10 lipca Legia Warszawa rozpoczęła rywalizację w sezonie 2025/26. Runda jesienna dla legionistów trwała aż do 18 grudnia. Przez nieco ponad 160 dni rywalizacji stołeczna drużyna i jej kibice przeżywali momenty radości, jednak znacznie więcej chwil zwątpienia, złości czy wręcz marazmu. Warszawski klub w tym okresie rozegrał 34 mecze, notując bilans 12 zwycięstw, 9 remisów i 13 porażek, a po każdym z nich przyznawaliśmy jego zawodnikom tradycyjne "Plusy i minusy", które teraz podsumujemy.
W jesień podopieczni trenera Edwarda Iordanescu weszli w bardzo dobrym stylu. W lipcu nie zaznali ani jednej porażki, zdobywając w świetnym stylu Superpuchar Polski i notując awanse do dalszych faz eliminacji Ligi Europy. Następne miesiące dla "Wojskowych" nie były już tak bardzo udane. W ich rezultatach zaczęły pojawiać się pojedyncze wpadki, choć po horrorze ostatecznie udało im się awansować do fazy ligowej Ligi Konferencji. Choć we wrześniu wydawało się jeszcze, że wszystko zmierza w dobrym kierunku, wraz z pierwszym dniem października rozpoczął się dramat. Od początku tego miesiąca do końca rywalizacji stołeczna drużyna potrafiła wygrać tylko dwukrotnie. Ostatecznie Legia w tym okresie pożegnała się z rozgrywkami Pucharu Polski i europejskimi pucharami, rundę jesienną w lidze zakończyła na przedostatnim miejscu, a także przeszła do ponad 100-letniej historii klubu jako zespół z największą liczbą meczów bez zwycięstwa z rzędu.
Niezadowalające były nie tylko końcowe wyniki, ale przede wszystkim gra Legii jako drużyny i większości jej zawodników indywidualnie. Mało który z piłkarzy warszawskiego zespołu pokazał w rundzie jesiennej charakter i umiejętności piłkarskie na miarę 16-krotnego Mistrza Polski. Forma graczy wpływała na ich oceny, które przyznawaliśmy po każdym rozegranym przez nich spotkaniu. Mało który z legionistów mógł zaliczyć choćby połowę swoich występów do pozytywnych, a zaledwie dwóch z nich zanotowało minimum 10 plusów. Ostatecznie, najwięcej pozytywnych not w rundzie jesiennej nasza redakcja przyznała Kacprowi Tobiaszowi, który z 12 plusami zostaje "Plusem jesieni".
Najwięcej plusów:
1. Kacper Tobiasz - 12 (32 mecze, ok. 37% pozytywnych występów)
2. Paweł Wszołek - 10 (31 meczów, ok. 32% pozytywnych występów)
3. Radovan Pankov - 9 (12 meczów, 75% pozytywnych występów)
23-letni golkiper wygrał rywalizację i od początku rundy jesiennej był podstawowym bramkarzem stołecznego zespołu. W pierwszych miesiącach sezonu udowadniał, że wrócił do formy prezentowanej w barwach Legii przed paroma laty i zasłużył na miejsce między słupkami bramki warszawskiego klubu. W naszych comiesięcznych podsumowaniach ocen otrzymał miano "Plusa" w lipcu, a także sierpniu, kiedy to aż 9-krotnie był oceniany pozytywnie. Tobiasz był bardzo ważnym elementem drużyny przy dobrym rozpoczęciu rozgrywek i przede wszystkim w drodze do awansu do fazy ligowej Ligi Konferencji. Wydawało się, iż bramkarz jest na dobrej drodze, by odzyskać potrzebną mu pewność siebie, lecz było to złudne, gdyż z czasem prezentował się coraz słabiej i zdecydowanie rzadziej pomagał zespołowi. Tobiasz łącznie opuścił tylko 2 mecze, a w 32 występach zanotował 7 czystych kont i stracił 41 bramek. Od naszej redakcji otrzymał 12 plusów, co klasyfikuje go na 1. miejscu. Tobiasz całej rundy jesiennej nie może zaliczyć jednak do udanych.
Podobne odczucia może mieć 2. w klasyfikacji po tej rundzie Paweł Wszołek. Prawy obrońca również lepiej wszedł w jesień, niż ją zakończył. Na początku sezonu był pewnym punktem drużyny, jednym z jej liderów mentalnych oraz piłkarskich. Dobra dyspozycja pozwoliła mu zresztą na powrót do reprezentacji Polski po prawie dwóch latach i zagoszczenie w niej na stałe. Formy reprezentacyjnej Wszołek jednak nie potrafił przełożyć na klub, a natłok występów powodował u 33-latka coraz większy spadek dyspozycji. Widać było po nim, że jest wyczerpany, a to przekładało się na gorsze występy. Boczny defensor wystąpił w rundzie jesiennej 31-krotnie, a od naszej redakcji otrzymał 10 pozytywnych ocen, co niestety nie daje choćby 1/3 udanych meczów w jego wykonaniu.

Na ostatnim miejscu na podium w klasyfikacji najczęściej ocenianych pozytywnie jesienią zawodników Legii znajduje się Radovan Pankov. Serb jako jeden z nielicznych legionistów może uznać jesień w swoim wykonaniu za dość udaną. Defensor jednak był raczej marginalną postacią zespołu. Mimo to, gdy pojawiał się na boisku, dawał z siebie wszystko, pokazywał dużą pewność siebie i był wartością dodaną dla defensywnych poczynań zespołu. Pankov zagrał w rundzie jesiennej tylko 12-krotnie, jednak aż za 9 spotkań został oceniony przez nas pozytywnie. Co więcej, Serb otrzymał tylko 1 ocenę negatywną. Pankov ostatnie miesiące może zaliczyć do udanych a procentowo zaliczył jesienią najwięcej udanych występów ze wszystkich graczy stołecznego zespołu. Niestety, z wielu względów, najpewniej nie przedłuży wygasającego w czerwcu kontraktu i z końcem sezonu opuści warszawski klub, a może się to wydarzyć także zimą.
W tym miejscu warto też wspomnieć o Janie Ziółkowskim. Młody defensor Legii także dobrze wszedł w sezon, prezentował się niezwykle pewnie i zapracował na zagraniczny transfer. Stoper w 9 meczach 6-krotnie został oceniony pozytywnie, co składa się na prawie 70% udanych występów. Niewiele gorzej wygląda to w przypadku Jean-Pierre'a Nsame, któremu za 5 z 12 meczów przyznaliśmy plusa a ani razu minusa. Obaj zawodnicy od początku września nie pomagają już zespołowi, a mimo to byli jednymi z najlepszych legionistów jesienią.

21.
Najwięcej minusów:
1. Mileta Rajović - 19 (28 meczów, ok. 68% negatywnych występów)
2. Ruben Vinagre - 15 (24 mecze, ok. 62% negatywnych występów)
3. Steve Kapuadi i Bartosz Kapustka - 14 (28 i 30 meczów, 50% i ok. 47% negatywnych występów)
Znacznie więcej zawodników Legii po rundzie jesiennej można określić mianem flopa. Zdecydowanym faworytem w rywalizacji o to miano jest Mileta Rajović. Oczekiwania wobec duńskiego napastnika były ogromne. Mimo że jego "liczby" z poprzednich klubów nie powalały na kolana, przychodził do Warszawy jako atakujący, który ma odmienić oblicze zespołu, zdobywać bramki seryjnie i przede wszystkim jako rekordowy transfer w warunkach polskiej Ekstraklasy. Duńczyk nie tyle nie spełnił tych oczekiwań, co kompletnie zawiódł. W znacznej większości ze swoich 28 występów był nieużyteczny, mało pracowity i nie potrafił wykorzystać żadnego ze swoich atutów. Choć dochodził do klarownych okazji, marnował je na potęgę, a niektóre wręcz w ośmieszający, nieprzystający dla napastnika sposób. Łącznie Rajović otrzymał od nas aż 19 minusów, co składa się na prawie 70% negatywnych występów i niechlubne 1. miejsce w całej klasyfikacji najgorzej ocenianych zawodników Legii w rundzie jesiennej.
Nieustającym rozczarowaniem jest także Ruben Vinagre. Portugalczyk w zeszłym sezonie w podsumowaniu rundy jesiennej był trzecim najlepiej ocenianym przez nas zawodnikiem stołecznego zespołu. Vinagre otrzymał wtedy 12 plusów i 7 minusów w 27 meczach. W obecnych rozgrywkach lewy obrońca wystąpił w 3 spotkaniach mniej, a i tak aż 15-krotnie został oceniony przez nas negatywnie. Co więcej, tylko po 1 meczu uznaliśmy jego występ za pozytywny. Te statystyki potwierdzają tylko niesamowity zjazd, jaki 26-latek zaliczył na przestrzeni ostatniego roku. Z błyskotliwego, przebojowego i potrafiącego zrobić różnicę zawodnika, Vinagre stał się bezproduktywnym, popełniającym proste błędy i niepasującym elementem zespołu. Całościowo, Vinagre w ponad 60% swoich występów jesienią zagrał słabo, co czyni go jednym z najgorszych regularnie grających jesienią zawodników Legii.

O jedną ocenę negatywną mniej od Rubena Vinagre otrzymali dwaj kluczowi gracze Legii z poprzedniego sezonu - Steve Kapuadi i Bartosz Kapustka. Defensor od początku sezonu był jednym z dwóch podstawowych elementów środka obrony stołecznej drużyny. Mimo że prezentował się nadzwyczaj słabo, utrzymywał swoje miejsce i od połowy sierpnia nie wystąpił tylko w 3 meczach, w tym 2 przez wyjazd na Puchar Narodów Afryki. Reprezentant Demokratycznej Republiki Konga zawodził na całnej linii, brakowało mu opanowania oraz pewności i przede wszystkim popełniał proste błędy, które wielokrotnie wpływały na ostateczne wyniki osiągane przez zespół. Pozycji lidera w swojej formacji, choć w tym przypadku także i całego zespołu, nie potrafił utrzymać również jego kapitan. Pomocnik, który wrócił od początku sezonu po kontuzji kolana odniesionej na początku kwietnia, stopniowo wchodził do drużyny, jednak nie potrafił wnieść do niej zakładanej jakości. Mimo oczekiwań, w większości występów stawał się zawodnikiem drugiego szeregu, grał na alibi i nie potrafił wnieść charakteru przywódcy. Obaj zawodnicy niezwykle zawodzili nas w rundzie jesiennej i praktycznie połowa ich licznych występów kończyła się oceną negatywną.
Do zdecydowanych rozczarowań należy zaliczyć także Rafała Augustyniaka, który w prawie połowie występów został oceniony źle, co składa się na 11 minusów. Żadnej oceny pozytywnej od naszej redakcji jesienią nie otrzymało natomiast czterech zawodników, choć Gabriel Kobylak i nie będący już w klubie Marc Gual rozegrali dla stołecznej drużyny tylko po 2 mecze. Gorzej wygląda to w przypadku Kacpra Chodyny, Antonio Čolaka czy Ermala Krasniqiego. Szczególnie ten pierwszy znów nie potrafił wykorzystać wielu szans i w ponad 70% z 17 występów został oceniony negatywnie. Natomiast dwaj zawodnicy ściągnięci do klubu latem, by wzmocnić ofensywę, w prawie połowie swoich występów całkowicie zawodzili. Podobnie jest w przypadku innego letniego transferu Legii - Arkadiusza Recy. Najgorzej w tej kwestii wypada jednak Patryk Kun, który otrzymał od nas minusa w 83% swoich jesiennych meczów. 23 piłkarzy, którzy wystąpili jesienią w barwach warszawskiego klubu, zanotowało więcej negatywnych niż pozytywnych ocen, a to boleśnie odzwierciedlają wyniki osiągane przez stołeczny zespół.

Pełna klasyfikacja:
Kacper Tobiasz - 12 / 9 (32 mecze, 2910 minut, ok. 37% pozytywnych i ok. 29% negatywnych ocen)
Paweł Wszołek - 10 / 11 (31 meczów, 2617 minut, ok. 32% pozytywnych i ok. 35% negatywnych ocen)
Radovan Pankov - 9 / 1 (12 meczów, 985 minut, 75% pozytywnych i ok. 8% negatywnych ocen)
Wahan Biczachczjan - 7 / 8 (26 meczów, 1233 minuty, ok. 27% pozytywnych i ok. 31% negatywnych ocen)
Rafał Augustyniak - 7 / 11 (23 mecze, 1621 minut, ok. 30% pozytywnych i ok. 48% negatywnych ocen)
Bartosz Kapustka - 7 / 14 (30 meczów, 2020 minut, ok. 23% pozytywnych i ok. 47% negatywnych ocen)
Jan Ziółkowski - 6 / 1 (9 meczów, 789 minut, ok. 67% pozytywnych i ok. 11% negatywnych ocen)
Juergen Elitim - 6 / 4 (22 mecze, 1504 minuty, ok. 27% pozytywnych i ok. 18% negatywnych ocen)
Damian Szymański - 6 / 4 (17 meczów, 1146 minut, ok. 35% pozytywnych i ok. 24% negatywnych ocen)
Kamil Piątkowski - 6 / 5 (15 meczów, 1294 minuty, 40% pozytywnych i ok. 33% negatywnych ocen)
Jean-Pierre Nsame - 5 (12 meczów, 667 minut, ok. 42% pozytywnych i brak negatywnych ocen)
Artur Jędrzejczyk - 4 / 3 (10 meczów, 653 minuty, 40% pozytywnych i 30% negatywnych ocen)
Kacper Urbański - 4 / 6 (18 meczów, 984 minuty, ok. 22% pozytywnych i ok. 33% negatywnych ocen)
Mileta Rajović - 4 / 19 (28 meczów, 1741 minut, ok. 14% pozytywnych i ok. 68% negatywnych ocen)
Wojciech Urbański - 3 / 4 (20 meczów, 745 minut, 15% pozytywnych i 20% negatywnych ocen)
Arkadiusz Reca - 3 / 8 (16 meczów, 994 minuty, ok. 19% pozytywnych i 50% negatywnych ocen)
Petar Stojanović - 3 / 10 (25 meczów, 1171 minut, 12% pozytywnych i 40% negatywnych ocen)
Steve Kapuadi - 3 / 14 (28 meczów, 2580 minut, ok. 11% pozytywnych i 50% negatywnych ocen)
Marco Burch - 2 / 2 (7 meczów, 630 minut, ok. 29% pozytywnych i negatywnych ocen)
Jakub Żewłakow - 2 / 2 (9 meczów, 184 minuty, ok. 22% pozytywnych i negatywnych ocen)
Ermal Krasniqi - 2 / 9 (19 meczów, 1176 minut, ok. 11% pozytywnych i ok. 47% negatywnych ocen)
Ryoya Morishita - 2 / 9 (12 meczów, 677 minut, ok. 17% pozytywnych i 75% negatywnych ocen)
Henrique Arreiol - 1 / 2 (3 mecze, 238 minut, 33% pozytywnych i 67% negatywnych ocen)
Claude Goncalves - 1 / 2 (13 meczów, 654 minuty, ok. 3% pozytywnych i ok. 6% negatywnych ocen)
Noah Weisshaupt - 1 / 2 (10 meczów, 322 minuty, 10% pozytywnych i 20% negatywnych ocen)
Ilja Szkurin - 1 / 4 (9 meczów, 298 minut, ok. 11% pozytywnych i ok. 44% negatywnych ocen)
Patryk Kun - 1 / 5 (6 meczów, 501 minut, 17% pozytywnych i 83% negatywnych ocen)
Migouel Alfarela - 1 / 6 (11 meczów, 526 minut, ok. 9% pozytywnych i ok. 54% negatywnych ocen)
Ruben Vinagre - 1 / 15 (24 mecze, 1720 minut, ok. 4% pozytywnych i 62% negatywnych ocen)
Gabriel Kobylak - 1 (2 mecze, 210 minut, brak pozytywnych i 50% negatywnych ocen)
Marc Gual - 2 (2 mecze, 133 minuty, brak pozytywnych i 100% negatywnych ocen)
Antonio Čolak - 6 (14 meczów, 474 minuty, brak pozytywnych i 43% negatywnych ocen)
Kacper Chodyna - 12 (17 meczów, 870 minut, brak pozytywnych i 71% negatywnych ocen)
Plusy miesiąca w rundzie jesiennej sezonu 2025/26
Lipiec - Kacper Tobiasz i Jan Ziółkowski 4
Sierpień - Kacper Tobiasz 5 / 1
Wrzesień - Kamil Piątkowski i Damian Szymański 4
Październik - Wojciech Urbański 2
Listopad - Radovan Pankov 2
Grudzień - Wahan Biczachczjan 2

