Legionisci.com
LEGIONISCI.COM
Wywiad

Legia będzie Milanem Wschodu

sobota, 24 kwietnia 2004 07:20
Aleksandar Vukovićźródło: Życie Warszawy

W czwartek rozmawiał Pan z dyrektorem sportowym Legii Edwardem Sochą o swojej przyszłości. Jakie wnioski?

Aleksandar Vuković: To było pierwsze spotkanie dotyczące mojego ewentualnego przedłużenia kontraktu z Legią. Cieszę się, że działacze klubowi mnie doceniają. Na razie nie rozmawialiśmy jednak o finansach. Muszę mieć czas, by zastanowić się, czy przyjąć ofertę zagraniczną, czy zostać. Jeżeli w ciągu miesiąca nie otrzymam satysfakcjonującej propozycji z innego klubu, nadal będę grał w Legii.


Oferty z zagranicy już Pan jednak otrzymał...

- Tak, ale nie chcę wyjechać na Wschód, a oferty z Niemiec, Belgii i Holandii mnie nie zadowalają. Nie chcę mówić o nazwach klubów, bo mam taką umowę z ich przedstawicielami.


30 czerwca tego roku wygasa Panu z Legią kontrakt. Może Pan odejść za darmo...

- To prawda - Legia nie dostałaby za mnie nawet złotówki.


Nie czuł Pan nacisków ze strony działaczy Legii, by wcześniej przedłużyć kontrakt?

- Nie odczułem tego. Nie mogłem podpisać nowej umowy, bo wówczas nie otrzymałbym żadnej propozycji z Zachodu. Stołeczny klub nie jest w stanie zapewnić mi takich warunków, jakie otrzymałbym na Zachodzie. Nie jest jednak powiedziane, że w czerwcu nie przedłużę kontraktu. W połowie maja wszystko będzie jasne.


W dwóch ostatnich spotkaniach nie zdobyliście żadnej bramki. Czy Legia przechodzi kryzys?

- Chyba nie. Szkoda straconych punktów z Wisłą, ale tam trzeba było liczyć się z porażką. W czwartek w podświadomości wiedzieliśmy, że nic złego nam się nie może przytrafić. Bardziej myśleliśmy o kolejnej potyczce ligowej z Górnikiem Zabrze. Nie składamy broni. Wciąż walczymy o tytuł.


W przeszłości kibice Legii przekonali już Pana do pozostania w Warszawie. Teraz znów krzyczą: Zostań "Vuko", zostań. Czy ich zachowanie będzie miało wpływ na Pana decyzję?

- Tak, bo kibice Legii to - bez żadnej przesady - największa siła klubu. Dzięki nim jest nowy właściciel, który niebawem doprowadzi do tego, że Legia będzie Milanem Wschodu. Zawsze mówiłem, że kocham Legię, a w sercu mam Partizan Belgrad. Teraz też nie przejdę obok nich obojętnie. Mogę obiecać, że nie zagram w Polsce w innym klubie niż Legia. Jestem w Warszawie tak dobrze traktowany, że to byłby nietakt.


Rozmawiał Maciej Rowiński

Podaj ten news dalej: