- Dobre jest to, że już graliśmy w Warszawie i wiemy, jaka jest tam atmosfera, i wiemy, czego możemy oczekiwać. Tak, oczywiście zmienili trenera, były też pewne zmiany w kadrze, ale ogólnie wiemy, czego się spodziewać, chociażby pod kątem atmosfery. Rozmawialiśmy o tym i najważniejsze będzie to, jak będziemy reagować w trakcie meczu - mówi przed spotkaniem z Legią Warszawa trener Śląska Wrocław, Ante Šimundža.
Simundza: Kluczem do zwycięstwa stałe fragmenty
O meczu z Widzewem i planach na Legię
- W meczu z Widzewem byliśmy zaskoczeni, kiedy przeciwnik dostał czerwoną kartkę. Potem trochę nie było porządku, jeśli chodzi o to, jak musimy zagrać. Ale rozmawialiśmy o tym i teraz jest porządek. Problem był w tym, że nie czuliśmy się dobrze z piłką. Ważne jest tylko to, że graliśmy za wolno i wykonywaliśmy za dużo kontaktów. Ale nie zgodzę się z tym, że ogólnie rzecz biorąc źle czujemy się z piłką przy nodze. Pojawili się nowi zawodnicy, nowa jakość w zespole. Kluczem w meczu z Legią będą dośrodkowania i stałe fragmenty gry.- Analizowaliśmy sytuację z końcówki meczu z Widzewem. Wszyscy są zgodni - najpierw był faul na naszym zawodniku. Myślę, że w takich momentach za dużo pasji, emocji. I czasami możesz stracić głowę. To jest ważne, żeby zostać spokojnym. Czasem zawodnik może stracić głowę, ale kluczem na pewno jest to, żeby zachować chłodną głowę właśnie w takich momentach meczu. Nie jest możliwe, by zawodnik był w dwóch, trzech miejscach jednocześnie. Ważne, by każdy wiedział, w którym miejscu ma się znaleźć.
Błędy w defensywie
- Stracone w końcówkach meczów bramki wynikają z jakości przeciwnika, musimy to przyznać. Musimy pracować nad tym. Co jest pozytywne, to to, że my nie straciliśmy gola jako kolektyw. To nie był błąd zespołowy, to był błąd indywidualny. Jeśli chcesz grać w Ekstraklasie, to musisz to obronić, wystrzegać się takich błędów. Zawsze tak jest w każdym klubie. Niektórzy zawodnicy dają coś, inni coś innego. Lamine Ba, który wraca do kadry, jest bardzo ważny dla naszej formacji defensywnej.
O podglądaniu treningu przez analityka Legii
- Dla mnie to nie jest normalne. Nie spotkałem się z taką sytuacją. Czy coś będziemy robić z tym dalej? To już pytanie do prezesa.
Kadra na mecz z Legią
- Myślimy tylko nad tym, kto znajdzie się w kadrze, z uwagi na mecz rezerw w sobotę. To długa droga z Warszawy, więc zastanawiamy się nad tym, żeby na drugi dzień zawodnicy bezpiecznie wrócili do Wrocławia na ten mecz, aby rozegrać odpowiednią liczbę minut.
