

  • 15
  • 8
  • 8
  • 18
  • 6
  • 0
  • 0
  • 2
  • 0
nrZawodnikMinutyBramkiAsystyStrzały
/ celne
FauleFaulowany SpaloneStratyOdbiory
/ udane
1.Malarz'90------5-
55.Jędrzejczyk'90--2 / 21--73 / 2
34.Astiz'90---21-13 / 2
2.Pazdan'90------1-
14.Hlousek'90--1 / 021-57 / 5
20.Vesović'611-1 / 13--101 / 1
44.Remy'90-11 / 025-22 / 1
31.Mączyński'90---21-68 / 6
32.Radović'80--1 / 0-5-64 / 2
22.Hamalainen'90---11-84 / 2
9.Eduardo'69--1 / 0231102 / 0
18.Kucharczyk'291-3 / 11--6-
11.Niezgoda'21--1 / 0--13-
53.Szymański'10--1 / 1---2-


nrZawodnikpodania
/ celne
podania kluczowe / celnepodania
przyjete
pojedynki / wygranepojedynki w powietrzupojedynki na ziemizwody / wygrane
1.Malarz38 / 30   79%-16----
55.Jędrzejczyk61 / 45   74%-3016 / 8   50%7 / 69 / 22 / 0
34.Astiz47 / 43   91%-3318 / 13   72%10 / 88 / 5-
2.Pazdan49 / 44   90%-357 / 6   86%3 / 34 / 3-
14.Hlousek40 / 30   75%1 / 02512 / 7   58%1 / 011 / 71 / 1
20.Vesović31 / 19   61%-3618 / 5   28%4 / 014 / 57 / 3
44.Remy49 / 43   88%1 / 13726 / 18   69%9 / 717 / 117 / 4
31.Mączyński56 / 40   71%-3117 / 13   76%3 / 214 / 11-
32.Radović39 / 32   82%-5029 / 12   41%11 / 518 / 74 / 2
22.Hamalainen37 / 32   86%3 / 23819 / 6   32%6 / 113 / 52 / 0
9.Eduardo23 / 18   78%-3323 / 7   30%10 / 313 / 42 / 0
18.Kucharczyk20 / 13   65%2 / 1206 / 3   50%3 / 13 / 22 / 2
11.Niezgoda6 / 4   67%-75 / 4   80%5 / 4--
53.Szymański3 / 0   0%-22 / 2   100%1 / 11 / 1-
legenda: pojedynki w powietrzu / pojedynki w powietrzu wygrane



Oceń legionistów
Komentarze (110)

SZYBKI WNIOSEK

ZNOWU ŚREDNI MECZ W WYKONANIU LEGII - SZCZĘŚLIWIE WYGRANY , POTRZEBA ZAWODNIKÓW ODENSYWNYCH KTÓRZY KREOWALIBY OFENSYWNĄ GRĘ LEGII . ROZGRYWAJĄCEGO W ŚRODKU POMOCY NA POZIOMIE OFOE , KTÓRY KREOWAŁ BY GRĄ LEGII , SZYBKICH SKRZYDŁOWYCH I MEGA NAPADZIORÓW .

Wawa

U
F
F
F
Ale ten karny

Kristof

Jędza najgorszy, ładnie go kręcili. Tyle kontr nie wykorzystanych:( Mamy farta bo ten karny to lipa.

pele

Gra to tragedia..ciesza 3 punkty

Leron

gol na 1-1 to jest kryminał ... całe szczęście odgwizdał tego karnego bo mogło być różnie. Niestety potwierdza się też fakt, że wypadnięcie podstawowych piłkarzy tworzy totalny chaos w grze...

Losek

jedac lecha:>

(L)eo

Żenada, katastrofa,nie mam słów na to co tu się wydarzyło. Jako kibicowi Legii jest mi wstyd,że w takich warunkach musimy wygrać mecz. Przez te setki,których nie wykorzystaliśmy powinniśmy ten mecz przegrać. Łach był od nas zdecydowanie lepszy i należał im się chociaż remis,ale byłbym skłonny ku zwycięstwu. Fatalczyk? Nędza? Kiedy Ci ludzie w klubie przejrzą na oczy,że oni się do niczego nie nadają? Jak można zdjąć Vesovicia, wpuścić Kucharczyka i zostawić najsłabsza lewa stronę w ekstraklasie? Podejrzewam że jakby był Marko na lewej obronie zamiast nędzy to nie dałby się ograć jak dziecko.. Mam dwóch piłkarzy meczu dzisiaj,Inaki i Mąka,kapitalny mecz w ich wykonaniu,ogromne brawa za walkę i zaangażowanie!

Tomek

Cieszą tylko 3 punkty gra tragedia. Zero organizacji gry na aferę może się uda. Trzeba mieć tylko nadzieję że szybko się zgrają. Z taką grą ciężko będzie się utrzymać w pierwszej 3 chyba że rywale pomogą.

Baaa



GRA PADAKA !!!!!!!!!!!!
PO GODZINACH TRENOWAĆ WYPROWADZENIE KONTR!!

Cult⚽️Legia

Uffff Bravo!Legia!

siepacz

Nie ma się z czego cieszyć. Gra beznadziejna, zero zaangażowania, nieporadność w konstrukcji, nikt nie dostrzegał kolegów w lepszej sytuacji, napastników nadal nie ma. Na wyróżnienie zasłużyli tylko Malarz i Astiz, co wystarczająco dużo mówi o pozycji Legii w tym meczu. Skończyło się dobrze, bo Lech tradycyjnie nie potrafi wykorzystywać przewagi, zdarzyło im to się nie po raz pierwszy w tym sezonie. Ale obraz wyłania się tragiczny. Nadzieja w tym, że: 1) najsilniejsi przeciwnicy już za nami; 2) drużyna nauczy się na nowo zespołowości, której zaczątki było widać w pierwszych dwóch meczach wiosny (?), ale którą potem z kretesem zatracili. PS. O karnym dyskusja krótka: podyktowany słusznie, ale dla Legii to było szczęście głupiego. Bo na zwycięstwo zwyczajnie nie zasłużyliśmy.

do Tomek

"chyba że rywale pomogą"
...raczej sędziowie.. :D

Usuń filtr

Karny z kapelusza uratował D całemu zespołowi.
Jędza kwalifikuje się do rezerw!

do (L)eo

Mąka? weź

Wolfik

Przyłączam się do opinii Kolegów. Odnieśliśmy bardzo szczęśliwe, niezasłużone zwycięstwo. Pomocnicy Lecha zdominowali środek, my mieliśmy problemy by wymienić 3-4 celne podania.
O kontrach nawet nie będę wspominał, to jakieś jaja były.
Słabo to wygląda - piłkarzy mamy od ciula, a drużyny niekoniecznie.

Saska Kępa (L)

Był ubaw, gdy nasi wyprowadzali kontry. Sposób w jaki to robili nadaje się do kolejnej części piłkarskich jaj. Ale jest pozytyw tego, że materiały z tego meczu w postaci kontrataków można prezentować drużynom juniorskim naszej Legii jako dobry przykład złego: jak nie należy przeprowadzać kontrataków. Dobrze, że Marciniak zlitował się nad nami i gwizdnął na karnego coś, czego się nie gwiżdże, bo nie wiadomo jakby to wszystko się skończyło.

Bubu

No I kur..... mialem racje . Co za nedza . Jak jeszcze raz uslyszu te optizmy od pewnego kolegi , to bede hejtowal az wiury z dupy beda lecialy ,

x

Wygralismy na farcie bo Lech w drugiej polowie byl duzo lepszy. Jeszcze troche sie zejdzie znim to wszystko zatrybi.Wszyscy mowia ze karny naciagany. A Pazdana reka w Lubinie? Sytuacja taka sama.

Jędza tą prawą stroną to wchodzili chyba ze 20 razy

(L)evy

Marciniak dzięki za 3 pkt ! Mam nadzięjęm,że od dziś obsmarkane gimbusy przestaną ciebie wyzywać na Legii. a ciebie Jędrzejczyk NIE CHCE WIECĘJ WIDZIEĆ W KOSZULCE LEGII ! WON zadufany w sobie bufonie !

Mariano

Jędza i Rado kryminał grali dzisiaj. Kuchy, Malarz spoko.

kermit

Majewski właśnie powiedział do kamery, że ręka była. Tak więc koniec głupich tekstów o karnym.

Legionista

Ważne 3 pkt ponieważ jagiellonia nam nie ucieknie - Nie ma szans żeby przegrała u siebie z Wisłą choć to jest ekstraklasa i wszystko może się wydarzyć :) Pod względem gry: 1 połowa była znacznie lepsza od drugiej. Plusy: Astiz, Kuchy - za bramke, Rado - najlepszy mecz z ostatnich meczów i może za miesiąc wróci stary dobry Rado, Malarz - uradował nas.

benq76

Od zawsze kibicuję Legii... gra legii to piach... zaczęło się od cracovii....poteb baty od jagi....dziś nie istnielismy.... karny dyskusyjny.... Jedrzejczyk powinien zarabiać więcej -tygodniowo tak 150-200tysięcy miesięcznie tak z 800tysi albo milion :-) radut zrobił z niego korkociąg... bez malarza byłoby 5:2 dla lecha....gra Legii taka jak mina Jozaka &&&&***&&&&###&&&&o co caman???

Raban

Kucharczyk kolejny słaby mecz, pod koniec meczu zamiast podawać na wolne pole do Szymańskiego to sam strzelał i mocno przestrzelił. Z rzutu karnego też ledwo co strzelił. Lubię Kuchego bo to taka dobra dusza w zespole ale jest za słaby na Legię.

Five

Remy super asysta, Vesovic super wykończenie. Brawo. Pozytywnie zaskoczył mnie Astiz i Rado.

Darek

Wygrana cieszy i tylko to.Slaba gra Legii.amica miala duzo sytuacji do wygrania tego meczu.Obrona popelnila dzis duzo bledow.Nie mam powodow do piania z zachwytu po tym meczu.
Kucharczyk mjal jaja by strzelac tego karnego.Gdyby go nie trafil to bylby jego definitywny koniec w Legii.Fala hejtu byla by tak ogromna ze nic by juz mu nie pomoglo.
Brawo dla Arka Malarza znowu nam dupe uratowal.

Bubu

rek - .........

RMFC

Szczęśliwa wygrana ale gdyby zostały lepiej rozegrane dwie kontry i Kucharz lepiej by strzelił w swojej pierwszej akcji nie byłoby takiej nerwowej końcówki. Teraz czas na Lechię i zwycięstwo

syjon85

mecz wygrany i cholernie ważne trzy oczka ... nie wiem czy znowu warto zagłębiać się w indywidualne klasyfikowanie poszczególnych graczy takich jak chodź by Artur .... ten faul na żółtą kartkę to jakieś nieporozumienie i jawny brak profesjonalizmu ... szkoda tych kontrataków, bo jak powiedział jeden z komentatorów ... klasowy zespół wykorzystuje takie sytuacje, to obowiązek ... Remy, świetna piłka przy asyście ... Malarz po raz kolejny ratuje drużynie dupsko ... Hama mecz bez historii, chodź prawie asysta przy głowie Rado i chyba najwięcej przebiegł, jak można było zobaczyć na grafice pomeczowej .... głęboko wierzę, że z każdym meczem będzie to wyglądało coraz lepiej ....

Tomek Mokotów

Astiz, poza jednym babolem... No i Malarz. Nawet Pazdan.

Ale w ofensywie... Edek z fabryki kredek czyli jak przepraszam za poprzednie stwierdzenie, że zagra ledwie trzy mecze łącznie i wypadnie z powodu kontuzji. No, nie wypadł a szkoda.

Toż Kucharczyk w 5 minut zrobił więcej...

Niestety, zero taktyki, biegali bez ładu i składu a Remy powinien odpocząć na ławce a nie brać się za dryblingi. Odpocząć za fatalne zagrania taktyczne a nie za formę bo tę ma.

No cóż, może jestem złośliwy ale jakoś ostatnio rzadziej udzielają się piewcy Miodoustego i Jozaka, czyżby kryzys w wymyslaniu pochwał z d.py wziętych?

syjon85

... zapomniałem .... Kuchy dzięki za karnego ... warto docenić Twoją zimną krew ... taka odmiana od jechania po Naszej 18

masakra

Dno, ślepota i głupota. 3 mecz bez ambicji, oczu i mózgu. Jedynie Malarz. Możemy się pożegnać z mistrzem, bo z tą grą to jest k.... niewykonalne

Andrzej

Jedzą powinien zostać przesunięty do rezerw za debilna żółta kartkę, za poziom gry od ponad roku, a to co z nim zrobił Radut potwierdza jego formę. Facet w wielkie ego o sobie a jest żałosny.
Mecz bez taktyki, żadnego pomysłu a kontry pokazały brak klasycznego rozgrywającego

Cch

Jędrzejczyk ;(((
Poza tym fajnie odmlodzony sklad z trzema 35latkami, a Szymanski i Niezgoda z lawki :/

Eryk

Mecz w wykonaniu Legii bardzo przeciętny, Rado nadal daleko od formy. Vesovic brawo! Remy brawo! Jędrzejczyk - następny mecz powinien zaczynać na ławie. To już kolejny słaby mecz w jego wykonaniu. Kucharczyk nie widzi chyba lepiej ustawionych kolegów, słabo wypadł. Karny mu też ledwo co wszedł.

andrzej

sedziowie szkodza polskiej pilce

Rubby

Kucharczyk powinien więcej widzieć, bo zamiast podawać do lepiej ustawionych kolegów to na siłę wali na bramę z marnym efektem. Podobał mi się Remy - a asysta palce lizać, idealnie w tempo zagrane. Póki co Remy to najlepsze wzmocnienie z tego okienka.

Przee

Nie potrzebnie oddali pola w drugiej polowie, jedza na druga wyszedl z kartka to nie mogl tez grac agresywniej w obronie, chociaz można bylo zagrac lepiej. Młody mial sytuację by wylozyl Hamie i by ich skarcil po raz.3, Kuchy mial tez sytuacje, Jarek takze bylo z czego jeszcze strzelic, nie udalo sie szkoda, ale 3 pkt zostaja u nad. Pozdro

Przee

Remy widac ze kawal zawodnika, szkoda ze Vesovic zszedl tak wczesnie, bo akurat mi podoba sie jak szarpie na skrzydle, moze kuchy za hame ? I dwa szybkie skrzydla w Gdańsku ?

ooon

Jędzy już dziękujemy.

@rek

do wszystkich, którzy "komentują" zasadność karnego...

Czym różniła się przypadkowa ręka Pazdana w meczu z Zagłębiem Lubin od ręki Kostevycha w dzisiejszym meczu..? Otóż NICZYM...!!! Skoro wtedy dla Zagłębia był karny to ten dzisiejszy karny nam także się należał... I tyle w temacie... A Kuchy ponownie King... Pozdro (L)

Dickson Chotowski

Karny na 100% jezeli byl karny dla Zaglebia na 2-2 z nami. Dokladnie ta same sytuacja.

bodzio

Mam nadzieję, że to tylko mrozy tak źle oddziałują na Jędzę, bo jeśli nie to kiepsko to widzę :/ Drugi mecz poniżej swojego poziomu i to baaaardzo :/ Oby już było tylko lepiej :)

Anton

Vesović fajnie, Jędza średnio. Pozytywnie zaskoczył mnie Astiz i... PAZDAN. W końcu zagrał dobrze. A Kuchy? Mam w dupie, że strzelił tego karnego. Dwie setki zmarnowane, dwa razy mógł zaliczyć asystę ale wolał pie*dolnąć z całej siły pomiędzy bramką a adresatem. Łach nas przycisnął, mieliśmy farta, bo konkretów w ich grze nie było. Generalnie cieszą 3 punkty.

LG

Jakby sędzia nie podyktował karnego, to też skandal- ręka ewidentna. Kostewycz kleka niech sam do siebie ma pretensje.

Matt

Ludzie o czym wy piszecie?
Oczywiście Lech mógł wygrać, miał swoje okazje, ale moim zdaniem Legia miała ich więcej. 5:2 dla Lecha, człowieku... Tak na szybko:
- poprzeczka/słupek Radovicia
- główka Niezgody,
- strzał Kucharczyka obok słupka,
- zepsuta kontra w przewadze Radovicia,
- podanie zamiast strzału Hlouska.

Nie były to setki, ale setek Lecha też dużo nie widziałem. Opanujcie się trochę z tym wrażeniem Lecha. Zagrali ok, ale co w tym dziwnego - to dobra piłkarsko drużyna, czego się spodziewać?

Nie mogę już słuchać o tej rzekomej demolce Lecha, która faktycznie nie wystąpiła.

Astiz - jak dla mnie bohater meczu. Według wielu za cienki, dziadek itp. Dziś dla mnie profesor, oprócz nie do końca udanej asekuracji zagubionego w akcji Jędzy.

dave

Co Wy z tym Malarzem.
wystarczy łapać dośrodkowania i nie trzeba być bohaterem meczu. A wybicia tego gościa to dopiero mistrzostwo.
PS. Podstawa to 3 pkt. jutro nikt nie będzie pamiętał w jakim stylu.

Szmu(L)ki

Patrząc na to bez emocji to zdechł mógł grać, ale gdyby Legia była bardziej skuteczna to spokojnie 4-1 by było. Martwi słaba skuteczność (poprzeczka Rado, zmarnowane sety kuchego i niezgody).

Jedza=nedza i każdy to widzi. Zamyka sobie drogę na mundial.

Absolutny transfer roku to Remy, który wciąga tę ligę nosem. Mąka i Hama... w sumie to nie przypominam sobie ich dobrych zagrań. Jakby statystowali.

Przestańcie proszę biadolić. Pyry pociśnięte, chociaż zagrali rzekomo najlepszy mecz w rundzie. 3 punkty są i prawdopodobnie zamknęli sobie drogę do mistrza.

W takich meczach możemy strzelać bramki łokciami i łydkami, ważne, żeby w poznaniu był smutek.

Absolutnie jestem pod wrażeniem Malarza. To co prezentuje MUSI mu dać miejsce na mundial bo jest o niebo lepszy od bramkarzy polskich grających za granicą (nie licząc Szczęsnego i Fabiana).

ka(L)osz

a pomeczu w studiu liga + trener bjelica powiedial ze lechowi brakuje pokory i pracy do zwyciestw :) hahaha pokora i poznan to jakies anomalia :D

Tommy83

Ludzie ogarnijcie sie z tym z karnym z kapelusza,karny uznany prawidlowo,zgodnie z przepisami,dotkniecie pilki w polu karnym ,rece ponad glowa ,nie przy ciele i nie robcie gownoburzy jak cale media malo sie nie zesraja...

Mugar

Dajcie juz spokoj! Mamy 3 pkt i tylko to sie liczy! I tylko Legia Legia Warszawa!

gazza

Strzał kucharczyka na aut to mistrzostwo świata...śmiałem się z tego bardzo długo...:)

JacekL72

Po raz kolejny Jedza= Sabotaz. Robia z nim co chca. Zero zangazowania, walki. Koles go mija jak chce a on jakby byl na sparingu, nawet mu sie nie chce d...y ruszyc i powalczyc. Zawalil kolejnego gola. Dramat.

Szmu(L)ki

Patrząc na to bez emocji to zdechł mógł grać, ale gdyby Legia była bardziej skuteczna to spokojnie 4-1 by było. Martwi słaba skuteczność (poprzeczka Rado, zmarnowane sety kuchego i niezgody).

Jedza=nedza i każdy to widzi. Zamyka sobie drogę na mundial.

Absolutny transfer roku to Remy, który wciąga tę ligę nosem. Mąka i Hama... w sumie to nie przypominam sobie ich dobrych zagrań. Jakby statystowali.

Przestańcie proszę biadolić. Pyry pociśnięte, chociaż zagrali rzekomo najlepszy mecz w rundzie. 3 punkty są i prawdopodobnie zamknęli sobie drogę do mistrza.

W takich meczach możemy strzelać bramki łokciami i łydkami, ważne, żeby w poznaniu był smutek.

Absolutnie jestem pod wrażeniem Malarza. To co prezentuje MUSI mu dać miejsce na mundial bo jest o niebo lepszy od bramkarzy polskich grających za granicą (nie licząc Szczęsnego i Fabiana).

Gff

Jędza WON !

@Raban

Raban, drogi kolego, od.....powiedz proszę sobie na pytanie? Ile minut grał Kucharczyk? Czy w krótkim czasie, w którym był na boisku, zrobił,wiecej pożytku czy szkody?

A potem wróć przed konsole pograć w fife gnojku.

Andrzej

Jedzą powinien zostać przesunięty do rezerw za debilna żółta kartkę, za poziom gry od ponad roku, a to co z nim zrobił Radut potwierdza jego formę. Facet w wielkie ego o sobie a jest żałosny.
Mecz bez taktyki, żadnego pomysłu a kontry pokazały brak klasycznego rozgrywającego

Tomasz Hasz

Kuchy ma mocną psychikę , to wiadomo . Odważnie strzelił w z góry obliczony śliczny opuszczony przez dramatycznie interweniującego bramkarza Lecha chcącego zapobiec temu co musiało się stać środeczek bramki . Wcześniej miał świetne dośrodkowanie do Jarka Niezgody . Inaki ładnie , Mąka ładnie , Wesowicz ładnie . Nikt nie zagrał bardzo źle , brakuje zgrania jeszcze po prostu , macie rację . A Jędza trochę ryzykował , ale wraca to jego zasuwanie na boisku i nawet dość agresywny boiskowo był , a to się jednak koniec końców chwali - nie przeszedł obok meczu , wręcz przeciwnie . Miał kłopoty w obronie , ale zaangażowanie już wróciło , jak dawniej . Na początek . O Arku Malarzu można powiedzieć tylko jedno : mega bramkarz , ten człowiek po prostu wybronił nam już tyle meczy , że fakty mówią same za siebie . Kiedy wyciągnął piłkę z linii bramkowej pomyślałem ,,TO JEST ŚWIETNY BRAMKARZ , jest naprawdę dobry ''. Co widzę ( jak wielu z nas) od dawna . On nie jest niezły - on jest dobrym bramkarzem . Każdy powinien to w końcu przyznać . A KARNY BYŁ BYŁ BYŁ BYŁ BYŁ BYŁ i jeszcze raz BYŁ . Jakby obrońca Lecha chciał pokazać , że nie fauluje czy coś - to by rozkładał ręce w inny sposób , nie kolidując rękoma z trajektorią lotu piłki ( nawet , gdyby była kręcąca się np. ) . Ewidentnie kombinował , żeby ją dyskretnie (haha) zgasić , strącić , stonować w dół i przejąć albo wyj...ć na rożnego albo w trybuny . Tak właśnie chciał . Kiedyś ręka to był karny i ch.. , a teraz jakieś wielopoziomowe interpretacje , domysły , analizy . Tu mnie o dziwo ten Marciniak nawet zaimponował , gwizdnął po staremu , bez kombinacji VARiacji , po prostu karny i tyle . Przy ciele to mogę zrozumieć , ale TO NIE BYŁO PRZY CIELE . Muuuuuu . Nie wierzę , że to mówię : brawo Marciniak , hehe . BRAWO MY (L) !

@rek do Matt

Astiz nie mógł asekurować tego łamagi Jędzy, bo akurat krył uciekającego do środka Majewskiego... Poza tym "drobiazgiem" cały mecz zagrał bardzo dobrze... Dzisiaj Astiz to był Pan Obrońca... Pozdro (L)

Scypion Afrykański

Bardzo przeciętny mecz Legii, szczególnie w drugiej połowie. Tradycyjne męczarnie z łachem u siebie. Czy my kiedyś wygramy z tym zespołem przekonująco i wysoko, żeby zamknąć dziób tym poznańskim frajerom, którzy teraz przez miesiąc będą piać o wygranej Legii dzięki sędziemu. Oczywiście co do karnego nie ma wątpliwości, ale taka wygrana jest karmą dla różnego rodzaju hejterów, frajerów i innych pyrów.

Generalnie skład wyjściowy zaskakujący, średnia wieku Legii na boisku też. Pierwsza połowa dobra, mogło i powinno być co najmniej 2:0. Druga połowa to już drżenie o wynik. Karny spadł nam z nieba, ale gra wołała o pomstę do nieba. Ważne 3 punkty, ale ukochana Legio... do roboty!

mietek

@ @rek: Bracie, tam w Lubinie to Pazdan dodatkowo faulował rywala. Więc, gdyby nie ręka, to by dali karnego za faul. Choć zgadzam się, że tutaj Marciniak się wybroni z karnego. Skoro obrońca Kuchenkorza wyskoczył wyżej od Mąki, to już nie musiał machać łapami w stronę piłki. Zrobił prosty błąd i dostali za to gonga. Tyle.

Jedyny plus jest taki, że dzisiaj gra nie była aż takim kryminałem. Bo mecz z Jagą to był późny Berg.

Pozdro

Danio

Uważam że karny był, rękę miał uniesioną wysoko, (właściwie to ponad głową), gramy w piłkę nożną a nie ręczną. Zgodzę się że jeśli zostałby nabity albo osłaniałby jakąś część ciała to owszem można to uznać za przypadek, ale w tym wypadku było to ryzyko piłkarza. Pozdr.

krys08

Astiz - gość bez rytmu meczowego, wchodzi w najważniejszym meczu sezonu, w tak trudnym momencie, gdy jesteśmy w dołku i ... I gra jak profesor! Tego oczekuje się od gościa z ławki, dostaje szanse i pokazuje, można na mnie liczyć, pracuję, czekam, a gdy dostaję szansę, to chcę pokazać, że jestem ważną częścią tej drużyny.
Kuchy - w takim momencie tak wykonać karnego, no Kuchy trzeba mieć jaja!
Malarz - ile on musi jeszcze wyciągnąć takich piłek, żeby psy przestały ujadać.
A "truskawka na torcie" to 3 pkt, w tak ważnym meczu, w tak trudnym momencie!!!!

Saska Kępa (L)

Niektórzy koledzy kibice są bardzo skrupulatni i piszą, że ręka to ręka i karny był. OK, ale wobec tego jeśli bawimy się w surowe oceny zachowań zawodników, to bądźmy konsekwentni - w I połowie Jędza powinien dostać czerwoną kartkę i wylecieć na zbity pysk za boiskową bandyterkę: podbiegł i uderzył chcącego wyrzucić z autu piłkę Pyrlandczyka. To nie było w czasie akcji. Gra jeszcze nie była wznowiona i Jędza po prostu zrobił to z chamską i cyniczną premedytacją. Za takie coś przepisy wyraźnie mówią-czerwień, a tymczasem dostał tylko żółtą. Tutaj Marciniak jakoś surowy jak przy karnym nie był. Jak wygrywać to fair play i honorowo, a nie dzięki dziwnym interpretacjom sędziowskim. Ja rozumiem, że mecz z Pyrami, że mistrzostwo ucieka, że emocje itd. Ale zachowajmy jako kibice Legii honor. Umiejmy sprawiedliwie ocenić poszczególne decyzje sędziowskie, które suma sumarum wypaczyły wynik meczu. Bo nikt nie zakazał naszym grajkom w sytuacjach 100 proc. (Kucharczyk) czy podczas kontrataków strzelać goli i wygrać nie pozostawiając nikomu (szczególnie Pyrlandczykom) wątpliwości 3-1 czy 4-1, a sytuacje przecież ku temu były. Tymczasem został duży - parafrazują słowa klasyka - absmak.

Do @rek

Karny jasne, jedza jasne, astiz? Tak jakoś wykopuje ale w mocnej drużynie nie może grać facet który nie umie prosto kopać piłki jeśli mówisz o nim Pan obrońca to spójrz na wyprowadzanie pilki

Mietek

Powiem tak - strasznie nienawidzę tego tworu poznańsko-wronieckiego, zwanego dzisiaj lechem. Niestety ten śmieszny twór zagrał dzisiaj nieźle i ośmieszył Legię. Karny jak dar od niebios, oczywiście prawidłowy, ale nie po takich sytuacjach Legia powinna wygrywać z takim tworem. Do roboty Legio!

bat

Przyznajcie się kto był na meczu, a kto tele kompy.
Wasze uwagi o kant dupy. Legia 1 połowa super. Zaskoczył mnie Radowicz, prawie forma, dopóki mógł dawał radę i super rozgrywał. Druga połowa, dziadki wyszły z siły. Na całe szczęście wpuścił na koniec Polaków i trochę pobuszowali. każdy miał przynajmniej okazję. Kuchy, w tak krótkim czasie aż trzy. Karny ewidentny, /Kostewicz ręce ułożone jak do siatki, pierwszy raz coś takiego widziałem u obrońcy, kto go szkolił?
Jest dziesięciu nowych zawodników na koniec ligi się dotrą.
Jedną mam tylko obawę, że bez snajpera (Niezgodzie daleko do tego miana)ciężko będzie zdobyć mistrza w tym roku. A Prijo strzela w każdym meczu.

Do Saska Kępa (L)

Jędza się po prostu chyba za coś odegrał przy linii bocznej na tym Poznaniaku . To wyglądało na rewanż , nie wolno drażnić Artura . Przy czym zrobił to w nienajlepszym momencie , bo sędzia się patrzył . Na szczęście tylko żółtko dostał . Czemu mówisz , że mistrzostwo nam ucieka ? Nie za szybko na taką ocenę sytuacji ? Jeszcze się nawet runda finałowa nie zaczęła , trochę luzu . Rozumiem , że to troska . Też pamiętam , jak gubiliśmy punkty w 2012 i 2015-tym , to był koszmar . Ale teraz nie jest tak źle . Mam nadzieję . No pewnie że nie .

krys008

Obejrzałem ten mecz jeszcze raz i powiem tak. Remy tego gościa szkoda na obronę. W pierwszej połowie przerastał wszystkich o dwie klasy. Czyścił, przerywał akcje Lecha, rozgrywał, ciągle szukał gry. Zdominował środek pola. Druga połowa już nie tak dobra, jak cała Legia, ale bez dyskusyjnie zawodnik meczu. Do tego ta asysta rewelacja!

mietowy

panowie z tymi interpretacjami karnego to jest farsa kazdy teraz bedzie to rozkminial kiedys reka w polu karnym to byl rzut karny a w polu to rzut wolny a teraz kazdy uwaza i zastanawia sie co myslal zawodnik ktory dopuscil sie takiego kontaktu z kula jakby to bylo w jakims innym meczu innych druzym to bylaby pewnie tylko wzmianka jakas a w zawodach gdzie uczestniczy LEGIA zawsze cos jest nie tak nawet jak strzela bramke to zwsze jakis madrala czy druid upatruje sie drugiego dna wiec chyba dac temu spokoj ludzie ktorzy tak rozkminiaja chca chyba zaistniec w srodowisku i tyle

Eryk

@krys00708, też mam nadzieję że Remy trafi na stałe na środek pomocy, bo bardzo dobrze czyta grę, dużo widzi, poza tym potrafi się zastawić, jest postawny, trudno go wywrocic. Zaliczył super asyste, podał do Vesovica idealnie w tempo i do tego jak precyzyjnie. Chyba po to został sprowadzony Mauricio aby zastąpić Remiego na środku obrony.

Wolfik

@krys008: Remy jest chyba w najlepszej dyspozycji ze wszystkich sprowadzonych zawodników, to fakt. Asysta, palce lizać, to fakt. Ale z tym rozgrywaniem...VOO to on raczej nie będzie, za dużo strat, za wolno, a kiwki kończyły się z reguły na 2-3 poznaniaku. Tak, że bez zbytniej przesady co do jego roli na rozegraniu.

Ewelina

Dziwię się podważaniu decyzji o rzucie karnym. Gość rozkłada ręce, podbija lecącą piłkę ręka, piłka zmienia kierunek. Książkowy rzut karny i tyle. W sumie Bielica powinien się cieszyć. Zamiast mówić o żenujących wynikach Lecha na wyjeździe, udaje, że Lech jest skrzywdzony przez sędziego.

Banan

Eduardo powinien zawsze grać na środku ataku, wtedy będzie z niego pożytek i do kompletu Remy również środek tyle że w pomocy, wczoraj fajne radził sobie w rozgrywaniu piłki ale był także mocny w defensywie.

mietek

@Do Saska Kępa (L): No to chyba lepiej, że Marciniak to widział, bo skończyło się TYLKO żółtą. Jak by się za analizowanie tej sytuacji wzięły leśne dziady z PZPN już po meczu, to by się mogło skończyć dłuższym zawieszeniem.

@krys008: Masz rację. Zresztą sam Remy mówił, że lepiej się czuje jako defensywny pomocnik niż stoper. A asysta... Hm, w stylu Vadisa :)

Kipkorir

Co do Kucharczyka - szacun, że podszedł do karnego. Jednak jedna jaskółka wiosny nie czyni i w następnych meczach może znów celować piłką w sąsiadujące korty tenisowe. Następny mecz bez Jędrzejczyka - zobaczymy czy będzie lepiej.

Saska Kępa (L)

Wczoraj sędzia wydrukował dla nas mecz: I połowa i ewidentna czerwona kartka dla Jędzy za uderzenie/odepchnięcie ręką Pyrlandczyka jeszcze przed wznowieniem gry z autu. Przepisy są jasne: za uderzenie/odepchnięcie ręką gracza przeciwnej drużyny z wyraźnym zamiarem-czerwona kartka. To nie było zrobione w ferworze walki, ale gdy gra nie była wznowiona. Jędza to zrobił cynicznie i z chamską premedytacją. Czerwona kartka, gdyby był uczciwy, obiektywny sędzia i powtórka z Jagi-przez większą część meczu gramy jednego mniej przeciw Pyrlandczykom. Dla mnie sprawa jest oczywista - wczoraj Marciniak zlitował się nad nami i wydrukował nam mecz.

Wiecie co mnie najbardziej bawi w tych komentarzach tutaj? Ano to, że niewielu ma pretensje do Jędzy, który swoim debilnym zachowaniem w I połowie mógł nas poważnie osłabić i przyczynić się być może do zwycięstwa Pyr. Tylko to, że kilku "prawdziwych kibiców"/hejterów rzuca się i miota do uczciwych kibiców, którzy umieją przyznać, że czerwień należała się Jędzy. To jest hipokryzja, bo jeśli śpiewa się "Mistrza przy stole ja Lecha w..." i rzuca takie aluzje w stronę Pyr o niskich lotów gierki przy zielonym stoliku, to trzeba być konsekwentnym i mieć jaja i honor, żeby się przyznać, że wczoraj Marciniak zwyczajnie wydrukował mecz na naszą korzyść nie wyganiając Jędzy z boiska za jego boiskowe buractwo.

lisek

Ludzie co Wy tu piszecie ręką w polu karnym była i nie ma innej możliwości jak karny grali lipę to fakt Jedzą Pazdan Rado Ale to Legijny portal to był mecz z Lechem i wygrali zasłużenie

mietek

@Saska Kępa (L): Weź już przestań gadać te dyrdymały, bo nawet Marciniak wyraźnie podkreślił, że sytuacja z Jędzą to "książkowa żółta kartka".

general42

CZY KTOŚ CZYTA TE KOMENTARZE ?????????????????
a szczególnie pan "KUDŁATY"
Drużynę buduje się od tyłu (obrony) każdy idiota to wie.
A obrona Legii jest obecnie najsłabsza w lidze.
Jędrzejczyk, Pazdan i Hlousek MUSZĄ ODEJŚĆ !!!!!!!!!!!!!

zibin55

Obejrzałem sobie skrót meczu i nie mogę się nadziwić jak samolubnie graliśmy wczoraj w ataku; Kuchy- strzał zamiast podania do Eduardo, Szymański- strzał zamiast podania do idealnie ustawionego w środeczku Hamy. Te indywidualne próby Jozak powinien wybić im z głowy jeśli mają znacznie lepszą i klarowną alternatywę...czasu tez mieli dość na decyzję. Na tym poziomie często decyduje jedna akcja. A ogólnie lepiej niż ostatnio co również wynikało z tego ,że Lech gra wolniej niż Jaga i w podobnym stylu do Legii. Czas na krystalizowanie składu i pozycji (Cafu i Mauricio dochodzą); Jędza na lewo albo ławka bo oczy bolą patrzeć. No i wykorzystać lepiej Eduardo ...zwłaszcza gdy już złapie kondycję (mam nadzieję)

hawryl74

3 punkty sa i tyle w temacie.
Gra naszych kopaczy to chyba zbedny komentarz.
Jedza to juz przechodzi samego siebie, pora na odpoczynek ze dwie kolejki.

E.S.K.

Do Saska Kępa - facet, czy ty naprawdę myślisz tak , jak piszesz? Bo to oznaczałoby ,że masz marne pojęcie o przepisach! Bo karny był EWIDENTNY i gdyby sędzia go nie widział wystawiłby sobie minus ! Podobnie zachował się Pazdan , choć jemu piłka zwyczajnie spadła na rękę i nikt nie kwestionował karnego! Teraz lechita wyciągnął rekę "do nieba" i trzeba być wyjątkowym kibicem pyrusów i i członkiem innych antywarszawskich kibiców ,żeby kwestionować werdykt sedziego !
A co do zachowania Jędzy to masz rację - coś mu odbiło !

(L)odz

jedyne co cieszy po wczorajszym meczu to punkty...bo zęby bolą to oglądać.

Saska Kępa (L)

@E.S.K

Kolego odnoszę wrażenie, że albo masz problem z czytaniem ze zrozumieniem, albo specjalnie kłamiesz na temat moich komentarzy. Nie mam pretensji do Marciniaka, że gwizdnął karnego, bo ręka była - to przyznawałem w innych moich komentarzach. Problem polega na tym, że Marciniak nie dał w I połowie ewidentnej czerwonej kartki dla Jędzy, gdy biegnąc specjalnie, z premedytacją popchnął grajka Pyrlandzkiego, gdy ten jeszcze nie wznowił gry. Szkopuł w tym, że w przypadku Jędzy Marciniak nie był taki rygorystyczny i nie dał czerwonej kartki, a w przypadku ręki w polu karnym bardzo twardo stał na gruncie przepisów. W jednym przypadku-Jędzy był bardzo liberalny w interpretacji przepisów, a w drugim bardzo surowy. Jednym słowem: nie był konsekwentny w interpretacji przepisów i dlatego twierdzę, że wypaczył wynik meczu na naszą korzyść.

Napiszę Tobie coś jeszcze: jestem z tego pokolenia kibiców, które najbardziej dotknęło odebranie mistrzostwa naszej Legii. Wiem jak to wówczas nas bolało. I dlatego teraz stoję na takim stanowisku, że zawsze będę piętnował takie wałki jakie wczoraj odstawił Marciniak, nawet jeśli chodzi o mecz ze znienawidzonymi Pyrlandczykami. Bo raz się wygrywa, raz się przegrywa, ale honor kibica i zwyczajną ludzką uczciwość należy pielęgnować. Ty ewidentnie stoisz na przeciwległym od mojego biegunie prezentujące mentalność Kalego. Sory, ale to co prezentujesz swoją postawą nie ma nic wspólnego z normalnym, uczciwym kibicowaniem i postawą fair play. To oczywiście Twoje prawo, ale pamiętaj, że jeśli śpiewasz "Mistrza przy stole ja Lecha w d..ę pie...ę" i broniąc wczorajszą postawę Marciniaka, to sam sobie wystawiasz świadectwo hipokryzji.

Saska Kępa (L)

@mietek

A co ma Marciniak mówić? Wiadomo, że będzie się bronił i opowiadał bzdury, naginając interpretację przepisów. A one wyraźnie mówią, że za to co wczoraj zrobił Jędza jest bezdyskusyjna czerwona kartka. To nie była walka o pozycję w polu karnym przy kornerze, czy rzucie wolnym. To nie była walka o piłkę w trakcie gry. Problem polega na tym, że gra nie była wznowiona, a Jędza specjalnie, z premedytacją podbiegł do stojącego przy linii autowej Pyrlandczyka i ot, tak bez powodu popchnął go ręką. W świetle przepisów to jest bezdyskusyjna czerwień.

Bu(L)y

Fartowne 3 pkt, ale jak będzie Mistrz to nikt nie będzie tego rozpamiętywać. Asysta Remy'ego bajka, nie można było tego lepiej zagrać. Obrona przed meczem w Gdańsku w rozsypce, ale z Lechią damy radę. Ciekawe, jak fizycznie wyglądają Cafu i Mauricio. Brakujego napadziora, który do końca sezonu strzeliłby te 8-10 bramek. Niezgoda i Eduardo raczej tego nie zagwarantują. Po cichu liczę dzisiaj na remis Jagi.

Kamuflaż

Co karnego bo taka wielka wrzawa:

Mistrzostwa Świata w Rosji, gramy pierwszy mecz Senegalem, do 86 min wynik na tablicy 1-1. Mączyński w polu karnym Senegalu, czarnoskóry obrońca wykonuje taki sam ruch ręką i dotyka piłkę - ciekawe ilu z was będzie krzyczeć NIE MA KARNEGO?

Dziękuję za uwagę :)

Wolfik

@Kamuflaż: No to odwróć sytuację. W 88 minucie z Senegalem nasz obrońca robi taki ruch jak piłkarz Lecha w niedzielę. Ilu będzie krzyczeć, że ręka ewidentna... :).

Widzisz, zawsze są dwa punkty widzenia. Jak to w życiu.

AAA

A Fatalczyk jak się napłakał po meczu że mało gra...wogóle nie będziesz grał lamusie bo jesteś totalnie słaby,wybij sobie z głowy grę w takim klubie jak Legia,koniec z Tobą drewniaku.
Jozak do Klubu Kokosa z Nim!

Do udającego , że jest z Saskiej Kępy

Ty pyro , wypad z naszej strony , ale już ! Po tym , jak powiedziałeś trzykrotnie , że sędzia nam wydrukował mecz , jestem pewien , że jesteś kartoflem amikorzem i próbujesz nas drażnić . Robisz to jednak tak prymitywnie i ordynarnie , że w tym momencie całkowicie się zdemaskowałeś . I ty frajerze , mówisz o honorze ??! Wy , Pyry - jesteście złodzieje tytułu mistrzowskiego . A po drugie , wchodzenie na cudze strony , żeby poczytać , zobaczyć , to jeszcze można zrozumieć częściowo . Ale wchodzić tu nie będąc nami i się do nas odzywać to bezczelność i frajerstwo . Zamknij japę i wypad na amikoskie , kartoflane strony . Zjazd łajzo , nie waż się więcej podpisywać Saska Kępa , nie jesteś stąd .

mirek wilanow

co wy chcecie od kuchego co mecz to bramka zeby nowy zaciag tak gral to mamy mistrza -to niejest kit

Saska Kępa (L)

@Do udającego , że jest z Saskiej Kępy, 06.03.2018 00:24:31 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Już to nieraz przerabiałem na tym portalu z takimi jak Ty, którzy nie mogą pojąć, że są kibice naszej Legii, którzy są uczciwi, obiektywni, wyznają zasadę fair play i umieją przyznać, że sędzia wydrukował mecz na naszą korzyść. Powtarzam i powtarzać będę: Marciniak w niedzielę wydrukował mecz na naszą korzyść w momencie, gdy w I połowie nie pokazał Jędzy czerwonej kartki za celowe, chamskie odepchnięcie Pyrlandczyka, gdy gra nie była wznowiona. Przepisy wyraźnie mówią: za takie coś, zrobione z chamską premedytacją-czerwona kartka. Vide: jeden z El Clasico w Hiszpanii Sergio Ramos podbiega do Puyola popycha go ręką (identycznie jak to zrobił Jędza) i sędzia błyskawicznie pokazuje mu czerwoną kartkę. Jak widzisz nie w takich meczach jak nasz z Pyrlandią pokazuje się czerwoną za takie chamskie numery. No ale tutaj Marciniak nadzwyczaj był liberalny w interpretowaniu przepisów. Gdyby stał na ich gruncie, to większość meczu gralibyśmy jednego mniej. Dlatego twierdzę, że wypaczył wynik meczu na naszą korzyść.

Kiedyś, gdy kilka lat temu pisałem, że nie ufam Leśnemu i on żadnej silnej ekipy na Ł3 nie zrobi i żadnej średniej (w skali poważnej piłki europejskiej) markowej ekipy na to, aby co roku być w Lidze Mistrzów nie zmontuje, to wyzywano mnie dokładnie tak jak Ty to zrobiłeś. Wyzywano mnie od Pyrusów, Polonistów, wichrzycieli, mącicieli, a o Leśnym piali z zachwytu, że wydawało się, iż prawie bóg zszedł na ziemię. Co to niektórzy o nim nie pisali i jak mnie tutaj nie wyzywali... I tak jak czas pokazał, że miałem rację co do Leśnego, tak czas pokaże, że mam rację i w przypadku niedzielnego wypaczenia meczu przez Marciniaka. Przykre jedynie jest to, że są wśród kibiców naszej Legii ludzie, którzy nie rozumieją, że można być kibicem Legii (z całkiem długim stażem) i być obiektywnym-umieć przyznać, że np. w niedzielę Marciniak ewidentnie wydrukował mecz na naszą korzyść. A co do Pyrlandczyków-właśnie dlatego przyznaję, że Marciniak w niedzielę odstawił sędziowską błazenadę przy sytuacji z Jędzą i wypaczył wynik meczu w ten sposób, bo jestem z tego pokolenia kibiców Legii, które bezpośrednio dotknęło odebranie nam mistrza. Wiem jak to boli i dlatego zawsze, podkreślam zawsze, bez względu na to kogo dotyka sędziowska niesprawiedliwość nie ma mojej zgody na takie coś. Bo raz się wygrywa, raz się przegrywa-jak to w sporcie-ale kibicowski fason, honor i fair play powinny być ponadczasowe. Jeśli tego nie rozumiesz, to współczuję Tobie.

Afro

@Saska Kępa (L) Rozumiem, że w swojej robocie zawsze wygrywasz przetargi o 100% a może w wyścigu dublujesz wszystkich? Zwycięstwo to zwycięstwo. Marciniak nie wydrukował meczu, powtarzanie tego jak płaczki z Banal+ jest bezcelowe. Może i powinna być czerwona, może nie. To jest forum kibiców Legii, także fanatyków, więc ze swoją inteligencją dziwisz się, że ktoś Cię opluwa jak piszesz coś przeciwko naszej (swojej?) ukochanej drużynie?

Saska Kępa (L)

@Afro

Napisałeś: "To jest forum kibiców Legii, także fanatyków, więc ze swoją inteligencją dziwisz się, że ktoś Cię opluwa jak piszesz coś przeciwko naszej (swojej?) ukochanej drużynie?".

Uważam, że smutne to jest jeśli jeden kibic Legii obrzuca błotem i wyzywa innego kibica Legii tylko za to, że jest obiektywny i chce fair play. Moim skromnym zdaniem żaden fanatyzm, ani oddanie swojej drużynie nie usprawiedliwia takiego traktowania innego kibica tej samej drużyny.

Napisałeś: "Marciniak nie wydrukował meczu".

Chciałbym, abyś miał rację, bo to był mecz z Pyrlandią i zwycięstwo nad nimi smakuje wyjatkowo, ale niestety jej nie masz. Marciniak w ordynarny sposób wydrukował ten mecz już w I połowie nie dając Jędzy czerwonej kartki za boiskową bandyterkę.

Napisałeś: "Zwycięstwo to zwycięstwo".

Może Ciebie rajcuje takie "zwycięstwo", ale mnie nie. Nie po tym jak Marciniak wydrukował ten mecz i to już w I połowie nie wyrzucając z boiska Jędze za boiskową bandyterkę.

łysy

Saska kepa ! ty obiektywny i jeszcze fair play ? weź przestań , a te dzisiejsze wypociny, to po zażyciu czego ?

Saska Kępa (L)

@łysy

Ulżyło Ci? Jeśli nie, to dalej! Pohejtuj sobie jeszcze i poobrzucaj błotem. A to że jestem kibicem Legii, której zapewne i Ty kibicujesz? A co tam! Byleby mi pojechać hejtem, bo mam odwagę pisać prawdę i być obiektywnym. Już to przerabiałem i to nieraz, choćby wtedy, gdy pisałem o tym, że Leśny ściemnia, iż buduje na Ł3 solidny klub, który co roku będzie grał w LM. Czas pokazał, że miałem rację. W przypadku niedzielnego meczu czas też pokaże, że mam rację. A tacy jak Ty będą się nadal taplać w sosie frustracji.

m,m,

jozak mysli ze jest trenerem takich trenerow to my mamy na kopy

Gienek

Tradycyjnie oprawa łacha nieczytelna. Jakiś chłopczyk trzymający niewiadomo co i celujący w syrenkę. Co to ma znaczyć? Chcą pokazać jacy to są mocni w gębie?

do Saska Kępa...

Nie rozumiem, a co się okazało z Leśnym? Że co miałeś rację, że seryjny mistrz Polski, seryjny puchar Polski, seryjnie wychodzimy z grupy LE?

Piszesz, jakby krzywdę Legii zrobił... To mam nadzieję, że Miodousty zrobi Legii taką samą krzywdę bo jak na razie jest przy Leśnym zwykłym ignorantem i bufonem

Saska Kępa (L)

@do Saska Kępa..., 07.03.2018 18:26:46 - *.102

Leśny napinał się, że buduje na Ł3 klub, który w perspektywie kilku lat co roku będzie grał w Lidze Mistrzów. A co do seryjnego mistrza Polski? Fajnie, bo to bądź co bądź kolejne tytuły mistrzowskie czy zdobyte Puchary Polski. Ale uwzględniwszy poziom naszej, pożal się Boże, Ekstraklasy, to sory, ale nie ma się czym podniecać. Jedyną skalą porównawczą jest poważna, europejska piłka. No i okazało się, że Leśny uprawiał propagandę sukcesu, bo jeden jedyny raz zagraliśmy w LM i na tym się skończyło. Nie odjechaliśmy reszcie Ekstraklasy o piłkarskie lata świetlne, jak to było zapowiadane po tym jak awansujemy do LM i nie awansowaliśmy w następnym sezonie. Jest wręcz przeciwnie-odnoszę wrażenie, że coraz bardziej piłkarsko zamiast iść w górę, to schodzimy w dół i z roku na rok stajemy się przeciętną, sięrmiężną ligową drużyną, która raz wygra, raz przegra i tak się to wszystko jakoś kolibie. A poważna europejska piłka odjechała nam w siną dal. To tyle w temacie propagandy sukcesu Leśnego. Co do Mioduskiego to póki co nie wypowiadam się, bo trzeba kilku lat, żeby mieć właściwą i obiektywną perspektywę do oceny Jego działań i ich efektów. Natomiast przy całej nędzy piłkarskiej jaką obecnie prezentuje nasza Legia pod wodzą Mioduskiego dostrzegam jeden pozytyw: w przeciwieństwie do Leśnego ten Pan nie opowiada nam kibicom kocopołów i nie nawija makaronu na uszy. No i nie uskutecznia błazenady względem innych klubów z którymi rywalizujemy jak to czynił Leśny. Bez wątpienia jest to pozytyw Mioduskiego. Pozdrawiam.

Tomek Mokotów

Stary, Miodousty uprawia propagandę, miała być Akademia, odmładzanie składu a mamy najstarszą Legię od lat. Miało nie być szrotu a olbrzymie pieniądze idą na Edzia. Miało być z głową a jest wymiana całego składu za pięć dwunasta...

Leśny fartem awansował jednak do tej LM a w LE zrobiliśmy więcej niż cała ekstraklapa razem wzięta.

A seryjne mistrzostwa Polski...

Jesteś żenujący jeśli nie chodzi tu właśnie o mistrzostwo Polski.
I NIGDY W HISTORII LEGII, od komuny po kapitalizm nie było takich sukcesów, takiej serii. I to połączonej z dość solidną grą w pucharach.

Nie było lepszego okresu a wam się wydaje, że Leśny kasę tylko pompowal z klubu...

Żenada

Saska Kępa (L)

@Tomek Mokotów

Być może masz rację co do Mioduskiego, ale pozwól, że póki co powstrzymam się z oceną Jego rządów, bo uważam, iż na to potrzeba jeszcze trochę czasu, żeby móc wydać w miarę obiektywny osąd. A co do serii zdobytych tytułów mistrza, której nigdy w historii naszego klubu nie było. To prawda, że nie było, ale zgodzisz się chyba, że tak nędznego poziomu jak w ostatnich latach, to polska liga jeszcze nigdy nie prezentowała. Za stary jestem na to, żeby się podniecać mistrzami Polski zdobytymi w lidze o tak żenująco niskim poziomie. Ot, chociażby przed chwilką obejrzałem mecz Tottenham-Juve i mam porównanie. Przecież jak się patrzy na mecze polskiej ligi, z udziałem naszych włącznie, a innymi zachodnimi ligami, to tak jakby się oglądało różne dyscypliny sportu. Dlatego mistrzostwa Polski mnie cieszą jako kolejne trofeum, ale jakoś specjalnie tym się nie jaram, bo punktem odniesienia może być tylko i wyłącznie poważna, europejska piłka. A Ty jak chcesz się podniecać kolejnymi tytułami mistrza Polski to oczywiście masz święte prawo do tego. Nikt przecież Tobie tego nie zabrania. Pozdrawiam.

Wolfik

@Tomek Mokotów: Wczesny Leśny, który wspólnie z Mioduskim prowadzili klub był taki, jak opisujesz.

Po historycznym awansie do LM (lub przed, tego się nie dowiemy) miliony euro padły mu na dekiel. Potem to już było tylko napychanie kabzy nie bacząc na nic (kilku takich właścicieli firm w swoim życiu przeżyłem). I rzeczywiście jego jedynym zajęciem było pompowanie kasy z klubu. Bez żadnych skrupułów zresztą.

I jak słusznie zauważył Kolega Saska Kępa gadał dużo i bez sensu. Że przypomnę ostatnią wypowiedź na temat DCC.

Ewelina

Lech Poznań zaczyna zachowywać się jak Platforma Obywatelska czyli donosić na Polskę. Po wczorajszym meczu Tottenham - Juventus na oficjalnym Twitterze Lecha Poznań ukazała się informacja skierowana do Tottenhamu, gdzie krytykują sędziowanie w tym meczu Szymona Marciniaka.

Mietek

Pięknie niosło się ze stadionu po całym Mokotowie po strzeleniu gola: A my lecha, ku.wę kolejorza wrzucimy do morza, niech ta ku.wa topi się! Kartofle zostały mocno stłuczone nie tylko na boisku ale i na trybunach. Zresztą to już się staje tradycja.

syrenka

Lech Poznań jak Platforma Obywatelska? No zobaczymy jak to będzie gdy partia rządząca zacznie degradować...kluby wojskowe, milicyjne. Tam też byli generałowie. Może Ewelinko i Ty będziesz wołać o pomoc albo gryźć paznokcie ze złości...A może kilkadziesiąt lat zostanie przekreślone..czy to była Polska, czy wtedy grała Legia? Jak Legia? Nadchodzą ciekawe czasy!!! Ja pamiętam Legię z tamtych czasów i przyznaję się do Jej historii i identyfikuję się z nią. Dobre i złe chwile to historia Legii Warszawa ...ja jestem z nich dumny Ewelino!!!

syrenka

Wpis Lecha na Twitterze to znak ogromnego kompleksu wobec Legii. Dla nich jeden z meczów ligowych przeciwko Legii to wydarzenie!!! Trudno..trzeba z tym żyć!! Pomagać Legii jak tylko można. Ostatnio byliśmy 20 osobowym busem z Konina na meczu z Lechem. Fantastyczna atmosfera!! Dobry wynik i tyko Legia Warszawa!!!! od 1916 roku do dziś!! pozdrowienia z Konina!!!!!!!!!!!!

Barti

Pozdro (L) .

Dodaj komentarz:

autor:

e-mail:

treść:

Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.

© 1999-2018 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.