Zajęcia rozpoczęły się od około 20 minut pracy w siłowni, po której zawodnicy wyszli na boisko na krótki rozruch. Jeszcze przed częścią główną kilka minut trwała odprawa prowadzona przez Artura Węskę, po czym zespół został podzielony na trzy grupy rotujące między poszczególnymi stacjami treningowymi.
Pierwsza grupa rywalizowała w grze 4 na 4 z udziałem bramkarzy na duże bramki, a nad przebiegiem ćwiczenia czuwał Inaki Astiz. Druga pracowała w formule 4 na 4 na bardzo małe bramki, po dwie z każdej strony – tę część prowadził Łukasz Cebula. Trzecia grupa, pod okiem Artura Węski, skupiała się na wykończeniu akcji na jedną dużą i dwie małe bramki. Każda z drużyn przechodziła kolejno przez wszystkie trzy stacje.
Po tej części treningu nacisk został położony jeszcze mocniej na taktykę. Zawodnicy pracowali nad rozegraniem i podaniami z bocznych sektorów boiska, a także nad wyprowadzeniem piłki spod wysokiego pressingu rywala. Zwieńczeniem była gra na pełnej szerokości i długości boiska, z elementami długich podań i wykopów oraz ciągłą korektą ustawienia ze strony Marka Papszuna.
W ostatniej fazie treningu nie uczestniczyli Kacper Urbański, Arkadiusz Reca i Petar Stojanović. Po gwizdku kończącym trening na boisku zostało jeszcze kilku piłkarzy, którzy pracowali z Astizem i Markiem Wasilukiem nad aspektami indywidualnymi, a w tym czasie pozostali mieli odnowę biologiczną.

Urazy Kobylaka i Vinagre
Nie wszyscy piłkarze mogli wziąć udział w zajęciach. Z treningu wyłączony był Gabriel Kobylak, który doznał urazu w końcówce sparingu z Puskas Akademia FC. Wówczas na ostatnie minuty zastąpił go Wojciech Banasik. Niewykluczone, że przerwa bramkarza potrwa dłużej i będzie musiał opuscic zgrupowanie, ale to okaże się po szczegółowych badaniach. Zabrakło również Rubena Vinagre, który zmaga się z urazem pachwiny odniesionym w tym samym meczu kontrolnym, jego sytuacja jest lepsza.
Pozytywną informacją jest natomiast fakt, że w środę wieczorem do Hiszpanii dotrze Steve Kapuadi. Obrońca od czwartku ma już normalnie dołączyć do treningów zespołu. Dziś również Legia powinna oficjalne zaprezentować nowego bramkarza, Otto Hindricha.




