Przedmeczowy rozruch. Powroty Wszołka i Biczachczjana
Pogoda w Bawarii nikogo dzisiaj nie oszczędza. Ponad 30 stopni Celsjusza na termometrach i prażące z nieba słońce sprawiły, że nawet krótki, bo trwający zaledwie 30 minut rozruch, był dla zawodników wyzwaniem fizycznym. W takich warunkach nie ma mowy o chwili wytchnienia.
Stałe fragmenty na celowniku
Poranna sesja miała typowo przedmeczowy charakter. Po krótkiej, dynamicznej rozgrzewce, która miała pobudzić organizmy legionistów, trenerzy natychmiast przeszli do konkretów. Głównym elementem zajęć było dopracowywanie stałych fragmentów gry. Piłkarze skrupulatnie ćwiczyli różne warianty rozegrania rzutów wolnych oraz rzutów rożnych – zarówno w defensywie, jak i w ataku.
Sytuacja kadrowa: Wszołek i Biczachczjan coraz bliżej powrotu
Kibiców śledzących raporty medyczne z obozu Legii z pewnością ucieszą dobre wieści dotyczące rekonwalescentów: Paweł Wszołek oraz Wahan Biczachczjan nie wzięli jeszcze udziału w pełnych zajęciach z drużyną, ale ich powrót do gry jest coraz bliższy. Obaj zawodnicy sukcesywnie zwiększają obciążenia treningowe. Dziś pracowali już na murawie z piłkami.
Po zakończeniu głównej sesji, obaj pomocnicy zostali na boisku dłużej, by ćwiczyć z grupą młodych zawodników.
Początek sparingu z Bayernem II zaplanowano na godzinę 16:30. Relację tekstową na żywo oraz podsumowanie tego spotkania znajdziecie oczywiście na łamach naszego serwisu!

