Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Wielkie plany ITI

poniedziałek, 29 marca 2004 09:37
źródło: Życie Warszawy

"Możemy zbudować polską wersję Manchesteru United" - zapowiada wiceprezes ITI Mariusz Walter. Już w czerwcu należy spodziewać się pierwszych transferów przeprowadzonych przez nowych właścicieli Legii.

Będziemy mieli wielką i silną Legię, która rozpoczyna marsz do Ligi Mistrzów - krzyczał spiker na stadionie przy ulicy Łazienkowskiej podczas piątkowych derby Warszawy. Pierwszy krok został zrobiony. W piątek Rada Dyrektorów Grupy ITI zdecydowała się kupić od Pol-Mot 80 procent akcji KP Legii SSA. Co to oznacza dla kibiców, działaczy i piłkarzy? Pieniądze. Jak ma się pieniądze, można mieć wszystko... W pierwszej kolejności nowy właściciel Legii spłaci wszystkie długi klubu szacowane na około 18 mln zł. Zawodnicy dostaną zaległe wypłaty, a wierzyciele swoje należności.

"Nie obiecuję, że od razu stworzę klub europejskiego formatu. Wszystko będzie realizowane stopniowo. Nie od razu Kraków zbudowano" - uspokaja jednak prezes ITI Jan Wejchert. Okres transferowy dawno się skończył, a na wzmocnienia drużyny trzeba będzie poczekać przynajmniej do czerwca. Szefowie medialnego holdingu marzą o zdobyciu mistrzostwa Polski. Z nim wiąże się szansa gry w eliminacjach do Ligi Mistrzów. Występy w Champions League to ogromne pieniądze.

"W czerwcu mamy zamiar wzmocnić zespół. Na dziś nie wiem jednak, na jaką skalę. Myślę, że czas na zastanowienie przyjdzie po zakończeniu rozgrywek" - dodaje Wejchert. Powstaje pytanie: wzmacniać zespół tak, by zdobył mistrzostwo Polski i w tym składzie awansował do Ligi Mistrzów, czy też wygrać ligę przy mniejszych nakładach finansowych, a dopiero później dokonywać transferów... "Sprowadzanie drogich zawodników za milion dolarów nie wchodzi w grę. Na razie nas na to nie stać" - twierdzi Wejchert. Co się stanie, jeśli Legia zdobędzie mistrzostwo już w tym roku? Z pewnością nastąpią wzmocnienia. Czy wystarczą do awansu do Champions League na razie nie wiadomo.

Niemal pewne jest natomiast, że stołeczni piłkarze zakwalifikują się do rozgrywek Pucharu UEFA. Nawet jeśli nie zajmą miejsca w ekstraklasie w trójce, mają ogromną szansę wywalczenia Pucharu Polski. Szefowie ITI mogą więc liczyć na przypływ gotówki z praw do transmisji meczów pucharowych Legii i trzymać kciuki za swój nowy nabytek, aby jak najwyżej zaszedł w rozgrywkach. Pewne jest powstanie - na wzór Manchesteru Utd., Realu Madryt czy Milanu - kanału telewizyjnego poświęconego stołecznej drużynie. Ma się nazywać TVN Legia. Na razie nowy właściciel Legii będzie sam musiał pokrywać koszty związane z działalnością klubu. A co z Wielką Legią? Jest wielce prawdopodobne, że prędzej lub później świetlane czasy nadejdą. ITI ma taki cel. Ma również pieniądze.

Podaj ten news dalej: