W ostatnim spotkaniu eliminacji do przyszłorocznych Mistrzostw Świata reprezentacja Polski wygrała na wyjeździe z Maltą 3-2. Do przerwy padł remis 1-1. "Biało-czerwoni" tym samym przypieczętowali 2. miejsce w tabeli grupowej i zapewnili sobie udział w barażach. W wyjściowym składzie znalazł się prawy obrońca Legii Warszawa, Paweł Wszołek, który zdobył drugiego gola i opuścił murawę w 78. minucie. W tym samym czasie na boisku pojawił się Bartosz Kapustka, który zaliczył asystę przy trzecim trafieniu. Trzeci z powołanych legionistów, Kacper Tobiasz, nie znalazł się w kadrze meczowej.
Na ostatnie spotkanie grupowe eliminacji selekcjoner Jan Urban zdecydował się na kilka roszad względem ostatniego meczu z Holandią. Do wyjściowej "jedenastki" powrócili pauzujący w tamtym spotkaniu za nadmiar żółtych kartek Bartosz Slisz oraz Przemysław Wiśniewski, a między słupkami bramki Polaków znalazł się Bartłomiej Drągowski. Miejsce znalazło się również dla jednego z powołanych legionistów - Paweł Wszołek, dla którego był to 20. występ w narodowych barwach, zastąpił na prawym wahadle kontuzjowanego Matty'ego Casha.
Polacy od początku nie potrafili przejąć kontroli nad tym meczem. Ich konstrukcje ataków pozycyjnych nie miały większego pomysłu, często kończyły się fiaskiem i prostą stratą, po których starali się reagować wysokim kontrpressingiem. Ten przyniósł efekty już w 3. minucie. Reprezentanci Polski odebrali piłkę na połowie rywala, Robert Lewandowski zauważył niepilnowanego przed polem karnym Slisza, który uderzył mocno na bramkę, ale wprost w golkipera. Maltańczycy grali natomiast odważnie, potrafili zepchnąć Polaków do niskiej obrony i sprawić duże zamieszanie w polu karnym, lecz nie potrafili skonstruować nic specjalnego. Podopiecznym trenera Urbana po raz kolejny udało się zaskoczyć gospodarzy dopiero w 22. minucie. Po dobrym odbiorze Jakuba Kamińskiego pod własnym polem karnym z indywidualnym atakiem poszedł Nicola Zalewski, skrzydłowy zdecydował się na wykończenie tej akcji strzałem z dystansu, sprawiając dość duże kłopoty Henry'emu Bonello, lecz golkiperowi udało się interweniować skutecznie. Po dziesięciu minutach "Biało-czerwonym" udało się wyjść na prowadzenie. Świetne dośrodkowanie z rzutu wolnego z lewej strony na pole karne posłał Piotr Zieliński, na 11. metrze o górne podanie powalczył Lewandowski, który strzałem głową tuż przy słupku pewnie pokonał bramkarza.
Wydawało się, że gol wprowadził w poczynania Polaków znacznie więcej swobody i do przerwy powinni podwyższyć prowadzenie, lecz w 36. minucie Maltańczycy wyprowadzili zabójczy kontratak. Reprezentanci Polski nie potrafili zatrzymać szarżujących gospodarzy na lewej flance, popełniając proste błędy w obronie, dośrodkowanie na polu karnym odebrał kompletnie niepilnowany Joseph Mbong, lecz skuteczną interwencją przy jego strzale wykazał się Drągowski. Piłka nieszczęśliwie odbiła się jednak pod nogi Irvina Cardony, który nie bez problemów, ale wbił ją z bliskiej odległości do siatki, doprowadzając do wyrównania. Dla reprezentacji Malty była to pierwsza bramka w historii rywalizacji zdobyta przeciwko Polski. W 42. minucie Maltańczycy znów z łatwością pokonali polską obronę, a przed szansą na bramkę stanął Alexander Satariano, lecz z jego mocnym strzałem z pola karnego poradził sobie golkiper. Choć Polacy w ostatnich minutach pierwszej części starali się czymś jeszcze zaskoczyć gospodarzy, nie byli w stanie skutecznie przyspieszyć swoich akcji, wykiwać rywali i przebić się na "szesnastkę", więc na przerwę schodzili do szatni z niespodziewanym remisem.
Na drugą połowę obie reprezentacje wyszły z jedną roszadą w składach, a na placu gry w biało-czerwonych barwach pojawił się Karol Świderski, zmieniając Zalewskiego. W 49. minucie napastnik Panathinaikosu był bliski zaliczenia asysty. Prostopadłym podaniem na pole karne odnalazł niepilnowanego Lewandowskiego, kapitan kadry narodowej znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem, jednak próbując go przelobować posłał futbolówkę na górną siatkę. Trzy minuty później bliski efektownego trafienia był Kamiński, który po kontrataku technicznym strzałem sprzed pola karnego minimalnie spudłował obok bramki. Po niecałej godzinie gry Polacy wrócili na prowadzenie. Kolejne prostopadłe podanie na pole karne otrzymał Lewandowski, lecz dobrze doskoczył do niego obrońca i zdołał zablokować strzał. Futbolówka jednak szczęśliwie trafiła do niepilnowanego na drugiej stronie "szesnastki" Wszołka, a legionista pewnie dobił do pustej bramki, zdobywając swoje pierwsze trafienie dla reprezentacji od 2016 roku. W 62. minucie Polacy cieszyli się już z trzeciego gola. Świetną indywidualną akcją na lewej stronie popisał się Michał Skóraś, który założył rywalowi "siatkę" i podaniem po ziemi odnalazł na 11. metrze Świderskiego, a napastnik pewnie skontrował piłkę na dalszy słupek podwyższając prowadzenie. Radość Polaków nie trwała jednak długo - gol został anulowany przez wcześniejszy faul Jakuba Kiwiora, za który Maltańczycy otrzymali... rzut karny. "Jedenastkę" pewnym strzałem w dolny lewy róg wykorzystał Teddy Teuma. Zmiast 3-1 dla Polaków na tablicy świecił się więc wynik 2-2.
W 72. minucie swoją szansę miał Matthew Guillaumier, pomocnik znalazł się niepilnowany na prawej stronie pola karnego Polaków, lecz ofiarnym wślizgiem zdołał zablokować jego strzał jeden z defensorów. Polacy dzięki tej interwencji wyszli z kontrą, Kamiński mógł podać wszerz "szesnastki" do Świderskiego, ale podobną, ratującą obroną popisał się któryś z Maltańczyków. W 80. minucie po błędzie jednego z Polaków na skraju pola karnego do piłki dopadł Ilyas Chouaref, obrócił się i momentalnie uderzył, ale świetną interwencją popisał się Drągowski. Chwilę później na uderzenie z podobnego miejsca zdecydował się Lewandowski, jednak został zablokowany. Choć mało co to zwiastowało, pięć minut później Polakom udało się zdobyć trzeciego gola. Wzdłuż pola karnego podaniem po ziemi Bartosz Kapustka odnalazł Zielińskiego, pomocnik szybko podjął decyzje o strzale, piłka odbiła się od Gabriela Mentza, co całkowicie zmyliło golkipera i spowodowało, że musiał wyciągać piłkę z siatki po raz trzeci. Mimo dziesięciu doliczonych minut i sporego nacisku gospodarzy, "Biało-czerwonym" udało się utrzymać pozytywny wynik do końca i zakończyć eliminacje zwycięstwem.
Polacy już przed meczem z Maltą zapewnili sobie 2. miejsce w tabeli grupowej, lecz tym zwycięstwem przypieczętowali je sobie. Ostatecznie "Biało-czerwoni" znaleźli się za plecami reprezentacji Holandii, która zapewniła sobie bezpośredni awans do mundialu, o trzy "oczka" z 17. punktami na koncie i bilansem 4 zwycięstw, 2 remisów i 1 porażki. Reprezentanci Polski powalczą jeszcze o wejście do turnieju poprzez baraże, które odbędą się w marcu przyszłego roku. Rywali w półfinale i ewentualnym finale Polacy poznają w losowaniu, 20 listopada.
el. Mistrzostw Świata: Malta 2-3 (1-1) Polska
0-1 - 32' Robert Lewandowski
1-1 - 36' Irvin Cardona
1-2 - 59' Paweł Wszołek
2-2 - 68' Teddy Teuma k.
2-3 - 85' Piotr Zieliński
Malta: 1. Henry Bonello - 22. Zach Muscat (54' 21. Juan Corbalan), 5. Kurt Shaw, 4. Gabriel Mentz (87' 19. Trent Buhagiar), 3. Ryan Camenzuli - 7. Joseph Mbong (46' 17. Adam Magri Overend), 6. Matthew Guillaumier, 23. Alexander Satariano, 10. Teddy Teuma (77' 13. Enrico Pepe), 20. Ilyas Chouaref - 11. Irvin Cardona (77' 8. Paul Mbong)
Polska: 22. Bartłomiej Drągowski - 15. Paweł Wszołek (78' 11. Kamil Grosicki), 3. Przemysław Wiśniewski (78' 18. Bartosz Bereszyński), 4. Tomasz Kędziora, 14. Jakub Kiwior, 19. Michał Skóraś - 13. Jakub Kamiński (90+2' 20. Filip Rózga), 17. Bartosz Slisz (78' 8. Bartosz Kapustka), 10. Piotr Zieliński, 21. Nicola Zalewski (46' 7. Karol Świderski) - 9. Robert Lewandowski
żółte kartki: Teuma 45+3', Satariano 49' - Wiśniewski 5', Zalewski 17'
