Piotr Świerczewski, piłkarz Lecha Poznań złożył dziś wyjaśnienia przed Wydziałem Dyscypliny PZPN w związku z zarzutami o pobicie przez niego dziennikarza ""Piłki Nożnej"" Adama Godlewskiego po meczu Polska - Irlandia w Bydgoszczy. WD uchylił nałożone wcześniej na Świerczewskiego zawieszenie w prawach zawodnika (nie stawił się na poprzednim posiedzeniu WD). Piłkarz twierdzi, że nie pobił Godlewskiego. Dziennikarz i dwóch jego świadków zeznawali przed WD w poprzednim tygodniu. Utrzymują, że do pobicia doszło. 17 czerwca przed WD zeznawać będą świadkowie wskazani przez Świerczewskiego. Do tego momentu Świerczewski może grać w piłkę. Oznacza to, że pomonicik ""Kolejorza"" wystąpi w finałowym spotkaniu z Legią, które odbędzie się 1 czerwca o godzinie 20:15 na Stadionie Wojska Polskiego.