Pół godziny temu do Warszawy wrócili kibice Legii, podróżujący do Krakowa pociągiem specjalnym. Podróż "specjalem" upłynęła spokojnie.
Na sektorze gości zasiadło ok. 550 legionistów. Grupa 150-osobowa, niestety nie została wpuszczona na sektor. Mimo, iż do Krakowa dojechaliśmy na 2,5 godziny przed meczem, sporo osób nie zdążyła wejść na pierwszy gwizdek sędziego. Proces wpuszczania fanów na trybuny obserwował obserwator PZPN, Stanisław Wzorek.
Spokojna podróż specjalem
niedziela, 18 kwietnia 2004 02:38
Bodziachźródło: własne