Do arcyważnego i ciekawego spotkania z Lechem pozostały już tylko godziny. A im bliżej meczu, tym coraz częściej i głośniej sami piłkarze podgrzewają atmosferę.
Wczoraj Piotr Reiss stwierdził, że to my mamy się obawiać Lecha, a dziś Grzegorz Mielcarski mówi, gdzie leży klucz do zwycięstwa ze stołeczną drużyną. Michał Goliński natomiast swierdził: "Mogę śmiało powiedzieć, że jako poznaniak z krwi i kości nienawidzę Legii. Obiecuję, że nigdy nie zagram w tym klubie – mogę to zagwarantować w stu procentach. Poznaniakom nie przystoi grać w Legii."
Takie wypowiedzi, to zwykłe "przekomarzanie się" przed jakże ważnym dla obu drużyn meczem. Miejmy nadzieję, że doda to tylko rumieńców sobotniemu spotkaniu.
Goliński: Nienawidzę Legii
piątek, 2 kwietnia 2004 08:41
Igoroźródło: Przegląd Sportowy