
- W przerwie zimowej mowił Pan że wzmocnieniem będzie to, gdy nie odejdzie żaden zawodnik... Tak się jednak nie stało
Dariusz Kubicki: - Niezupełnie. Na miejsce Stanko Svitlicy ścągnięty został zawodnik, który udowodnił, że stać go na zdobywanie bramek w naszej lidze. Myślę, że Piotrek Włodarczyk i Manuel Garcia będą w stanie wypełnić tę lukę, która zrobiła się po odejściu Stanko.
Jestem zadowolony z okresu przygotowawczego. Zarząd zrobił wszystko, żeby umożliwić mi stuprocentową realizację mojego planu szkoleniowego.
- Ciągle powraca sprawa zakupu Legii przez ITI. Czy dobrze się pracuje w takiej atmosferze niepewności?
- Powiem szczerze, że mnie i zespołu te sprawy nie dotyczą bezpośrednio bo jak się pracuje to nie ma czasu na nic innego. To są sprawy na które nie mamy żadnego wpływu i musimy cierpliwie czekać na rozwój wydarzeń.
- Pierwszy mecz z Odrą Wodzisław, to dobry przeciwnik?
Ja myślę, że nie ma dobrych, słabych, lepszych czy gorszych. Każdy mecz jest bardzo cięzki, w każdym można zdobyć 3 punkty i będziemy o to walczyli.
- Czy nie jest za wcześnie na rundę wiosenną? Jeszcze śnieg leży na boiskach...
- Myślę, że jest za późno, tylko że w Polsce barkuje obiektów na których et mecze mogłyby być wcześniej rozgrywane. Pamiętam jak w Anglii grałem przy minusowej temperaturze i mi to nie przeszkadzało. Większość klubów posiadała podgrzewane płyty. Za rok, dwa dojdziemy do takej sytuacji, że w polsce wszsytkie kluby będą miały podgrzewane płyty i ten sezon będzie mógł być dłuższy.
- Co z Dudkiem i Choto?
- Darek Dudek, który ma skręcony staw skokowy, w zasadzie dzisiaj zaczyna biegać, choć najbliższe 2-3 dni bez piłki. Od przyszłego tygodnia będzie mógł wznowić normalny trening z zespołem. Natomiast z Dicksonem Choto jest bardzo poważna sytuacja, ale od opniedziałku powinien dołączyć do grupy.
Kubicki: Jestem zadowolony z przygotowań
wtorek, 9 marca 2004 15:31
Woytekźródło: własne