Legionisci.com
LEGIONISCI.COM
Zapowiedź

Wisła znowu w stolicy

sobota, 10 października 2026 07:15
Wisła znowu w stolicy
fot. Mishka / Legionisci.com
Legionisci.com
WiśniaLegionisci.com
0
Czytaj nas w Google

Po ponad czterech latach Legia Warszawa i Wisła Kraków ponownie spotkają się w przy Łazienkowskiej. Legioniści zajmują w tabeli drugie miejsce i jako jedyni w lidze pozostają niepokonani, a beniaminek z Krakowa jest czwarty i traci do warszawian zaledwie dwa punkty. Oba zespoły zdobywały bramkę w każdym swoim ligowym spotkaniu tego sezonu, a pod względem liczby strzelonych goli są w ścisłej ligowej czołówce. Czy to zwiastun ciekawego i intensywnego starcia?

Seria trwa

Legioniści wracają do walki o punkty po aż trzytygodniowej przerwie. Ostatni ligowy mecz rozegrali 20 września i zakończyli go efektownym zwycięstwem 3-1 nad Jagiellonią w Białymstoku. Była to piąta wygrana zespołu Marka Papszuna w tym sezonie. Po dziewięciu kolejkach Legia ma na koncie pięć zwycięstw i cztery remisy, a jej seria meczów ligowych bez porażki, uwzględniając również końcówkę poprzedniego sezonu, wynosi już trzynaście spotkań.

Podczas długiej przerwy od ligi drużyna Papszuna nie próżnowała. Rozegrała dwa mecze kontrolne: wygrała 4-2 z Zagłębiem Sosnowiec oraz 5-1 z Koroną Kielce. Rezultatów sparingów nie należy przeceniać, ale pozwoliły sztabowi utrzymać zawodników w rytmie meczowym i dać więcej minut piłkarzom, którzy wcześniej grali mniej.

 

Kontuzje

Nie wszystko przebiegło jednak idealnie pod względem zdrowotnym. Na piątkowej konferencji Marek Papszun przyznał, że w drużynie pojawiło się kilka mikrourazów. Pod znakiem zapytania stoją występy w niedzielę Jana Kuchty oraz Zorana Arsenicia, którzy nie zagrali w ostatnim sparingu z Koroną. Trener zaznaczył, że nie są to poważne problemy, a sztab ma jeszcze dwie doby na przygotowanie obu zawodników do najbliższego spotkania.

- Sytuacja jest dynamiczna. Nie mamy poważniejszych problemów, ale zmagamy się z kilkoma mikrourazami i robimy wszystko, aby postawić tych zawodników na nogi. W tej grupie są między innymi Jan Kuchta oraz Zoran Arsenić. Mamy jeszcze dwie doby do meczu, więc zobaczymy, czy uda się ich doprowadzić do pełnej sprawności, czy będziemy musieli radzić sobie bez nich - powiedział trener Legii.

Beniaminek tylko z nazwy

Wisła wróciła do Ekstraklasy po czterech latach i od początku sezonu pokazuje, że nie zamierza ograniczać się do walki o utrzymanie. Po dziewięciu kolejkach ma 17 punktów i zajmuje czwarte miejsce. Krakowianie zdobyli już 17 bramek, czyli tylko dwie mniej od Legii. Przed przyjazdem do Warszawy są niepokonani od pięciu kolejek, a w czterech ostatnich spotkaniach zgromadzili dziesięć punktów.

Największą różnicę w grze Wisły widać pomiędzy meczami przy Reymonta i spotkaniami wyjazdowymi. Krakowianie wygrali wszystkie pięć ligowych spotkań u siebie, za każdym razem zdobywając dokładnie dwie bramki. Na obcych stadionach nadal jednak czekają na premierowe zwycięstwo - zanotowali dwa remisy oraz dwie porażki. Co więcej, grając na wyjeździe przegrali również z Odrą Opolę, żegnając się tym samym z Pucharem Polski.

- Wisła gra powtarzalnie - jest nastawiona ofensywnie i znajduje się w bardzo dobrym momencie. To typowy "flow" beniaminka, który dobrze wszedł w sezon i regularnie punktuje. Widać w tym zespole dużą werwę oraz sporo jakości indywidualnej. Mają w składzie zawodników wyróżniających się na tle całej ligi, na których musimy zwrócić szczególną uwagę.

Legia Warszawa - Wisła Kraków  Mateusz Wietesia  Michal Frydrych  gol
fot. Kamil Marciniak / Legionisci.com

Cała uwaga na Rodado

Jednym z najważniejszych wydarzeń pierwszej części sezonu Wisły było odejście Jordiego Sáncheza. Hiszpan bardzo dobrze rozpoczął rozgrywki, ale we wrześniu przeniósł się do Pogoni Szczecin. Odpowiedzialność za zdobywanie bramek ponownie w większym stopniu spadła więc na Ángela Rodado. Hiszpan wywiązuje się jednak z powierzonych mu zadań znakomicie. W dwóch ostatnich kolejkach przed przerwą reprezentacyjną zdobył trzy bramki. Dwukrotnie trafił w wygranym 2-0 spotkaniu z Jagiellonią, a następnie wpisał się na listę strzelców przeciwko Śląskowi. Wisła zwyciężyła wówczas 2-1 po golu Alana Urygi w doliczonym czasie. Szczególnie wygrana z Jagiellonią pokazała możliwości beniaminka. Krakowianie nie ograniczyli się do obrony i oczekiwania na błędy przeciwnika. Potrafili skutecznie atakować, odbierać piłkę wysoko i regularnie dochodzić do sytuacji bramkowych. 

Przerwa reprezentacyjna przyniosła Wiśle również kilka ważnych informacji kadrowych. Początkowo problemy zdrowotne mieli Julius Ertlthaler oraz Jérémy Guillemenot i obaj opuścili wygrany 4-3 sparing z Piastem Gliwice.

Sytuacja Austriaka wyraźnie się jednak poprawiła. Ertlthaler wrócił już do pełnych treningów z drużyną i wszystko wskazuje na to, że będzie mógł znaleźć się w kadrze na spotkanie z Legią. Więcej wątpliwości dotyczy Guillemenota. Szwajcar zmaga się z problemami zdrowotnymi od dłuższego czasu. Trener Mariusz Jop przyznawał, że jego powrót wymaga więcej czasu niż w przypadku Ertlthalera, więc jego gra w niedzielę nadal jest pod znakiem zapytania. Do treningów i gry wrócił natomiast Maciej Kuziemka, który dostał już minuty w sparingu z Piastem.

Historia na remis

Dla obydwu klubów będzie to ich 162 ligowe spotkanie. Na przestrzeni blisko stu lat, drużyny osiągnęły idealny bilans: 59 zwycięstw Legii, 59 zwycięstw Wisły i 43 remisy. Ostatni raz w lidze drużyny spotkały się przy Łazienkowskiej 25 lutego 2022 roku. Legia wygrała wówczas 2-1, a bramkę na wagę trzech punktów zdobył w 94. minucie Mateusz Wieteska. Tamten mecz odbywał się jednak w zupełnie innych okolicznościach. Oba zespoły znajdowały się w dolnej części tabeli, a kilka miesięcy później Wisła spadła z Ekstraklasy.

Teraz sprawy mają się zupełnie inaczej. Legia jest druga, Wisła czwarta, różnica między nimi wynosi zaledwie dwa punkty. Warszawianie jeszcze nie przegrali, a krakowianie przyjeżdżają po dwóch kolejnych zwycięstwach i pięciu meczach bez porażki. Papszun przyznał, że do następnej przerwy reprezentacyjnej jego drużyna rozegra pięć spotkań, a zdobycie w tym okresie dziesięciu punktów uznałby za dobry wynik.

 Mecze Legii z Wisłą

Gdzie obejrzeć?

Spotkanie 10. kolejki Ekstraklasy Legia Warszawa - Wisła Kraków odbędzie się w niedzielę, 11 października o godzinie 20:15. Transmisję spotkania przeprowadzą Canal+ 4K Ultra HD i Canal+ Sport 3. Zapraszamy również do śledzenia naszej Relacji L!VE.

Przewidywany skład

Zapraszamy do korzystania z aplikacji 11.legionisci.com, w której możecie ustawić własną jedenastkę Legii i podzielić się nią ze znajomymi w socialmediach oraz w komentarzach pod artykułami. Wystarczy wkleić wygenerowany link. Zapraszamy do wspólnej zabawy.


Podaj ten news dalej:
Komentarze (0)
Zdobywaj rangiWłasny awatar i profilZarezerwuj swój nick
lub komentuj jako gość