Wciąż trwa zacięta walka kilku drużyn o utrzymanie w ekstraklasie. Jak zwykle przy tego typu sytuacjach pojawiły się domysły, że wszystko zostało już ustalone. Oto wypowiedzi kilku znanych osób na ten temat:Muniek Staszczyk, lider zespołu T.Love, częsty gość na stadionie Legii: Nie zauważyłem żadnych przekrętów w tym sezonie. Byłem na kilku meczach, między innymi Legia Warszawa - Świt Nowy Dwór i chłopaki grali na poważnie. To samo było w finale Pucharu Polski. Wydaje mi się, że pod względem uczciwości zmieniło się na lepsze. Martwi mnie jednak postawa pseudokibiców. Wydarzenia po meczu Legia - Lech, to po prostu wstyd na całą Europę.Marek Sierocki, dziennikarz telewizyjny, kibic piłkarski: Mieliśmy już wielokrotnie do czynienia z weekendami cudów, szczególnie pod koniec sezonu. Trudno powiedzieć, jak jest teraz. Może jestem naiwny, ale ja mam nadzieję, że wszystko odbywa się na uczciwych zasadach. Albo jest tak wyreżyserowane, że nie sposób się zorientować. Strasznie przeżywam dzisiejszy mecz Legii z Widzewem.Jerzy Dziewulski, poseł RP, były piłkarz: Od dłuższego czasu moje zniechęcenie do polskiej piłki rośnie. Wyczuwam nienaturalną atmosferę, jaka towarzyszy zarówno meczom polskiej ligi, jak i reprezentacji Polski. Nie mam cienia wątpliwości - wiele meczów ekstraklasy rozgrywanych jest przy zielonym stoliku. No bo jak wytłumaczyć fakt, że zawodnicy, którzy grają w piłkę przez kilkanaście lat, nagle zapominają, jak ją prosto kopnąć. To jest po prostu żenujące. Rządzi kasa i układy między klubami czy też piłkarzami.Janusz Zaorski, reżyser filmu "Piłkarski poker": Widać, że posiłki sprowadzone w ostatniej chwili w postaci nowych - starych trenerów sprawiły, że niektóre drużyny zaczęły wygrywać niczym po dotknięciu czarodziejskiej różdzki. I to jest trochę dziwne.