Finałowy mecz nie zakończył się tak jak tego oczekiwali wszyscy. Po końcowym gwizdku doszło do przepychanek między kibicami Lecha, kibicami Legii, ochroną i policją. Ten mecz miał być wielkim piłkarskim świętem. Już na początku fani Legii podziękowali brawami lechitom za przyjęcie w Poznaniu i nie kierowali żadnych śpiewów na "Kolejorza". Natomiast goście nastawili się na prowokowanie kibiców z Warszawy - wyśpiewując różne "pieśni" i rzucając czym popadnie. Możecie to obejrzeć na tym filmiku (6 MB). Całe zamieszanie spowodowało, że podczas wręczania Pucharu dla lechitów loża honorowa była zupełnie nieobstawiona przez ochronę. W takim momencie część osób nie wytrzymała ciśnienia i przegoniła piłkarzy gości z trybuny, co na pewno odbije szerokim echem. Zawodnicy "Kolejorza" jednak pokazali na co ich stać. W szatni rostały rozwalone drzwi, a lechici bawili się w rytm "Legia to stara k...a, Legia". Pozostały komentarz jest zbędny... :-(