Wydział Dyscypliny PZPN nadal nie podjął decyzji w sprawie zachowania kibiców GKS Katowice, po ostatnim meczu sezonu z Legią Warszawa. Po zakończeniu spotkania fani katowiczan wbiegli na murawę i z ich rąk ucierpiało kilku legionistów. "Warszawski klub miał dostarczyć dodatkowe oświadczenia, mówiące o pobiciu piłkarzy. Jak na razie nic takiego nie wpłynęło do związku" - twierdzi dyrektor Departamentu Rozgrywek PZPN Marcin Stefański. "Nasza relacja znalazła się w protokole sędziowskim, zamieścił ją tam kierownik drużyny" - ripostuje Jacek Bednarz. "Być może trzeba będzie dostarczyć dodatkowe zeznania, ale na razie do klubu nie wpłynęło żadne pismo z PZPN" - kończy rzecznik prasowy Legii.