Ekstraklasa SA i Grant Thornton opublikowały raport „Finansowa Ekstraklasa” za sezon 2025/26. Przychody wszystkich klubów po raz pierwszy przekroczyły 1,5 mld zł i wyniosły 1,587 mld zł, rok wcześniej 1,27 mld zł. Legia Warszawa ponownie ma najwyższe przychody w lidze: 290,5 mln zł, o 59,6 mln zł więcej niż przed rokiem (230,9 mln zł). Drugi jest mistrz Polski Lech Poznań z 248,4 mln zł (rok wcześniej 145,3 mln zł), a trzecia Jagiellonia Białystok ze 169,7 mln zł. Raków, który rok temu był na podium, spadł na 4. miejsce (123,4 mln zł).
290 mln zł przychodów, 2,36 mln zł za punkt, 17 mln straty
Legia zawdzięcza rekord jednak przede wszystkim sprzedaży zawodników. Przychody z podstawowej działalności, czyli bez transferów, spadły z 220,8 mln zł do 202,1 mln zł. Pod tym względem Legię po dwóch latach wyprzedził Lech (233,2 mln zł). Warszawiacy zamknęli stratą netto w wysokości 17,47 mln zł, co daje jej dopiero 14. wynik w lidze. Dla porównania Jagiellonia zarobiła na czysto 71,1 mln zł.
Przychody transferowe Legii wyniosły 88,3 mln zł, najwięcej w lidze. Rok wcześniej było to zaledwie 10 mln zł. Na tę kwotę złożyły się przede wszystkim sprzedaże Jana Ziółkowskiego do AS Romy i Maximilliana Oyedele do Strasbourga, a także odejścia Ryoyi Morishity do Blackburn i Steve'a Kapuadiego do Widzewa. Transfery zagraniczne dały 72,1 mln zł, krajowe 16,3 mln zł.
Bilans transferowy Legii to +59,2 mln zł, najlepszy wynik w Ekstraklasie. Na nowych zawodników klub wydał 29,1 mln zł. Według dyrektora finansowego Karola Zająca zysk na transferach wyniósł około 56 mln zł, jeden z najlepszych wyników w historii klubu. Na drugim biegunie znalazł się Widzew z ujemnym saldem -99,1 mln zł.

Struktura przychodów z podstawowej działalności Legii
działalność komercyjna 88,9 mln zł (rok wcześniej 85,6 mln zł)
dzień meczowy 61,6 mln zł (58,5 mln zł)
scentralizowane prawa mediowe i marketingowe 51,6 mln zł (76,7 mln zł).
Spadek o ponad 25 mln zł w tej ostatniej kategorii to efekt krótszej przygody w Europie. W poprzednim sezonie Legia doszła do ćwierćfinału Ligi Konferencji, teraz zakończyła grę na fazie ligowej.
Od UEFA Legia otrzymała w minionym sezonie łącznie około 45 mln zł: 34 mln zł w ramach praw mediowych i 10,7 mln zł w przychodach z dnia meczowego. W sezonie 2026/27 tych pieniędzy nie będzie, bo Legia zajęła 6. miejsce i nie zakwalifikowała się do europejskich pucharów. Dyrektor finansowy klubu nazywa to „najpoważniejszą finansową konsekwencją minionego roku” i zapowiada ostrożny budżet z konserwatywnym założeniem miejsca w tabeli.

Transfery wychodzące na ratunek
Rachunek jest prosty: bez zysku z transferów (~56 mln zł) strata Legii przekroczyłaby 70 mln zł. W nowym sezonie zabraknie dodatkowo około 45 mln zł z UEFA. Bez kolejnej dużej sprzedaży lub dokapitalizowania deficyt za 2026/27 może więc być wyraźnie głębszy niż ostatnie 17,5 mln zł. Sytuację finansową klubu na najbliższe miesiące uratuje wejście drugiego udziałowca Micheala Gorzynskiego.
Wynagrodzenia w Legii (bez amortyzacji zawodników) wyniosły 115,9 mln zł. Legia jest jedynym klubem w lidze powyżej 100 mln zł. Na pierwszą drużynę przypadło 77 mln zł (rok wcześniej ponad 71 mln zł). Drugi pod tym względem jest Widzew (83,4 mln zł), a trzeci Lech (78,3 mln zł). Współczynnik wynagrodzeń (z amortyzacją) do przychodów spadł z 48% do 46%, co daje Legii 4. miejsce w lidze. Najlepiej wypadła Jagiellonia (32%), najgorzej Widzew (150%). Od sezonu 2025/26 obowiązuje limit UEFA wynoszący 70%.
Jeden punkt coraz droższy
Legia trzeci sezon z rzędu traci na efektywności sportowej. Koszt zdobycia jednego punktu wzrósł do 2,36 mln zł, najwięcej w lidze. Rok wcześniej było to 2,03 mln zł, dwa lata temu 1,7 mln zł. Mistrz Polski Lech płacił za punkt 1,31 mln zł, a najefektywniejszy w lidze był wicemistrz, Górnik Zabrze.
Koszty operacyjne Legii wyniosły 258,3 mln zł, najwięcej w Ekstraklasie. Złożyły się na nie: wynagrodzenia 115,9 mln zł, pozostałe koszty 124 mln zł i amortyzacja zawodników 18,4 mln zł. Lech wydał około 28 mln zł mniej.

Legia najwięcej w lidze wydała na akademię: 31 mln zł, czyli o 80% więcej niż rok wcześniej (17 mln zł). Z tej kwoty 9,8 mln zł to koszty infrastruktury. Lech przeznaczył na akademię 25,3 mln zł. Bez kosztów infrastruktury Lech minimalnie wyprzedza Legię (21,24 mln zł wobec 21,23 mln zł).
Dzień meczowy, milion kibiców w bazie
Koszty organizacji meczów w Legii wzrosły z 22 mln zł do 28,8 mln zł i są najwyższe w lidze. Kolejne są Lech (25 mln zł) i Jagiellonia (17,7 mln zł).
Bilans dnia meczowego, czyli przychody pomniejszone o koszty organizacji, wyniósł w Legii 32,8 mln zł, wobec 36,8 mln zł rok wcześniej. Po raz pierwszy od lat Legia jest tu druga, za Lechem (36,9 mln zł).
Z samych przychodów z dnia meczowego Legia uzyskała 61,6 mln zł, o 0,3 mln zł mniej niż Lech (61,9 mln zł). "Kolejorz" przejął prowadzenie w tym zestawieniu po dwóch sezonach. W Legii na tę kwotę złożyły się: bilety 25,8 mln zł, karnety 10,1 mln zł, catering 6,5 mln zł, subskrypcje 3,6 mln zł i pozostałe przychody 15,6 mln zł.
Przychód z dnia meczowego w przeliczeniu na jednego kibica to w Legii 112 zł (rok wcześniej 94 zł), najwięcej w lidze. Drugi jest Lech (78 zł), trzeci Widzew (71 zł). Średnia dla całej Ekstraklasy wynosi 46 zł.
Baza ticketingowa Legii przekroczyła milion kibiców i liczy 1 008 843 osoby, rok wcześniej 893 tys. To najwięcej w Ekstraklasie.
Przychody z merchandisingu wyniosły 19,77 mln zł (2. miejsce w lidze). Legia sprzedała 35 615 koszulek (rok wcześniej 31 666) i 23 592 szaliki (26 830). Najpopularniejszą koszulką była ta z nazwiskiem Jędrzejczyk, rok wcześniej Morishita.
Ciekawostka: Legia i Lech wygenerowały razem 44% przychodów z dnia meczowego całej ligi. Sześć najbogatszych klubów odpowiada za blisko 66% przychodów Ekstraklasy.
