Po nieco ponad roku kończy się przygoda Milety Rajovicia z Legią Warszawa. Napastnik wraca do swojej ojczyzny i przenosi się na zasadzie wypożyczenia do końca sezonu 2026/27 do wicemistrza Danii i obecnego lidera tamtejszej ekstraklasy - FC Midtjylland. Duński zespół w umowie wypożyczenia zapisał klauzulę wykupu 27-latka.
Mileta Rajović odchodzi z Legii
Kluby zdołały dojść do porozumienia w ostatnim dniu okienka transferowego w Danii. Rajović w Midtjylland ma zastąpić Franculino, który opuścił duński zespół i za ok. 22 miliony euro przeniósł się do tureckiego Trabzonsporu.
Rajović został zawodnikiem Legii 15 lipca ubiegłego roku. Napastnik trafiał do warszawskiego zespołu aż za 3 miliony euro, zostając nowym rekordem transferowym klubu. Duńczyk zadebiutował niecałe dwa tygodnie później w ligowym starciu z Koroną Kielce, a w połowie sierpnia zdobył swoją pierwszą bramkę w rewanżowym starciu eliminacji do Ligi Europy przeciwko AEK Larnaka. Z czasem jednak Rajović przestał spełniać oczekiwania, jego gra przynosiła coraz więcej rozczarowań, szczególnie pod względem pracy dla drużyny i skuteczności. Atakujący dobrze znajdował się pod bramką rywali, jednak marnował sytuację na potęgę. Mimo to dostawał od sztabu szkoleniowego wiele szans. Znajdywał się w kadrze meczowej 43-krotnie i tyle samo razy pojawiał się na boisku, zdobywając 10 bramek.
Obecny sezon Rajović również zaczął jako zawodnik wyjściowego składu. Pierwsze 2. kolejki rozpoczynał w wyjściowej "jedenastce", jednak nadal nie prezentował wysokiej formy i przy dużej rywalizacji w linii ataku został odstawiony na boczny tor. Jego sytuacja w klubie stawała się coraz trudniejsza, co potęgowały reakcje kibiców na jego wejścia i liczne gwizdy skierowane do jego osoby w meczach domowych warszawskiego zespołu. Ostatecznie wystąpił we wszystkich 7 dotychczas rozegranych meczach, jednak przebywał na boisku tylko przez 227 minut. Napastnik nie zdołał wpisać się na listę strzelców, choć trzykrotnie trafiał do siatki rywali, jednak żadna z tych bramek nie została uznana. Duńczyk zdecydował się więc zmienić otoczenie, powrócić do rodzimej ligi, którą dobrze zna i tam spróbować odbudować swoją dyspozycję. Łącznie dla Legii Rajović zagrał dokładnie w 50. spotkaniach.

