Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Pod Lupą LL! - Rafał Augustyniak

wtorek, 25 sierpnia 2026 11:46
 Pod Lupą LL! - Rafał Augustyniak
Rafał Augustyniak | fot. Woytek / Legionisci.com
Legionisci.com
Filip LewandowskiLegionisci.com
0

Działacze Legii Warszawa po zakończeniu sezonu 2025/2026 postanowili nie przedłużać kontraktów z wieloma zawodnikami, którzy stanowili o sile zespołu „Wojskowych”. Najczęściej powód był ten sam - redukowanie kosztów z uwagi na problemy finansowe klubu. Jednym z zawodników, którzy propozycję nowego kontraktu jednak otrzymali był Rafał Augustyniak. „August” zdecydował się na złożenie podpisu pod nową umową i właśnie rozgrywa już swój 5. sezon w koszulce z „eLką” na piersi. Większość kibiców na wieść o przedłużeniu Augustyniaka zareagowała niezadowoleniem, przypominając o tym, że najlepszy okres w karierze tego zawodnika już minął. Rafał Augustyniak w tym sezonie zadziwia jednak wszystkich i imponuje swoją formą. To właśnie jego występ w starciu z Piastem Gliwice został przez nas wzięty „Pod Lupę”.

Rafał Augustyniak jest etatowym wykonawcą wrzutów z autu w zespole warszawskiej Legii. Ten wydawałoby się stosunkowo niegroźny stały fragment gry został opanowany w drużynie Marka Papszuna do perfekcji. W 7. minucie meczu mogliśmy cieszyć się z kolejnego gola po tym stałym fragmencie, a Augustyniak do swoich statystyk dorzucił kolejną asystę. Jego wrzut na głowę Łukasza Zjawińskiego był niezwykle precyzyjny, dzięki czemu już na początku spotkania zespół ze stolicy wyszedł na prowadzenie.

Augustyniak po dobrym wejściu w mecz popełnił kosztowny błąd, który mógł wiele kosztować zespół gości. Zaledwie dwie minuty po zdobytym golu gospodarze zaatakowali Legionistów wysokim pressingiem, z którym musiał radzić sobie właśnie nasz środkowy obrońca. Będąc pod presją w niechlujny sposób zagrał w stronę Otto Hindricha, który musiał ratować się wybiciem futbolówki tuż przed nadciągającym rywalem. Można powiedzieć, że w tej sytuacji wróciły dawne demony, gdyż w przeszłości Rafałowi Augustyniakowi częściej zdarzało się nie radzić z intensywnym pressingiem rywala i popełniał kosztowne błędy.

 

Augustyniak naprawił swój błąd w 13. minucie, gdy w odpowiednim momencie zrównał się z Leandro Sancą i zdołał zablokować strzał Portugalczyka. Ciężko cokolwiek zarzucić „Augustowi” jeżeli chodzi o obronę światła bramki i pola karnego - w tym elemencie gry jest niemal bezbłędny.

Wielokrotnie zarzucano Rafałowi Augustyniakowi jego braki motoryczne. Po przyjściu Marka Papszuna na Łazienkowską mogło się wydawać, że przesunięcie tego gracza na pozycję środkowego obrońcy w formacji z trójką stoperów będzie niewypałem. W tej strukturze między obrońcami są większe przestrzenie i potrzebna jest odpowiednia szybkość, aby z powodzeniem się w niej odnaleźć. Okazuje się, że Augustyniak w formie nie odstaje nawet w kontekście motoryki. W 21. minucie po odbiorze Piasta na połowie boiska zdołał dogonić Hugo Vallejo i w ostatniej chwili odebrał mu piłkę, gdy ten już składał się do uderzenia w polu karnym Legii.

Rafał Augustyniak w tym spotkaniu wygrywał pojedynki. W 88. minucie Piast przeprowadził szybki atak, a dobrze na lewym skrzydle odnalazł się Leonardo Sanca. Augustyniak postanowił wyczekać, nie ruszył w pierwsze tempo w stronę skrzydłowego i zostawiając nogę odebrał piłkę zawodnikowi Piasta. Umiejętnie skrócił dystans i pozwolił sobie na skuteczną interwencję.

Ostatnie minuty meczu wydawały się być czasem, w którym Rafał Augustyniak błyszczał. W 90. minucie rywalizacji Piast próbował rozciągnąć ustawienie Legii, rozgrywając piłkę od własnej bramki. Gdy wydawało się, że udało się gospodarzom zyskać trochę wolnej przestrzeni na środku boiska, tuż przy linii bocznej pojawił się nie kto inny jak środkowy obrońca Legii. Wpadł on w rywala, lecz było to typowe starcie bark w bark i dzięki swojej fizyczności przyczynił się do przejęcia posiadania piłki przez „Wojskowych”.

Piast Gliwice - Legia Warszawa Rafał Augustyniak
fot. Woytek / Legionisci.com

Gdy wydawało się, że ten występ stopera będzie jego kolejnym, który otrze się o perfekcję, nadeszła 95. minuta. Przy próbie zablokowania głową uderzenia Leonardo Sanci Augustyniak niefortunnie skierował piłkę do własnej bramki. Ciężko go winić za to, miał zwyczajnie pecha. Niewątpliwie jednak pozostanie mała rysa na tym niemalże perfekcyjnym występie.
Dyspozycją Rafała Augustyniaka w tym sezonie można się jedynie zachwycać. Nie powinno nikogo dziwić, że ten zawodnik dobrze funkcjonuje, gdy drużyna broni nisko. Dzięki swojej fizyczności, agresywnym doskokom z dziecinną wręcz łatwością potrafi odbierać piłkę rywalowi. Zaskakujące jest jednak to, że Augustyniak nie ma problemów, gdy przeciwnik ma więcej przestrzeni, by rozpędzić się z piłką i wejść w pojedynek na dużej szybkości. Jeżeli ten gracz utrzyma swoją wysoką formę, to możemy być spokojni o lidera defensywy, jak i całą tę formację w tym sezonie.

Statystyki Rafała Augustyniaka w meczu z Piastem Gliwice
Podania/celne: 47/47
Pojedynki/wygrane: 13/10
Przechwyty/na połowie przeciwnika: 12/3
Strzały/celne: 2/0

 Pełne statystyki Rafała Augustyniaka w Legii Warszawa

Podaj ten news dalej:
Komentarze (0)
Zdobywaj rangiWłasny awatar i profilZarezerwuj swój nick
lub komentuj jako gość