Jakie są nastroje w Białymstoku przed spotkaniem z Legią?
- Wszyscy uważają, że będzie to mecz 2004 roku na Podlasiu. Do
soboty sprzedano już 7 tys. biletów. Do tego szykuje się tysiącosobowa grupa kibiców z Warszawy. Zapowiada się innteresujący
mecz.
Pan, były zawodnik Legii, wybiegnie przeciwko swoim kolegom.
- Spotkam się z nimi przed meczem i po meczu, aby pogawędzić. Teraz
jednak gram w Jagiellonii i postaram się zachować czyste konto.
Zawsze deklarował Pan miłość do Legii. Przez to nie chciano
Pana w Polonii. Jak wygląda sytuacja w Białymstoku?
- Na początku kibice byli nieufni. Ale takie jest życie. Legii nie lubią wszędzie. Musiałbym chyba grać w Szczecinie, Sosnowcu bądź
Elblągu, żeby być normalnie traktowany.
Wygrana w sobotę 2:1 z Piastem Gliwice była pierwszym
zwycięstwem Jagiellonii wiosną.
- Był to dla nas bardzo ważny mecz. Porażka bądź remis znacznie przybliżały nas do strefy spadkowej. Zwycięstwo bardzo nas podbudowało. W lepszych humorach wybiegniemy przeciwko Legii.
Mieliście bardzo krótką przerwę między meczami.
- Legioniści mieli dwa dni więcej odpoczynku od nas. Nie wiem dlaczego tak się stało. Nie jest to chyba fair. W meczu z Legią zagramy jednak na 120 procent swoich możliwości.
Wywiad
Zachować czyste konto
wtorek, 13 kwietnia 2004 07:31
Łukasz Załuska