Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Legia czy Wisła? Oceny specjalistów

sobota, 10 kwietnia 2004 21:11
Mishkaźródło: Przegląd Sportowyna podstawie: Przegląd Sportowy

Na początku tej rundy niewielu specjalistów typowało Legię na kandydata do tytułu mistrzowskiego. Teraz sytuacja zmieniła się diametralnie. Coraz więcej mówi się o tym, że w walce o mistrzostwo będą liczyć się tylko Legia i Wisła. Niektórzy pokusili się również o porównanie obydwu zespołów. "Na razie postawiłbym znak równości między tymi drużynami. Legia imponuje skutecznością. Wisła z trudem, bo z trudem, ale także wygrywa. Z końcowymi ocenami poczekajmy jednak na spotkanie obu zespołów. Myślę, że ten mecz może zadecydować o mistrzostwie. Z niecierpliwością go oczekuję, bo emocji z pewnością nie zabraknie" - twierdzi Andrzej Strejalu.

"Wisła wygrywa, ale w słabym stylu. Legia zwycięża przekonująco, ale nie miała zbyt wymagających rywali. Zresztą oba zespoły miały po jednej wpadce. Chłopcy Kubickiego dali sobie strzelić dwie bramki beznadziejnej Polonii. Wisła natomiast zagrała słaby mecz z Amiką i gdyby nie postawa Szamotulskiego, który popełnił dwa błędy, to na pewno by przegrała. Mimo wszystko uważam, że lepsza jest Wisła, ponieważ posiada więcej indywidualności, takich jak Żurawski, Szymkowiak czy Uche. Nawet jeśli cała drużyna gra słabiej, to ci piłkarze są w stanie w pojedynkę rozstrzygnąć losy meczu" - powiedział Jan Tomaszewski.

Były piłkarz i trener krakowian Adam Nawałka podkreśla różnicę w ustawienie obu drużyn. "Legia preferuje system 3-4-1-2, natomiast Wisła to klasyczne 4-4-2. Mnie osobiście odpowiada ten drugi, ponieważ stwarza możliwość asekuracji i wymienności funkcji. Który system jest lepszy, przekonamy się już za tydzień. Dla mnie faworytem będzie jednak Wisła. W meczu z Amiką udowodniła, że ma charakter. Oczywiście Legia też ma swoje atuty: doświadczona obrona, wsparcie skrajnych pomocników, umiejętność szybkiego przejścia z obrony do ataku. O sile ofensywnej warszawian decyduje Aleksandar Vuković, ale gdy jest w formie. Jest jeszcze jeden element, który decyduje o przewadze wiślaków: długa ławka rezerwowych. Pod koniec sezonu dużą rolę odegrają zmiennicy, a tych Wisła ma jednak lepszych".

"Oba zespoły wygrywają i to jest najważniejsze. Mówi się, że Wisła nie gra ładnie. Ale co z tego, skoro ma wyniki? Z czego to wynika? Myślę, że piłkarze Wisły są bardzo pewni siebie. Wychodzą na boisko z przekonaniem, że mają tak duże umiejętności, że wygrają. Za to Legia imponuje skutecznością. Świetnie uzupełniają się Saganowski i Włodarczyk. Faworytem będzie jednak Wisła. Tam nawet, gdy Żurawski zagra słabo, to trener Kasperczak może liczyć na Frankowskiego lub Gorawskiego" - ocenia Duszan Radolsky.

Podaj ten news dalej: