Zwiad: Raków Częstochowa. Transformacja po Papszunie

fot. Woytek / Legionisci.com

Przed każdym meczem Legii zaglądamy na drugą stronę barykady i sporządzamy raport z obozu rywala. „Zwiad” to nowy wymiar naszego rozpoznania — tym razem oddajemy głos ludziom, którzy żyją klubem rywala na co dzień: kibicom, dziennikarzom, blogerom. Chcemy wiedzieć, z kim gramy.

REKLAMA

Przed spotkaniem z "Medalikami" rozmawiamy z Maksymilianem Kokottem z nawylotTV.


O Marku Papszunie

- Trener Papszun to bezwzględna legenda klubu, człowiek, który wyprowadził ten zespół z II ligi do Ekstraklasy, w której zdobył mistrzostwo Polski czy wywalczył awans do europejskich pucharów. Miał on stworzone ku temu fantastyczne warunki przez właściciela, szerokie kompetencje w zakresie funkcjonowania poszczególnych działów klubu. Nie ujmuje mu to jednak w żaden sposób i dużo temu szkoleniowcowi zawdzięczamy. Jego odejście, a raczej okoliczności wpłynęły jednak na postrzeganie jego osoby w Częstochowy. Ja jednak trochę rozumiem trenera, ponieważ pochodzi z Warszawy, jest emocjonalnie związany z Legią od dziecka. Myślę jednak, że z perspektywy czasu sam Papszun może żałować tego, w jaki sposób to rozegrał. Bez względu na wszystko ja nadal postrzegam tego trenera jako żywą legendę częstochowskiego klubu.


 

O sposobie pracy, sztabie Papszuna

- Marek Papszun w swojej wizji futbolu na piedestale stawia pragmatyzm, zorganizowanie w grze defensywnej i dużą intensywność w pressingu. Zespoły Papszuna często przebiegają więcej kilometrów od przeciwnika i jest to ściśle związane z tym, czego od swoich podopiecznych oczekuje aktualny szkoleniowiec Legii Warszawa. Dużo czasu poświęca na odprawy taktyczne, aby zawodnicy w pełni zrozumieli sposób, w jaki mają funkcjonować na boisku. 
Marek Papszun szczególną uwagę poświęca swojemu sztabowi, gdzie każdy ma określoną rolę i bezpośrednio przed nim raportuje. Jego prawą ręką jest Artur Węska, który dołączył do niego w Częstochowie podczas jego drugiej kadencji. To on koordynuje proces treningowy i odgrywa ważną rolę w tej szkoleniowej układance. Był on jednak w Rakowie za krótko, aby powiedzieć o nim coś więcej.


O Rakowie, aspiracjach, planach

- Na początku sezonu wydawało się, że nie będziemy liczyć się w walce o najwyższe cele. Wtedy właśnie przyszły spotkania takie jak starcie z Legią w Częstochowie, a przede wszystkim remis po odwróceniu wyniku z Lechem, co było meczem założycielskim na jesień. Marek Papszun udowodnił, że ma receptę na wychodzenie z kryzysu. Końcówka tamtej rundy była bardzo udana, za co należy pochwalić ówczesny sztab i zawodników.
To co warte odnotowania to słowa Michała Świerczewskiego z konferencji przedstawiającej Łukasza Tomczyka. Powiedział on, że Raków nie może pozwolić sobie na brak europejskich pucharów w Częstochowie. Z uwagi na mniejszy stadion przychody z dnia meczowego są ograniczone i klub potrzebuje tej finansowej gratyfikacji za grę w Europie. Uważam, że z takim punktowaniem może być ciężko o wywalczenie miejsca premiującego grę w europejskich pucharach poprzez ligę, zwłaszcza biorąc pod uwagę ścisk w ligowej tabeli. Naszą największą szansą jest zdobycie Pucharu Polski i w tym momencie jest to cel nadrzędny.


O Łukaszu Tomczyku

- Łukasz Tomczyk przejął Raków po Marku Papszunie i na ten moment ciężko pozytywnie oceniać jego dotychczasowe osiągnięcia. Jego zadaniem była zmiana sposobu grania, postawienie na futbol bardziej ofensywny objawiający się budowaniem ataku pozycyjnego od tyłu, większym posiadaniem piłki. Widać zalążki takiej gry, jednak jest to początek procesu. Przede wszystkim brakuje punktów w lidze, a to koniec końców jest najważniejsze. Powątpiewam w to, czy Tomczyk ma odpowiednie narzędzia do pełnego wdrożenia nowego stylu gry. Zawodnicy, którzy są w tej kadrze byli sprowadzani pod to, jak chce grać Marek Papszun. W tej rundzie biegamy mniej od przeciwnika, mamy mniejszą intensywność pressingu. Jest to zamierzone działanie i efekt zmiany naszego modelu gry. Nasuwa mi się jednak pytanie, czy w ten sposób nie odbieramy naszym zawodnikom ich największych atutów. Uważam, że ta kadra jest zbyt wąska pod kątem jakościowych zawodników i potrzebuje wzmocnień, bez których nie zrobimy kroku do przodu.


O liderach zespołu 

- Jonatan Braut Brunes, Fran Tudor i Stratos Svarnas to zawodnicy, których mogę  nazwać liderami tego zespołu. Zwrócę szczególną uwagę na tego pierwszego, który wykręca świetne liczby i zasypuje nas tymi bramkami. W dalszym ciągu Ivi Lopez jest szczególnym zawodnikiem, który potrafi jakością indywidualną przechylić szalę zwycięstwa na naszą korzyść, lecz jednak ze względu na aspekt wydolnościowy nie jest w stanie on grać całe mecze na pełnej intensywności. Uważam jednak, że powinniśmy wymagać od całej drużyny, ponieważ nie mamy aż takiej jakości na poszczególnych pozycjach i to ten kompakt cały czas powinien być naszą siłą.


O dwumeczu z Fiorentiną

- Na chłodno po tym dwumeczu uważam, że zabrakło zarówno trochę szczęścia jak i jakości. Podzielam zdanie Łukasza Tomczyka na temat tego, że najbardziej sobie zaszkodziliśmy w pierwszym meczu, gdy straciliśmy ten remis w ostatnich minutach spotkania. Brakowało umiejętności w poszczególnych momentach spotkań, choćby w drugiej połowie rewanżu, gdy Viola nas zdominowała. Ten dwumecz określa nasz sufit, który ciężko było nam przebić. Na pewno wielu zawodników zagrało na swoim maksymalnym poziomie i za to należy im się uznanie. W piłce jednak decydują detale i nie bez przyczyny to Fiorentina awansowała do ćwierćfinału Ligi Konferencji UEFA. Uważam, że ten mecz może mieć wpływ na niedzielne starcie w Warszawie, ponieważ my absolutnie nie mamy szerokiej kadry, a pojawiające się czasem takie stwierdzenie jest bujdą na resorach. Mecz na dużej intensywności w czwartek i wymuszony brak rotacji może odbić się czkawką w ligowej potyczce.


O rywalizacji z Legią 

- Czeka nas elektryzujący mecz, który niesie za sobą duży bagaż emocjonalny za sprawą Marka Papszuna. Na boisku wydarzyć może się wszystko. Raków ma swoje problemy i punktuje w lidze słabo, z kolei Legia wstaje z kolan i z meczu na mecz wygląda coraz lepiej, choć to nadal nie jest to. Raków w ostatnich czterech spotkaniach wyjazdowych zdobył zaledwie jeden punkt. Legia wygrała u siebie ostatnie dwa mecze, choć Łazienkowska wciąż nie jest tą twierdzą co kiedyś. Co do samego przebiegu meczu to obawiam się, że Łukasz Tomczyk może sobie nie poradzić z tym, co zaproponuje Marek Papszun, a to mogą być piłkarskie szachy. Znaczenie może mieć zmęczenie po czwartkowym meczu Rakowa, a także brak możliwości skorzystania z kontuzjowanego Frana Tudora, który jest kluczową postacią. 
Duże ciśnienie jest po obydwu stronach - Legia ma nóż na gardle z racji walki o utrzymanie, ale my także musimy myśleć o naszych celach. Wydaje mi się, że stosunek szans na zwycięstwo to 60/40 na korzyść Legii. Obstawiam wynik 1:1, choć to spotkanie pozostaje dla mnie niewiadomą.


O naszym rozmówcy

- Tak naprawdę od zawsze kibicuję Rakowowi ze względu na mojego dziadka, który był trenerem Rakowa podczas jego pierwszego pobytu w najwyższej klasie rozgrywkowej. Od 9 roku życia wiernie pojawiam się na stadionie przy ul. Limanowskiego. Co do mojej przygody dziennikarskiej to odkąd pamiętam chciałem być dziennikarzem sportowym, tylko nie wiedziałem jak się za to zabrać. Zacząłem działać lokalnie w częstosportowa.pl, a później współtworzyłem kanał nawylot. Pisałem też dla angielskieespresso.pl. Aktualnie zajmuję się głównie tematem Rakowa i częstochowskim żużlem.


Przewidywany skład Rakowa Częstochowa

Zych - Svarnas, Racovitan, Mosór - Silva, Struski, Repka, Ameyaw - Makuch, Diaby-Fadiga, Brunes


REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (3)

+dodaj komentarz
🙂 😊 😃 😁 😂 🤣 😇 😉 😜 😎 😍 🤩 😤 🤨 😐 🤔 🧐 🥳 😟 ☹️ 😢 😭 😡 🤬 🤯 👍 👎 💪 👏 🤝 🖐 🙏 🎉 👀 🤡 💩 ☠️ ❤️ 🤍 💚 🖤 🔥 💥 🚀 🔴 ⚪️ 🟢 ⚫️ ⭐️ ⚽️ 🏀 🏉 🏐 🥇 🥈 🥉 🏅 🏆 🍺 🍻 🕯

MK - 23.03.2026 / 13:15, *.187.2

I Wasz ekspert poprawnie wytypował wynik spotkania:-)

odpowiedz
Przemo - 22.03.2026 / 11:33, *.centertel.pl

Fajny pomysł ze Zwiadem!

odpowiedz
Levinho.Onet.pl - 22.03.2026 / 12:20, *.play-internet.pl

@Przemo:Również przyklaskuje tej propozycji.👏

odpowiedz
REKLAMA
Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2026 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.