
Koszykarskie Campy od wielu lat organizowane są na całym świecie. W Polsce, cały czas jest to niespotykany sposób na obejrzenie w akcji koszykarzy, którzy sami zgłaszają się do klubu.
Na przyjazd do Warszawy zapowiedziało się ok. 60 zawodników. Ostatecznie, w sobotę o godzinie 10, na parkiet wyszło nieco ponad 40.
Przez pierwsze pół godziny trwała rozgrzewka, we własnym zakresie. Jedni się rozciągali, inni rzucali do kosza. Następnie Jacek Łączyński zaprosił przybyłych zawodników w jedno miejsce i wyjaśnił im zasady selekcji oraz ideę samego campu. Gracze zostali poinformowani, że trenerzy ocenią ich w ciągu tygodnia, na podstawie materiału zarejestrowanego na kamerach. Wykonywanym później ćwiczeniom bacznie przyglądali się Jacek Łączyński i Robert Chabelski. Nie zabrakło kilku zawodników Legii.
Zawodnicy zostali podzieleni na 3 grupy. Każda z nich otrzymała koszulki innego koloru. Wszyscy musieli przedstawić się do kamery i powiedzieć w jakim klubie grają. Wszystko to po to, aby trenerzy wiedzieli gdzie kierować swoje opinie na temat zawodnika. Ciężko bowiem spamiętać kilkudziesięciu nowych graczy. My wśród zebranych "wyłowiliśmy" Michała Kurasia, który już kiedyś...zgłosił się do gry w Legii i zaliczył w naszym klubie kilka występów. Ponadto było kilka twarzy, które nie powinny być obce dla kibiców interesujących się koszykówką.
Najpierw wszyscy przybyli gracze wykonywali bardzo różne ćwiczenia, które polecił Jacek Łączyński. Jedne odbywały się z piłkami, inne bez. Następnie zaczęły się krótkie mecze. Składy ustalił szkoleniowiec Legii, a w każdym zespole zmiany następowały co ok. 3 minuty. Widać było, że każdy próbował "wylansować" samego siebie. Nie dziwi więc, że królowały indywidualne popisy, a nie gra zespołowa.
Ok. godziny 13 zawodnicy mieli dłuższą przerwę. Wykorzystali ją na skromny obiad, by po południu znowu wrócić na parkiet. Jakie będą wyniki campu, ciężko przewidzieć. Zdecydowanie więcej będziemy wiedzieli za tydzień - kiedy Jacek Łączyński oceni wszystkich graczy.
Pierwszy camp
niedziela, 9 maja 2004 23:50
Bodziachźródło: własne