Dyrektor sportowy Legii Edward Socha zaproponował agentowi Piotra i Pawła Brożków zatrudnienie tych piłkarzy przy Łazienkowskiej. Zanim ofertę dostała Wisła, obaj piłkarze w czwartek z niej zrezygnowali.
"Już dwa razy działacze Legii dzwonili do mnie, ale szybko kończyłem rozmowę. Urodziłem się w Kielcach, ale czuję się wychowankiem Wisły i nigdy kibicom nie zrobiłbym czegoś takiego jak przejście do Legii" - bez chwili zastanowienia odrzucił propozycję Piotr Brożek.
"Na razie strzelam gole dla GKS-u Katowice, choć płaci mi za to Wisła, ale mam nadzieję, że już w czerwcu wrócę do Krakowa. Chciałbym znowu grać z bratem. Jesteśmy głodni gry ze sobą i pokazaliśmy to w ostatnim meczu młodzieżówki z Irlandią, gdy strzelaliśmy bramki po dwójkowych akcjach" - dodał Paweł.
Do wyjściowego składu Wisły bracia nie mogą się przebić do dzisiaj, ale trzeba dodać, że rzadko dostawali szansę występowania jednocześnie na boisku. A gdy już się to zdarzyło, to uratowali honor Wisły jesienią na Łazienkowskiej, strzelając gola na 1:4. W przerwie zimowej działacze krakowscy postanowili wypożyczyć napastnika Pawła do Katowic, aby się tam ograł w wyjściowym składzie.
Legia zainteresowana Brożkami
piątek, 7 maja 2004 08:06
źródło: Gazeta Wyborcza