
Po meczu z Wisłą w Krakowie przyparty przez tłum dziennikarzy prezes ITI Jan Wejchert powiedział, że w tym tygodniu najprawdopodobniej poznamy nowego prezesa Legii. Teraz wygląda na to, że stanie się to nie wcześniej niż po długim weekendzie (30 kwietnia - 3 maja).
Nazwisk potencjalnych następców Edwarda Trylnika padło na łamach prasy już wiele - zarówno doskonale znanych w świecie sportu, jak i znanych słabo. Szefowie nowego właściciela Legii piłkarskiej rozmawiali z kilkoma kandydatami - część im odmówiła, część chciała, ale nie za bardzo chcieli szefowie. - Finalizujemy negocjacje - stwierdził Wejchert w sobotę. Ale sprawa ciągle w toku. - Już nie wiadomo, czy w ogóle jest jakiś kandydat. Za prędko nie poznamy prezesa - mówią ludzie blisko związani z klubem.
Teraz pojawiła się wersja, że nazwisko prezesa Legii zostanie ogłoszone dopiero po długim weekendzie. Mówi się, że główny kandydat pracuje w bankowości. Jeżeli jednak rozmowy nie przyniosą skutku, to istnieje możliwość, że do końca sezonu prezes nie zostanie wyłoniony, a klubem będzie kierować zarząd. Na razie spraw Legii pilnuje przede wszystkim Andrzej Młotek, dyrektor finansowy klubu, także za kadencji poprzedniego prezesa.
Prezes Legii po długim weekendzie
piątek, 23 kwietnia 2004 08:12
źródło: Gazeta Wyborcza