Ekstraklasa
32. kolejka
#WISLEG
23156
Kraków
22.04.2018
18:00
Wisła Kraków
Legia Warszawa
Wisła Kraków
0-1
Legia Warszawa
(0-1)
Pasquato 43'
1 Julian Cuesta
29 Matej Palcić 9'
44 Fran Velez
27 Marcin Wasilewski
15 Zoran Arsenić
16 Nikola Mitrović
19 Tomasz Cywka
21 Petar Brlek
8 Tibor Halilović 66'
10 Carlitos
11 Jesus Imaz
22 Michał Buchalik
9 Rafał Boguski
14 Zdenek Ondrasek 66'
23 Paweł Brożek
24 Marko Kolar
77 Martin Kostal 9'
88 Patryk Małecki 71'
Arkadiusz Malarz 1
Marko Vesović 20
Inaki Astiz 34
Michał Pazdan 2
Adam Hlousek 14
Michał Kucharczyk 18
66' Domagoj Antolić 7
Chris Philipps 6
69' Cristian Pasquato 8
79' Kasper Hamalainen 22
Jarosław Niezgoda 11
Radosław Cierzniak 33
79' Łukasz Broź 28
Mauricio 3
66' William Remy 44
Cafu 26
69' Sebastian Szymański 53
Eduardo 9
Trener: Joan Carrillo
Asystent trenera: Radosław Sobolewski
Kierownik drużyny: Jarosław Krzoska
Lekarz: Mariusz Urban
Masażyści: Marcin Bisztyga, Zbigniew Woźniak
Trener: Dean Klafurić
Asystent trenera: Aleksandar Vuković
Kierownik drużyny: Konrad Paśniewski
Lekarz: Maciej Tabiszewski
Masażyści: Wojciech Frukacz, Paweł Bamber
Sędziowie
Główny: Mariusz Złotek
Asystent: Radosław Siejka
Asystent: Marcin Boniek
Techniczny: Piotr Lasyk
Relacja

Wisła Kraków 0-1 Legia Warszawa

Legia Warszawa zwyciężyła w arcyważnym spotkaniu z Wisłą Kraków. Jedynego gola dla stołecznego zespołu zdobył Cristian Pasquato, który wpisał się na listę strzelców kilka minut przed końcem pierwszej połowy. Dzięki zdobytym trzem punktom, grace Deana Klafuricia znów zbliżyli się w tabeli do Lecha i Jagiellonii.


Pierwsze kilkanaście minut nie było zbyt interesujące. Obydwie drużyny skupiły się na walce w środku pola i brakowało klarownych sytuacji bramkowych. W 24. minucie do prostopadłego podania doszedł Jarosław Niezgoda, lecz zamiast do bramki, trafił w bandy reklamowe. Tuż przed przerwą legioniści mogli objąć prowadzenie. Michał Kucharczyk huknął zza pola karnego i piłka odbiła się od poprzeczki. Szkoda tym bardziej, że kilka chwil wcześniej ręką we własnym polu karnym zagrał Marcin Wasilewski, lecz arbiter nie zdecydował się na podyktowanie rzutu karnego.

W 44. minucie Legia strzeliła wreszcie gola! Cristian Pasquato mocno uderzył z ponad 20 metrów i umieścił futbolówkę w siatce krakowskiej Wisły! Wydawało się, że do końca pierwszej połowy nie wydarzy się już nic wartego odnotowania, lecz w doliczonym czasie bliscy wyrównania byli gospodarze. Arkadiusz Malarza wybronił jednak strzał głową Marcina Wasilewskiego.

Kilka minut po zmianie stron zza pola karnego po raz drugi uderzył Pasquato. Włocha trafił jednak w dobrze ustawionego Juliana Cuestę. Po godzinie gry drugą żółtą kartkę i w konsekwencji czerwoną otrzymał Jarosław Niezgoda. Mariusz Złotek wyrzucił napastnika Legii z boiska za rzekomą próbę wymuszenia rzutu karnego. Problem jednak w tym, że zawodnik Legii został zahaczony przez Marcina Wasilewskiego. Skandaliczna decyzja arbitra... Mimo wszystko "Wojskowi" nie zamierzali skupiać się tylko na obronie. Kwadrans przed końcem indywidualnym rajdem popisał się Sebastian Szymański. Młody pomocnik zwiódł w polu karnym defensora Wisły, lecz posłał piłkę obok słupka.

Wisła Kraków 0-1 (0-1) Legia Warszawa
0-1 Pasquato 43

Wisła: 1. Julián Cuesta - 29. Matej Palčič (8, 77. Martin Košťál; 71, 88. Patryk Małecki), 27. Marcin Wasilewski, 44. Fran Vélez, 15. Zoran Arsenić - 8. Tibor Halilović (66, 14. Zdeněk Ondrášek), 16. Nikola Mitrović, 19. Tomasz Cywka, 21. Petar Brlek, 11. Jesús Imaz - 10. Carlitos.

Legia: 1. Arkadiusz Malarz - 20. Marko Vešović, 34. Iñaki Astiz, 2. Michał Pazdan, 14. Adam Hloušek - 18. Michał Kucharczyk, 6. Chris Philipps, 7. Domagoj Antolić (66, 44. William Rémy), 8. Cristian Pasquato (69, 53. Sebastian Szymański), 22. Kasper Hämäläinen (79, 28. Łukasz Broź) - 11. Jarosław Niezgoda.

żółte kartki: Arsenić, Cywka, Vélez - Niezgoda, Antolić, Rémy.
czerwona kartka: Jarosław Niezgoda (62. minuta, Legia, za drugą żółtą).

sędziował: Mariusz Złotek (Stalowa Wola).
widzów: 23 156.

Minuta po minucie

16:59 - Witamy ze stadionu w Krakowie! Za godzinę początek meczu Wisły z Legią.
17:00 - Legioniści w mocno zmienionym składzie. W kadrze zabrakło Artura Jędrzejczyka. Jego miejsce na prawej obronie zajmie Marko Vesović. Za napastnikiem szansę otrzyma Christian Pasquato.
17:48 - W Krakowie dziś idealne warunki do gry w piłkę. W sektorze gości około 800 kibiców, sektory gospodarzy powoli się wypełniają, prawdopodobnie mecz obejrzy ok. 20 tysięcy kibiców.
"Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasza Legia gra" - skandują legioniści.
Piłkarze wychodzą na murawę. Legia na szaro, Wisła na czerwono-biało
Rozpoczną legioniści.

1' - Początek pierwszej połowy
2' - Pierwszy faul legionistów w meczu. Przy środkowej linii faulował Vesović.
2' - W tym samym miejscu faulował teraz Arsenicia Philipps.
3' - Dobry odbiór Vesovicia, który zatrzymał przed polem karnym Carlitosa.
4' - Hlousek przeciął podanie na skrzydło do Halilovicia..
5' - Hamalainen podaje prostopadle do Niezgody, ale ten na spalonym
5' - Cywka fauluje w środkowym kole Philippsa
6' - Vesović przedarł się prawą stroną, ale bardzo słabo po ziemi podał w pole karne - piłkę bez problemów złapał Cuesta.
6' - I znowu Hamalainen szukał w polu karnym Niezgody, ale tym razem obrońca w ostatniej chwili wstawił nogę.
7' - Dośrodkowanie Hlouska z głębi pola głową przedłużył Niezgoda, ale futbolówka nie doleciała do Kucharczyka.
9' - Palcić opatrywany za linią końcową boiska.
9' - Zmiana Wisła K.: Matej Palcić Martin Kostal
9' - Dobry powrót Kucharczyka i przejęcie piłki w obronie.
10' - Długi przerzut Antolicia do Vesovicia. Ten walczył w narożniku z dwoma rywalami, podał do Kucharczyka, ale ten stracił piłkę.
12' - Philipps podaje na drugą stronę boiska... zupełnie bez wyczucia - prosto na aut.
13' - Prostopadłe podanie w kierunku Carlitosa, ale ładnie tam znalazł się Inaki Astiz i przerwał tę akcję.
14' - Astiz musiał ratować się teraz faulem w środkowej strefie boiska. Na szczęście obyło się bez napomnienia kartką.
15' - Pierwsza groźna akcja w tym meczu. Przeprowadzili ją wiślacy, a konkretnie Imaz, którego nie potrafili zatrzymać środkowi obrońcy Legii, ale jego strzał został jednak przyblokowany i skończyło się rzutem rożnym.
15' - Nieudany strzał z główki po kornerze - od bramki Malarz.
16' - Aut dla Legii na wysokości pola karnego. Krótko wykonał go Vesović.
17' - Pasquato faulowany przez Imaza ok 35 metrów do bramki Cuesty.
17' - Ładne mocne dośrodkowanie Włocha w pole karne... obrońca wślizgiem uprzedził Niezgodę! Mamy rożny.
18' - Głębokie dośrodkowanie wyłapał Cuesta.
18' - Kuchy prostopadle wypuścił Vesovicia, ale ten nie zdołał sięgnąć piłki przed linią końcową.
20' - Vesović ograny na prosty zwód, ale Philipps na szczęście przejął piłkę. Wykopnął ją jednak przed siebie do nikogo.
20' - Malarz wybiega poza pole karne i wybija piłkę na aut.
22' - Astiz blisko Carlitosa nie odstawia nogi - i brawo nie dał pograć Hiszpanowi.
23' - Szybka kontra Legii. Hamalainen do Hlouska, ten dośrodkował na nogę Kucharczyka, który z ostrego kąta posłał piłkę w trybuny...
24' - Ale nudny ten mecz... Legia słaba, a Wisła chyba jeszcze słabsza.
25' - Niezgoda w polu karnym... yhm.. co on zrobił.. uderzył w bandę reklamową zamiast w kierunku bramki.
25' - Na spalonym Carlitos.
26' - Rzut rożny dla Legii wykonuje Pasquato.
26' - Piłka przeleciała w poprzek pola karnego i nikt jej nie przeciął.
27' - Kompletnie niezrozumiała decyzja Carlitosa, który ni to podawał ni uderzał z 35 metrów. Efekt jest taki, że od bramki spokojnie rozpocznie Arkadiusz Malarz.
29' - Dośrodkowanie Pasquato wyłapał bramkarz Wisły.
34' - Na spalonym Carlitos.
36' - Długa piłka do Niezgody, ale ten na spalonym.
36' - Vesović ładnie minął obrońcę, wpadł w pole karne i... przerzucił piłkę nad głowami wszystkich.
39' - Antolić ładnie przejął piłkę na środku boiska, ale co z tego, gdy Pasquato zagrał o wiele za mocno w kierunku Niezgody.
39' - Niezgoda w polu karnym... piłka zablokowana.. chyba ręką!
39' - VAR?
40' - Po analizie sędzia nakazuje wznowienie gry z autu, czyli karnego nie będzie.
41' - Kucharczyk z 17 metrów w poprzeczkę!!! Piłka odbiła się przed linią bramkową...
41' - Jeszcze jedno dośrodkowanie w pole karne... Kuchy pusta bramka, ale z powietrza i ostrego kąta uderzył bardzo niecelnie...
43' - Zablokowany strzał Vesovicia zza pola karnego.
44' - GOOOOOOLLLLLL!!!! Legia Warszawa!!!
44' - Dośrodkowanie Hlouska - piłka przeleciała nad głową wyskakującego Kuchego
44' - A tymczasem niespodziewanie GOOOOOOOOOOOOLLLLLLLLLLLLLLL!!!!!!!!!!!!!!!
44' - Strzelec gola: Cristian Pasquato (Legia)!
45' - Włoch minął zwodem dwóch rywali i pięknie uderzył z ponad 20 metrów po długim słupku!
46' - Kontra Legii. Vesović dośrodkowuje... to jednak za duże słowo. Kopnął piłkę za mocno i za końcową linię.
46' - Żółta kartka: Jarosław Niezgoda (Legia)
47' - Napastnik Legii sfaulował rywala ok 35 metrów przed bramką Malarza.
47' - Malarz!! Piękną paradą broni uderzenie z główki Wasilewskiego!
47' - Koniec pierwszej połowy

Nudne 45 minut zakończyło się znakomicie, bo Legia była lepsza, ale długo nie potrafiła tego udokumentować. Na szczęście się udało!
Wiślacy już wrócili na murawę. Nie ma jeszcze legionistów.

46' - Początek drugiej połowy
46' - Gramy
47' - Wisła od autu
48' - Nieudany przerzut Wasilewskiego i od autu goście
48' - Kucharczyk faulowany
49' - Legia w ataku pozycyjnym
50' - Vesović dobrze blokuje Halilovicia i od bramki Malarz
50' -
52' - Rzut wolny dla Legii po zagraniu ręką Kostala
52' - Żółta kartka: Domagoj Antolić (Legia)
53' - Taktyczny faul i kartka dla Chorwata
53' - Kostal wstrzelił piłkę w pole karne ale nikt jej nie przeciął
54' - Na spalonym Niezgoda
55' - Kontra Legii, Niezgoda do Pasquato. Włoch strzela z kilkunastu metrów i broni Cuesta
55' - Żółta kartka: Zoran Arsenić (Wisła K.)
56' - Teraz taki sam sam wiślaka i identyczne konsekwencje
57' - Mitrović blokuje strzał Antolicia i rzut rożny
60' - Faul Antolicia na połowie Wisły
62' - Druga żółta kartka, a w konsekwencji czerwona: Jarosław Niezgoda (Legia)
64' - Kontra Legii, Niezgoda mija obrońce i zostaje zahaczony... sędzia odgwizduje symulkę i wyrzuca napastnika Legii z boiska za druga żółta kartkę
65' - Zmiana Legia: Domagoj Antolić William Remy
67' - Zmiana Wisła K.: Tibor Halilović Zdenek Ondrasek
68' - Kucharczyk sam, sam i strzał zablokowany
69' - Zmiana Legia: Cristian Pasquato Sebastian Szymański
70' - Pewna interwencja Malarza
72' - Zmiana Wisła K.: Martin Kostal Patryk Małecki
73' - Dośrodkowanie Carlitosa pewnie łapie Malarz
74' - Remy za mocno podaje do Kucharczyka i piłka w rękach Cuesty
75' - Żółta kartka: Tomasz Cywka (Wisła K.)
76' - Co to było?! 3 na 3, Szymański mija obrońcę i mając przed sobą tylko bramkarza posyła piłkę prawą noga obok bramki
77' - Kibice Legii głośno śpiewają "Nie poddawaj się ukochana ma! Mistrzem Polski jest Legia Warszawaa!!:
78' - Rzut wolny z boku pola karnego po faulu na Remym
79' - Szymański dośrodkował w ręce bramkarza
79' - Zmiana Legia: Kasper Hamalainen Łukasz Broź
80' -
82' - Żółta kartka: William Remy (Legia)
83' - Strata Szymańskiego i aut dla Wisły
85' - Ofensywny faul wiślaka
86' - Ondrasek na spalonym
88' - Broź faulowany na na wysokości pola karnego Wisły
88' - Szymański... szkoda gadać
89' - Żółta kartka: Fran Velez (Wisła K.)
90' - Velez uderza łokciem Kucharczyka za co zostaje ukarany kartką
91' - Sędzia dolicza 3 minuty
91' -
92' - Rzut wolny dla Wisły po faulu Astiza
93' - Tym razem to Astiz faulowany
94' - Koniec meczu!






FOTOREPORTAŻ Z MECZU
Brawo! Nie był to pasjonujący mecz, ale legioniści wywożą z Krakowa cenne trzy punkty pozostając w walce o mistrzostwo.
Dziękujemy na śledzenie relacji LIVE! i zapraszamy po więcej na Legionisci.com

Relacja z trybun

Mistrzem Polski jest, ukochana ma...

O ile nadzieje kibiców na dobry wynik po ostatnich występach legionistów nie były zbyt wielkie - w drodze do Krakowa raczej mało kto przewidywał korzystny dla nas rezultat - to gra naszych piłkarzy przy Reymonta zaskoczyła na tyle pozytywnie, że w doskonałych humorach przez kilkanaście minut bawiliśmy się przy pieśni "Mistrzem Polski jest, ukochana ma, mistrzem Polski jest, Legia Warszawa".
Ostatnio nasza frekwencja wygląda słabo. Zarówno przy Łazienkowskiej nie odnotowujemy liczb na jakie nas stać, a i na wyjazd do Krakowa nie zebrał się komplet chętnych. Dziwne to o tyle, że do końca rozgrywek pozostało naprawdę niewiele spotkań. Na południe Polski wyjechaliśmy pociągiem specjalnym około 9:30 - dość wcześnie, biorąc pod uwagę odległość, jak i godzinę rozpoczęcia meczu. Czas przejazdu w pierwszą wyniósł blisko pięć godzin. Wysiedliśmy na stacji Kraków Główny, skąd przewiezieni zostaliśmy pod stadion Wisły sześcioma przegubowymi autobusami. Pod stadionem byliśmy ze sporym zapasem czasowym, ale na otwarcie bram musieliśmy, podobnie jak ostatnio w Zabrzu, jeszcze trochę poczekać. Cała grupa bez problemu zdążyła wejść na sektor gości przed początkiem spotkania.

Gorzej było z obsługą w punktach cateringowych, która mocno zmieniła się od naszej ostatniej wizyty. Najpierw trzeba było odstać swoje w kolejce do kasy, gdzie składało się zamówienie i uiszczało opłatę, a po otrzymaniu kuponu z listą zakupionych produktów, trzeba było dopchać się do kolejnego okienka, w którym wydawane były hot-dogi, kiełbaski, czy zapiekanki. Bałagan był taki, że wiele osób nie zdołała złożyć zamówienia, sporo osób, którym ta sztuka się udała, nie otrzymało opłaconego żarcia, bowiem miejscowi nie przewidzieli zainteresowania.



W sektorze gości wywiesiliśmy flagi "Legia To My", "Legioniści", "Mocno Legia", "Ultras Legia" oraz czaszkę. Wywieszony został także transparent "Rudy, Zębal - PDW. Czekamy Bracia". Od początku spotkania ruszyliśmy z dopingiem, który rozkręcał się z minuty na minutę. Ostatni kwadrans pierwszej połowy dopingowaliśmy już naprawdę nieźle, ale punktem kulminacyjnym była dopiero druga połowa i czerwona kartka dla Niezgody. Od tego momentu wrzuciliśmy wyższy bieg i bawiliśmy się doskonale do ostatniej minuty.

Spotkanie zgromadziło na trybunach ponad 23 tysiące kibiców, co należy uznać za bardzo dobry wynik. Miejscowi tym razem nie przygotowali oprawy na meczu z nami, a w swoim młynie wywiesili kilkanaście flag, w tym płótna Widzewa, Ruchu oraz Polonii Przemyśl. Z obu stron oczywiście nie mogło zabraknąć wzajemnych uprzejmości. Z naszego sektora niosło się więc "GTS, GTS, GTS, to Wisełka...", czy "Wisła z ch... wytrysła".



W pierwszej połowie najlepiej śpiewaliśmy "Hit z Wiednia" i "Ole ole". Fajnie wychodziła również melodyjnie wykonywana pieśń "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasza Legia gra, aejao, Wisła k...o". Przez dłuższy czas śpiewaliśmy również "Warszawska Legio zawsze o zwycięstwo walcz". Pod koniec pierwszej połowy, w końcu mieliśmy powody do radości po skutecznym strzale z kilkunastu metrów w wykonaniu Pasquato. Ostatnich kilka minut pozostałych do końca pierwszej połowy dopingowaliśmy ze zdwojoną mocą. Jeszcze lepiej było po przerwie.

Nasi piłkarze w końcu walczyli z takim zaangażowaniem, że miło było patrzeć na murawę. Jako, że sędziowie sprzyjają oczywiście Legii, arbiter tego meczu bezpodstawnie wyrzucił z boiska Niezgodę, zamiast ukarać wiślaka i odgwizdać dla Legii rzut wolny. To był ten moment, kiedy gniazdowy TSW zachęcił swoich kolegów po szalu by "wzięli się za jaja i zapierd..." (cytat dosłowny). My zaś ruszyliśmy z taką petardą, że trudno było słyszeć własne myśli. "Mistrzem Polski jest, ukochana ma, mistrzem Polski jest, Legia Warszawa" - śpiewaliśmy z całych sił. Ostatnich kilka minut dodatkowo dopingowaliśmy bez koszulek, bawiąc się w najlepsze wobec korzystnego wyniku na boisku.

Po meczu podziękowaliśmy piłkarzom za walkę - taką, jakiej oczekujemy od nich w każdym spotkaniu. Pod sektor podszedł podziękować także (tymczasowy) trener Klafurić, którego również nagrodziliśmy brawami. Zabawa na naszym sektorze trwała jeszcze kilka minut. Później stadion opustoszał, a nam nie pozostało nic innego, jak spędzić ponad godzinę na krzesełkach, czas ten urozmaicając sobie uszczypliwymi pozdrowieniami dla przetaczających się pod naszym sektorem pracowników klubu. Pozdrawialiśmy także Arka Malarza, który udzielał wywiadu dla stacji telewizyjnej na środku boiska.

W końcu otwarto bramy i opuściliśmy stadion... Po to, by kolejną godzinę spędzić na stojąco w podstawionych autobusach. W końcu ruszyliśmy mocno na około na dworzec główny, gdzie kolejnych kilkanaście minut czekaliśmy na podstawienie naszego specjala. Droga powrotna upłynęła w bardzo dobrych nastrojach nawet tym, którzy w poniedziałkowy poranek musieli ruszać do roboty. A czasu na sen nie było zbyt wiele, bowiem w Warszawie zameldowaliśmy się o 3 w nocy. Dla wyjazdowiczów nie jest to jednak żaden problem, szczególnie gdy wracamy do stolicy w tak dobrych humorach jak tym razem. Przed nami jeszcze dwa wyjazdy w tym sezonie - do Białegostoku i Poznania, gdzie miejmy nadzieję, przyjdzie nam świętować mistrzostwo Polski.

Wcześniej jednak mecz z Koroną przy Ł3 oraz finał Pucharu Polski z Arką. Przypominamy i gorąco zachęcamy do mobilizacji przy okazji meczu z Koroną. Przy wejściach na stadion prowadzona będzie zbiórka pieniędzy na oprawy finałowego meczu z Arką. Nie szczędzimy grosza i do puszek wrzucamy znacznie więcej niż zazwyczaj. Od każdego z nas zależy jak będziemy prezentować się drugiego maja na stadionie Narodowym.

Frekwencja: 23 156
Kibiców gości: 761
Flagi gości: 5

Autor: Bodziach

Statystyki
Wisła Kraków-Legia Warszawa
7strzały14
2strzały celne4
3rzuty rożne4
21faule14
3spalone6
0słupki0
0poprzeczki1
3żółte kartki4
0czerwone kartki1
nrZawodnikMinutyBramkiAsystyStrzały
/ celne
FauleFaulowany SpaloneStratyOdbiory
/ udane
1.Malarz'90------4-
20.Vesović'90-11 / 0-2-82 / 2
34.Astiz'90---42-14 / 2
2.Pazdan'90----1--3 / 3
14.Hlousek'90---11-57 / 4
18.Kucharczyk'90--5 / 1-34125 / 1
7.Antolić'66--1 / 02--13 / 2
6.Philipps'90--1 / 022-210 / 5
8.Pasquato'691-3 / 213-72 / 1
22.Hamalainen'79------63 / 2
11.Niezgoda'62--2 / 13-211-
44.Remy'23---12-1-
53.Szymański'21--1 / 0---4-
28.Broź'11----2-1-


nrZawodnikpodania
/ celne
podania kluczowe / celnepodania
przyjete
pojedynki / wygranepojedynki w powietrzupojedynki na ziemizwody / wygrane
1.Malarz25 / 19   76%-7----
20.Vesović60 / 47   78%-4112 / 6   50%5 / 27 / 42 / 1
34.Astiz40 / 37   93%-2613 / 8   62%2 / 111 / 7-
2.Pazdan51 / 46   90%-358 / 8   100%3 / 35 / 5-
14.Hlousek64 / 56   88%1 / 14313 / 8   62%3 / 310 / 52 / 1
18.Kucharczyk25 / 15   60%2 / 13822 / 8   36%7 / 315 / 54 / 1
7.Antolić33 / 30   91%-317 / 3   43%-7 / 32 / 0
6.Philipps54 / 44   81%2 / 04320 / 9   45%4 / 216 / 7-
8.Pasquato54 / 43   80%4 / 0448 / 7   88%-8 / 74 / 4
22.Hamalainen45 / 37   82%2 / 04212 / 8   67%-12 / 86 / 4
11.Niezgoda13 / 10   77%2 / 02511 / 0   0%1 / 010 / 01 / 0
44.Remy14 / 11   79%-145 / 3   60%-5 / 34 / 3
53.Szymański10 / 5   50%-103 / 1   33%-3 / 12 / 1
28.Broź6 / 4   67%-53 / 3   100%-3 / 31 / 1
legenda: pojedynki w powietrzu / pojedynki w powietrzu wygrane



Oceń legionistów
Komentarze (69)

Rafał

Każde spotkanie będzie teraz arcyważne. Trzeba wszystko wygrać i będzie MISTRZOSTWO.

antyk

dziękuję

Wiślak

Sędzia wam pomógł. Odebrał Wisełce dwa karne.

Krzeszczu

Mimo ze "tylko" 1-0 to byl to naprwawde fajny mecz w naszym wykonaniu.
Czyste konto, 3 punkty, niezla gra, sporo szans, naprawde calkiem niezly mecz.
Tylko zupelnie niepotrzebne durne zachowanie Padolinho Niezgody, padl jakby ktos go ze snajperki ustrzelil. Idiotyzm.

Wazne punkty i szansa na Mistrza nadal realna.

Kristoferes

Z taką grą można myśleć o obronie MISTRZOSTWA. Nareszcie mi się podobali. Oby tak dalej.

ludzik

I tak jak mowilem Pasquato w koncubzacznie odpalac tylko potrzebuje więcej szans i trybu meczowego.

kibic

Brawo Legia za mecz! Dziękujemy!

Bear

Brawo Legia !
To był dobry mecz i jakże cenne 3 pkt.
Oby zwycięstwa już do końca...

(L).

złotek pokazałeś klasę. Jednak CO? NIE UDAŁO CI SIĘ!!!!

Zibin55

Nareszcie wlasciwe zestawienie druzyny, Pasquato na stale do 11tki, zmiana na slabego ostatnio Szymanskiego niepotrzebna ale pozostale w punkt. Remy w pomocy ok dzis. Nareszcie dalo sie ogladac mecz:)
Widac nawet pressing gdy idzie nawet 3 chlopakow. Bravo

Jerry

Tak mądrze grającej Legii to nie widziałem już dawno. Aztiz i Pazdan to jednak najlepsza opcja. Gdy tylko Remy wszedł na boisko to zacząłem się obawiać. On ma strasznie dużo głupich strat.

PJ9

Niezle to wygladalo, jest nadzieja :)

grzesiek

Tez mi sie ten mecz podobal w naszym wykonaniu Krzeszczu.
Szkoda że co kolejkę tak nie grają :)
No i w końcu jakieś niezłe strzały z dalszych odległości..

Anton

Brawo Legia! Zagrali bardzo dobrze. No i w końcu Pasquato zagrał w pierwszym składzie.

Legionista

Najlepszy mecz (L)igowy w tym sezonie - Ambicja, determinacja i walka na boisku to cechuje (L)egie Klafurica który okazuje się lepszym trenerem od Jozina z Chorwacji... Oby tak dalej i możemy walczyć o Mistrza!!! Pasquato się obudził i może będzie takim VOO :) Pięknie to wygląda!!! Brawo Legia!! Brawo Klafuric!!!

angileski legionista

taka chce ogladac dominujaca kontrolujaca mecz nawet w 10 grajac mieli przewage i tu nie rozumiem a moze rozumiem chcieli pozbyc sie jozaka jak widzialem jak hama czy holusek biegaja az mordka mi sie usmiechala

syjon85

solidna Legia ...

syjon85

solidna Legia ....

mis

Naprawdę fajnie grali był jakiś pomysł ale przede wszystkim była walka i chęć do gry tak więc jest nadzieja. A nasi kibole rewelacja! Pięknie się niosło po skisły trybunach.... mistrzem polski jest ukochana ma......

Artur

wreszcie, powiedzmy ze czworka za mecz. Moze jeszcze nie wszystko pogrzebane? Ale bardzo daleko do chocby mysli o mistrzostwie... ale te 11 porazek...ehh
Pozdrawiam

Leron

Dobry mecz, nawet Złotek miał problem, żeby coś wydrukować to desperacko Jarka wyrzucił.

Po(L)ubiony

Złotek robił co mógł. Frankowski robił co mógł. Arsenic i Wasilewski wylecieć powinni po godzinie. Za co Niezgoda obydwie kartki dostał tylko Złotek wie. Klafuric żyje na ławce, robi sensowne zmiany no i taktykę ułożył jak trzeba. Jedziemy po dubla!

siepacz

Nie ekscytujcie się, drużyna nie pokazała nic wielkiego, tylko miała kiepskiego przeciwnika. Na zespoły z prawdziwej czołówki to, co pokazaliśmy, może nie wystarczyć. Czekam z utęsknieniem na mecz, w którym (L) będzie prowadziła dwiema lub trzema bramkami, a ten rywal spokojnie na to pozwalał. Wyrzucając Niezgodę sędzia podjął nie skandaliczną decyzję, panie redaktorze, tylko słuszną, bo jego zachowanie było skrajnie nieodpowiedzialne. Nieważne, czy Wasilewski go zahaczył (zresztą przed polem karnym), to był laboratoryjnie czysty nurek. Pozytywem jest to, że zawodnikom - przynajmniej niektórym - znowu się chce. Zawiódł Szymański. Dobrze, że nie wystawiono Jędzy. Ale niezależnie od tej decyzji, nie do końca można zrozumieć taktyczne reakcje Klafuricia.

maf20

Obiektywnie oceniając to Wisła została zdominowana. Najlepsza gra w tej rundzie w wykonaniu naszych kopaczy i zasłużone zwycięstwo.

Marcelyyy

Złotek za ten mecz powinien dostać czerwoną kartkę.

Cult⚽️Legia

Jest Cool!Bédzie jeszcze Lepiej!LELEEEEGIIAAA!

@rek

I co mam tutaj napisać, skoro od wielu m-cy jestem jedynym optymistą na tym portalu w kwestii dubletu...??? Zaraz i tak zaczną się jazdy typu: "zobaczymy za tydzień", "raz się im udało", "Lech idzie na mistrza" i podobne bzdety... Ale póki co napiszę wyraźnie jedno: dzisiaj na boisku było widać WALCZĄCĄ DRUŻYNĘ... Brawo (L)egio...!!!

Paradoksem nr 1 może być sytuacja, kiedy "asystent I trenera" okazuje się lepszym i skuteczniejszym trenerem od swego poprzednika... I gdzie tutaj "normalność"..?

Paradoksem nr 2 może być sytuacja, kiedy trener Klafurić zdobywa dublet, a i tak po sezonie musi ze łzami w oczach pożegnać się z klubem, z którym zdobywa PP 2018 i MP 2018... I gdzie tutaj "sprawiedliwość"..?

Pozdro (L)

grzesiek

Pasquato będzie VOO ?? hehe a to dobre, dawno się tak nie uśmiałem.

anty magiera

Niezgoda to jakiś lamus! Końcówka sezon, a ten w aktora sie bawi i zespół osłabia!

Kipkorir

Brak Jędrzejczyka i od razu "zero z tyłu"

Artur

@rku,

To zadne paradoksy: 1. od jozaka to nawet hasi byl lepszy. W sumie i Vuko bylby lepszy, kazdy bylby lepszy (wiem, ze Ty myslisz inaczej)

2. Klafuric to tez jednak zaden trener. Cokolwiek nie zdobedzie, to nie jest trener dla Legii.

Pozdrawiam

Monty Python do wiślak

Gdzie tam miałeś dwa karne

Do siepacz

A idź leczyć kompleksy gdzie indziej

Monty Python

+okulista i psychiatra :)

kermit do Wislak

Jakie karne? Graliście jak p***y mając jednego więcej. Wywalać bezmyślnie
piłkę na aut mając bramkę w plecy i jednego grajka więcej to dziecinada.

dino

Ja pindolę, kogo Wy byście chcieli na trenera, jak Klafurić wygra puchar lub mistrza to powinien zostać, koniec z cudowaniem.

jim do Kipkorir

To samo miałem napisac

Dawid

Tak jak kolega wyżej pisał nie ma co sie podniecac za bardzo bo Wisła grała bardzo mocno osłabiona prawdziwe testy przyjda w Białymstoku i Poznaniu

Hugos

Brawo panowie i tak do konca. ..Ave Legia

benio

zostawić szymańskiego na ławce jest za słaby na pierwszą 11.
astiz z pazdanem opcja naturalna. remy do pomocy kuchy napadzior i może odpali eduardo bo niezgoda to melodia przyszłości.

@rek do Artur

Potrafisz cieszyć się chwilą..? To ciesz się razem z zespołem, bo dzisiaj (L)egia harowała na swe zwycięstwo i należy to docenić... Oczywiście pod warunkiem, jeśli jesteś kibicem (L)egii...;)))

Co do Klafurica, to ja namawiałbym Darka Mioduskiego, aby pozostawił DK na stanowisku trenera do przerwy zimowej i nowego okienka transferowego... Spytasz o powód mego stanowiska..? Otóż odpowiadam... Bo DK zna już nasz zespół od podszewki i jak widać podczas tych migawek meczowych, Dean żyje meczem i naprawdę ma dobre relacje z zawodnikami... A na treningach widać także, iż i zawodnicy lubią DK z wzajemnością... Jest chemia między trenerem i zawodnikami i ja na miejscu DM zostawiłbym DK do jesieni/zimy... Ale to tylko moje "skromne" zdanie i zapewne DM znowu "coś" zrobi po swojemu... Pozdro (L)

tomekc

Do @rek
Nie jesteś jedynym optymistą. Jak byś przesledził moje wpisy to byś widział xo piszę. Zostało " tylko" sześć meczów do dubletu. Nie interesuje mbie styl. Może być po 1:0 dupą , jajami , samobój.
NIE PODDAWAJ SIĘ...

eth

@rek zobaczymy za tydzień ;)

A tak szczerze to może nawet nie. Bylbym w stanie zaakceptować ryzyko utraty punktów z Koroną i wystawienia 2 składu aby przygotować się na puchar Polski. W lidze może się poszczęści, a europejskie puchary to priorytet. Najlepiej juz je sobie zagwarantować na poczatku maja. A mecz dziś naprawdę przyzwoity, cieszy dominacja L na boisku.

hawryl74

No w końcu doczekałem się meczu na dobrym poziomie w naszym wykonaniu.
Nic Nas nie powinno interesować tylko skupienie się na trzech punktach w każdym meczu.
Dzięki wielkie dla drużyny, pokazali że potrafią się zmobilizować.
A co do Niezgody to kontakt był, tylko on nie potrafi tego wykorzystać i dodaje za dużo od siebie.
Wa(L)cz Legio Wa(L)cz do końca.

Jerz z Potoku

@ Krzeszczu (h: 19.57) - pozdrawiam stary Druhu. Kompletnie nie trafiłeś z oceną tzw. padolino Jarka Niezgody. Nasz napastnik został ewidentnie "trafiony" w lewą nogę przez piłkarza Wisły i to na...linii pola karnego. Dlatego powinien być podyktowany rzut wolny bezpośredni na bramkę Krakowian z 16., a dalsze wrażenia artystyczne naszego snajpera w polu karnym powinny pójść w zapomnienie. Prawidłowość takiej interpretacji, tego konkretnego wydarzenia boiskowego potwierdził Pan Sławek Stemplewski z nc+. Sądzę, że rozjemca pan Złotek w swojej decyzji o ukaraniu naszego zawodnika drugą żółtą kartką kierował się złudną rutyną i być może okazjonalnym odruchem gospodarskiego sędziowania...
Za inteligentną i efektywną grę w osłabieniu przez ok. 30 min. naszym piłkarzom należą się olbrzymie brawa. Ogólnie trzeba stwierdzić, że był to najlepszy mecz Legii w br. Niski ukłon za znakomitą taktykę gry dla p.o. trenera pana Klauvuricia. Tak dalej trzymać!

dimas

nie czuje tego Philipsa, nie zagrywa, nie dogrywa, wszystko gra do tyłu, spowalnia akcje,....... reszta dobrze zagrała,...... zmianę którą widac od 1 meczu Klafurica to strzały sprzed pola karnego Pasquato, które dzis przyniosły efekt,...brawo !

Pawlus

a zauwazył ktoś że nie było Jędrzejczyka???

zrolowany dol@rek

W końcu zagraliśmy z determinacją, walecznie, a przede wszystkim było widać dobrą, dopasowaną pod przeciwnika, grę taktyczną. Trener piłki kobiecej był w stanie rozpracować przeciwnika i zmobilizować zespół, nie przygotowany do sezonu, tak szybko, że pokazuje to jakim ułomnym trenerem był Prozak....wyjątkowy nieudacznik.
P.S. @rek widać już pierwsze automatyzmy i to zasługa Prozaka, ale na oceny będzie jeszcze czas :)

Szelka

@ zrolowany dol@rek - z Twojego postu dosłownie kapie: cynizmem, złośliwością i pospolitym brakiem pogody ducha. Współczuję Tobie kolego. To co prezentujesz, to nie jest szlachetna szermierka na merytoryczne argumenty, ale jedynie sączący się jad osamotnionego frustraty. Że też matka-ziemia nadal wydaje na świat takie indywidua...
Ps.: tylko zapłakać nad Twoim losem.

AAA

Nareszcie nie zagrał ten parodysta Jędrzejczyk.Brawo Trenerze.

Marco(L)io

Czy myslicie ze wreszcie odpalili?Czy to byla jakas determinacja w jednym meczu?W tygodniu wygralismy w przewadze,teraz wygralismy w oslabieniu,takie mecze buduja druzyne,jesli po tym meczu uwierza w swoje mozliwosci,to wygramy z kazdym juz do konca!!!
Czego zycze sobie i wszystkim braciom i siostrom z (L) w sercu!!!

Szelka strzel sobie brow@rek

Później trzeba przenieść takiego delikwenta do sekcji gimnastycznej, żeby nabrał jeszcze więcej optymizmu i pogody ducha... wiadomo!

bat

Daleki jestem od teorii spiskowej, ale z dobrze poinformowanych źródeł wynika, że sędziowie na ogół nie lubią sędziować Legii i dadzą karnego lub wyrzucą z gry za faule raczej zawodnika naszej drużyny.
Może na boisku sędzia Złotek nie nadążył, ale hak Wasyla był taki sam , jak na mistrzostwach Europy w Polsce. A już wyrzucenie Niezgody za symulkę woła o pomstę do nieba. Niezgoda minął z duża dynamiką rywala i dostał w nogę hamulca, to nie mógł inaczej się przewrócić, bo to lekki skrzat. Również nie podyktowanie karnego za rękę Wasyla, to jednak błąd w sztuce. Wasyl klapnął na dupę i co z tego że się ręką podpierał, ale po pierwsze i najważniejsze - zatrzymał strzał, a po drugie ręka była jednak daleko od ciała.
Widać było analizę trenera, który wreszcie przygotował zespół taktycznie pod tego rywala. Mam nadzieję, że i Korone rozpracuje sztab optymalnie

Tomek Mokotów

Żarty się trzymają kibiców... Nagła metamorfoza drużyny i peany na cześć człowieka współodpowiedzialnego za ten sezon traktuję jako internetowe bzdury, które każdy może napisać. To właśnie o takuch sytuacjach mówi się "łaska kibica...". Powrót do irytującego, bezsensownie optymistycznego stylu komentarza kolegów "Jerz z Potoku" (twój komentarz brzmi jakbyś wykorzystał każdy frazes dziennikarski, styl górnolotny i wyszukany) i "@rek" można traktować jako zabawny przerywnik w beznadziei sezonu.

Pasquato, na którym KAŻDY wieszał psy...
Fatalny mecz Wisły...
Legia mająca pierwszy raz w całym sezonie przewagę fizycznąi to grając w 10...

Wy chyba pierwszy raz w tym roku mecz oglądaliście. Szanse na mistrzostwo są i były zawsze, 1 czy 2 punkty straty to nic ale styl gry z Arką, Zagłębiem czy Górnikiem...
I nagle co, super mecz więc i super p.o.trenera? Super drużyna? To i super transfery? Super forma?

Nie dość napisać o faktach? Czyli pierwszy dobry mecz Legii wiosny nie czyni choć optymizm w kibicowskiej wierze zawsze będzie?

Wy naprawdę trenera kobiet chcecie na potem? Po JEDNYM udanym meczu?


Turlam się ze śmiechu :))

Co nie zmienia faktu, że rzeczywiście był to najlepszy mecz Legii w ciągu ostatniego półrocza.

PS.Padolino Niezgoda... niestety ale zgodzę się pierwszy raz z sędzią meczu, sposób upadku Niezgody, jego noga wykręcona nienaturalnie przy upadku, w dodatku dwa metry dalej niż rzeczywisty faul i CAŁKOWITY brak późniejszej walki o VAR... On nawet nie poczuł ale padł jakby go ustrzelono (snajperka Krzeszcza :)) ) albo jaj nie ma co gorsza...

Krzeszczu

@ Jerz z Potoku: czolem kolego! Z czlym szacunkiem, Nkezgoda zostal trafiony w lewa noge ale chyb tylko sznurowadlem. Drobil dwa kroki i pieknie sie wywrocil pozujac do Oscara.
Prawda, pan Slawek slusznie to wytlumaczyl. I sluszna kartka dla Padolinho.
Osobiscie boli mnie fakt ze zarlwno tutaj na forum przez komentujacych i nie tylko, jak i w tv takie zachowanie jest bronione i poniekad propagowane. ”Oj, ktos na niego spojrzal to mial prawo sie przewrocic”.
Nie. Pilka to sport kontaktowy i dla facetow a nie pizdziowych balerinek. Ktos cie misnal? To stoj na nogach i walcz o pilke! Aktorskie wywrotki typu (kiedys) Mirovic a teraz Niezgoda i inne im podobne maja miejsce w nedznych filmach amerykanskich i powinny byc ostro tepione. To jest sport. A w sporcie sie walczy. Ja takiego oszustwa i naciagania nie znosze i nie bede znosil. A juz obrona tego i tlumaczenie jak w tv czy tu na forum jest po prostu skandaliczne.
To moje skromne zdanie.
Pozdro kolego.

Krzeszczu

@ Jerz z Potoku:
Ps: jeszcze raz z calym szacunkiem, ale wyobraz sobie taki scenariusz. W ostatni meczu jakis lechita odwala identycznego oscara jak nasz miernota. Sedzia dyktuje rzut karny, gol, mistrz w poznaniu.
Tez bedziemy bili brawa dla sedziego ze sluszna decyzja bo ewidentny faul?
Czy wolali o pomste do nieba ze sedzia *uj i wszyscy przeciw nam i ze w ogole cala liga byla ustawiona?
Pozdro kolego.

jo

złotek powinien odpocząć od sędziowania na dłużej. Nawet marciniak przy nim to wybitny sędzia... Jak to mówią kryminał. Ręka i nie ma karnego oraz faul i kartka dla faulowanego.
Brawo Drużyna za mądrość boiskową. Pasquato chyba najlepsze zawody od czasu pojawienia się na Ł3.

single malt

Problem w tym,że przy takiej ogromnej przewadze wynik był niepewny do ostatniej minuty.Skuteczność naszych beznadziejna.Chyba rację miał Szymkowiak w C+,że Legia większość akcji rozgrywa w jednostajnym,niezbyt szybkim tempie.I nawet tak słaba Wisłą mogla to ogarnąć.Dla mnie jest problem z Antolicem i z Vesovicem,którzy nie potrafią(nie chcą?) zagrać szybszej piłki.

Galoo75

@krzeszczu
Z całym szacunkiem przyjacielu ale jednak KONTAKT obrońcy z NOGĄ napastnika był EWIDENTNY
Masz problemy z oczami?
Są od tego specjaliści...
nie interesuje mnie gra aktorska jednego czy drugiego typa tylko fakt.
sędziego PSIM obowiązkiem jest spojrzeć na VAR jeśli on jest na meczu.
Wasyl postawił Niezgodzie stempel i faul był

ZoLiborz

Nikt na to nie zwraca uwagi, ale dziś zabrakło głównego hamulca i miernoty w obronie, jakm jest najlepiej opłacany zawodnik ligi - niejaki Artur "Nędza" Jędrzejczyk. Forma tego zawodnika kwalifikuje go do nieobcności nawet na łąwce rezerwowych do końca obecnego sezonu. Powienien polecieć razem z Jozakiem. Brawa za grę po osłabieniu dla zespołu. Niezgoda? Szkoda słow... Mógł biec, wybrał co wybrał...

zrolowany dol@rek do Szelka

Nawet ten Twój amerykański d@rek przyznał, że niepotrzebnie dał sie namówić na obsadzenie na stanowisku 1 trenera, tego amatora Prozaka. Takich ma doradców. Teraz sam zaczął ingerować w ustalanie składu. Powiedz "szlachetny szermierzu", mi cynikowi, w jaki sposób amerykański d@rek spłaci kilkadziesiąt milionów długu zaciągniętego na funkcjonowanie klubu. Na pewno to wiesz, przecież Twój optymizm musi być czymś poparty. Tylko wariaci cieszą się bez powodu.

warszawia42

Hurraoptymizm jest grubo przesadzony. Cieszy to że chłopaki pokazali spotową ambicję. Nie chcę być malkontentem ale po tej nędznej grze w ostatnich miesiącach aż trudno wierzyć w powtórkę sukcesu z zeszłego roku. Enyłej. Wierzyć trzeba!

bat

Czytam i oczom, a także uszom nie wierzę. Tzw. Pan Sławek w Canal + wyraźnie zauważył, ze kontakt był. na tym etapie unika raczej krytyki sędziów. ponadto, widocznie panowie Krzeszczu, Jerz i inni nie byliście nigdy sfaulowani wyprostowaną nogą , w nogę zakroczną, kiedy dynamicznie mijaliście rywala, to podobnie jak nagłe hamowanie w samochodzie, lecicie na maskę i tylko pasy was uratują. postudiujcie sobie fizjologię ruchu. W Przeglądzie Sportowym jest zresztą świetne foto, ukazujące, że Wasyl nie tylko trącił Niezgodę, lecz nadepnął stopę. Gdyby sędzia to zauważył, to czerwień jak nic, o czym zresztą ekspert Sławek powiedział, dodając, że Niezgoda wychodził na pozycję sam na sam z bramkarzem.

Kasa

Czym wy się Jaracie ludzie przecież Wisła nam oddała 3pkt za 3pkt w warszawie.
Miała Wisła być w 8ce i jest.
Proponuje obejrzeć piłkarski poker

olew

Wygrana pewna , mimo sędziego , który nas skaleczył . Przyjemnie to było oglądać , bo oni walczyli. Umiejętnościami grajków górujemy nad resztą , więc może być mistrzostwo , w bardzo kiepskim dla Legii sezonie... Ale taka jest piłka i taka jest LEGIA !

Jerz z Potoku'

@ Krzeszczu - pozdrawiam i odpisuję na Twoją uwagę. W swoim poście nie tylko nie broniłem zachowania JN, ale również uznałem jego wyczyny w polu karnym za nadające się do zapomnienia. Powiadasz, że futbol to gra kontaktowa. A ja Ci na to odpowiem, że właśnie dlatego powinny być rzetelnie egzekwowane obowiązujące przepisy. Jeżeli nadal masz wątpliwości, czy na wysokości linii pola karnego nasz napastnik został "trafiony" w lewą nogę to po raz wtóry obejrzyj powtórki video. Jeżeli ten fakt dostrzeżesz, to powinieneś również uznać, że rzut wolny bezpośredni dla Legii powinien zostać podyktowany. I w tej sytuacji "padolino" naszego snajpera nie powinno rzutować na pierwotną decyzję arbitra. No cóż, stało się zgoła inaczej. Ty również masz prawo trwać przy swojej interpretacji. Sądzę jednak, że nasz piłkarski świat z tego tytułu się nie zawali.
Ps.: konkluzja naszej polemiki o przypadku JN może być również następująca; no to żeśmy sobie popisali...
Serdeczności

Krzeszczu

@ Jerz z Potoku: odnosze wrazenie ze odebrales moj post jako "ofensywny", a zapewniam Ciebie ze jest to ogromnie odbiegajace od prawdy. Nic Tobie nie zarzucam, natomiast przytoczylem "fakt" ze i w tv jak i tutaj na forum zachowanie JN bylo usprawiedliwiane jak i niemalze propagowane. Jako poprawne.

Pamietajmy, ze magia forum opiera sie na tym ze nie zawsze mosimy sie z soba zgadzac :-)
W tym przypadku mamy rozne opinie, fair and square.

Ogladalem powtorki. I nie potrafie znalezc jakiegokolwiek kontaktu lub czegos co wygladaloby na kontakt powazniejszy niz otarcie buta czy dotkniecie sznurowki.
Sorry kolego, ale przy tak minimalnym kontakcie, jesli potem robisz dwa kroki i padasz tak ogromnie teatralnie jak zrobil to JN to u mnie nie znajdziesz nigdy poparcia lub usprawiedliwienia. Przeciwnie, ja takie zachowanie bede zawsze potepial, bo jest to dla mnie zwykle chamskie oszustwo.
Moze moim "skaraniem" jest to ze przez tyle lat uprawialem sport ktory jest, generalnie, powiedzmy "czystym"?
Albo po prostu jestem uparty jak osiol :-)))
Sorry kolego, z calym szcunkiem, nie bylo faulu, zasluzona kartka, durne zachowanie, wypad z boiska. A nasz pilkarski swiat napewno sie z tefo tytulu nie zawali :-)

Natomiast zgadzam sie totalnie i bezapelacyjnie z Twoim "Za inteligentną i efektywną grę w osłabieniu przez ok. 30 min. naszym piłkarzom należą się olbrzymie brawa. Ogólnie trzeba stwierdzić, że był to najlepszy mecz Legii w br. Niski ukłon za znakomitą taktykę gry dla p.o. trenera pana Klauvuricia. Tak dalej trzymać!", swietnie to ujales.

Pozdrawiam.

Gienek

Ta wygrana daje nadzieję na obronę mistrzostwa. Dobry mecz.

rob bandit

gadają miasta,gadają wioski że VAR tylko we Warszawie spoko działa...Jarosław Niezgoda why???FORZA LEGIA!!!

Dodaj komentarz:

autor:

e-mail:

treść:

Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.

© 1999-2018 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.