Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Podsumowanie wg Przeglądu

poniedziałek, 14 czerwca 2004 10:06
źródło: Przeglsd Sportowy

Sezon 2003/2004 już za nami. Nadeszła pora ocen i podsumowań. Oceny każdej drużyny ekstraklasy podjął się Przegląd Sportowy. O Legii pisze następująco:Legia Warszawa przegrała nie tylko bitwę o krajowe trofea. Piłkarze Dariusza Kubickiego zakończyli sezon jako drudzy w lidze, pokonani zostali przez Lecha Poznań w bitwie o Puchar Polski. Zanim ucichły na stadionach gwizdki sędziów i śpiewy kibiców, a zaczął się liczyć tylko szelest wydawanych na transfery pieniędzy, Legia znowu przegrała. Jej najgroźniejszy rywal w batalii o mistrzostwo Polski w przyszłym sezonie - Wisła Kraków, gra stolicy na nosie, bo trudno inaczej nazwać transfer Aleksandara Vukovica do drużyny mistrza Polski. Rzecz rozbija się oczywiście o pieniądze. Wielu kibiców zadaje sobie pytanie - czyja to wina? Jeśli klub z Łazienkowskiej i pomocnik faktycznie targowali się o 30 tys. euro, to aż trudno uwierzyć, że nie można było dojść do porozumienia. W tym kontekście bardziej logiczne wydaje się, że Vukovic pod Wawelem zarobi dwa razy więcej niż w Legii. Jak zapowiada dyrektor sportowy Legii, Edward Socha, z klubu nikt więcej nie odejdzie. Piłkarze, którzy są na liście życzeń warszawskiego klubu, mogą jednak nie zagwarantować powodzenia w następnym sezonie. Socha uspokaja i prosi o cierpliwość. Veselin Djokovic, czy Marcin Radzewicz to uznani w kraju ligowcy. Ale żaden z nich nie grał jeszcze w meczu o naprawdę wysoką stawkę. Mówi się również o dwóch, trzech znanych nazwiskach. Legia chciałaby Bartosza Karwana. Mało realne wydaje się jednak, że były reprezentant Polski, który grał przez ostatnie lata w berlińskiej Hercie, zgodzi się na mniejsze pieniądze niż Vukovic. Wiceprezes ITI, Mariusz Walter, od samego początku tłumaczył, że fajerwerków nie będzie. Priorytetem była spłata długów klubu i wypłacenie zaległości piłkarzom. Potęga Legii z założenia nie miała być zbudowana w rok. Każdy, kto myśli rozsądnie, wie że to niemożliwe. Z drugiej strony, jeśli Legia myśli o poważnych wzmocnieniach, a te są niezbędne, aby walczyć na trzech frontach (Puchar UEFA, liga, Puchar Polski), musi wyłożyć pieniądze. Bez nich nie ma dziś w futbolu sukcesów.Według gazety, wygranym sezonu w zespole Legii jest Piotr Włodarczyk, ponieważ: stworzył świetny duet z Markiem Saganowskim (razem w lidze zdobyli 34 gole) i sprawił, że kibice Legii zapomnieli o Stanko Svitlicy. Gdyby uraz nie wykluczył go z meczu z Widzewem, mógłby mieć więcej goli na koncie. Do szczęścia zabrakło piłkarzowi jakiegoś trofeum.Za najsłabszego, przegranego w minionym sezonie uznano Manuela Garcię, gdyż powinien koniecznie zmienić zawód, a już na pewno otoczenie. Polska liga to dla niego za wysokie progi. Rok bez gola to wystarczający argument, by pożegnać się z Garcią. Zawiódł w najważniejszych momentach. Kiedy trzeba było stanąć do boju z Wisłą Kraków, rozchorował się. Mógł zdecydować o losach finału Pucharu Polski, gdy w końcówce rewanżowego meczu stanął oko w oko z bramkarzem, ale trafił właśnie w niego. I może dobrze, bo zostałby bohaterem, a na to nie zasłużył.

Podaj ten news dalej: