Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Pierwszy trening

środa, 30 czerwca 2004 00:03
źródło: Gazeta Wyborcza

Kilkanaście minut z piłkami - na rozgrzewkę, do tego 45 min gimnastyki i ćwiczeń siłowych oraz 40 min biegu wokół bocznego boiska - tak wyglądał pierwszy trening piłkarzy Legii po krótkich wakacjach.- Dla podniesienia poziomu nikt nie wymyślił niczego ciekawszego niż rywalizacja. Ona powoduje, że człowiek daje z siebie nawet więcej, niż wymaga tego przełożony - cieszył się trener Dariusz Kubicki.Nie mogąc nachwalić się swoich zawodników (za "profesjonalizm, brak nadwagi i odpowiednie podejście do treningów w czasie urlopów"), trener Legii wcale nie był zachwycony tym, w jaki sposób potraktowano go w trakcie negocjacji w sprawie nowego kontraktu.Przypomnijmy - umowa została podpisana na rok. Na tych samych warunkach co w poprzednim sezonie. - Liczyłem, że zostanie podpisana i na dłużej, i na lepszych warunkach - powiedział wczoraj Kubicki.Negocjacje z prezesem Piotrem Zygo i jednym z szefów ITI Mariuszem Walterem trwały ponad dwie godziny. - Myślałem, że dostanę ofertę, jakiej nie będę mógł odrzucić. Ale nie narzekam. Mam doskonały zespół i pracę, w której czuję się spełniony. Jestem bardzo przywiązany do Legii, do zespołu. I przez ten rok postaram się zapracować na zaufanie prezesów. Na to, by następny kontrakt był korzystniejszy i dłuższy.Pytany o cele Legii na ten sezon odpowiada bez wahania: - Chcemy nawiązać walkę o tytuł mistrza Polski oraz spróbujemy się pokazać, przypomnieć w Europie, w której rok temu nas nie było. Marzeniem jest awans do fazy grupowej rozgrywek o Puchar UEFA. Trzeba przejść dwie rundy... - mówił trener Legii. W nowym sezonie - przynajmniej na początku - nie zmieni ustawienia zespołu. - Będziemy grać, jak wiosną, systemem 3-5-2 - zapowiedział. - Z drużynami, które grały 4-4-2, mieliśmy korzystny bilans. Ale zimą podczas dłuższych przygotowań spróbuję zmienić ustawienie. Na razie nie ma co panikować i robić czegoś na siłę.Boczne boisko od ulicy Myśliwieckiej było nawet bardziej zielone niż zwykle. Oprócz ładnie przystrzyżonej murawy biegało wokół niego więcej niż zwykle zawodników. 19 piłkarzy z pola i trzech bramkarzy.A to jeszcze nie wszyscy - brakowało Bartosza Karwana (w Berlinie załatwia ostatnie rozliczenia z poprzednim klubem Herthą), reprezentantów Zimbabwe Dicksona Choto i Leo Kurauvzione oraz Jakuba Rzeźniczaka (były 18-letni obrońca Widzewa dojedzie na początku lipca i podpisze pięcioletni kontrakt). - Bardzo bliziutko - tak dyrektor sportowy Edward Socha ocenił szanse na pozyskanie Marcina Radzewicza, który miałby podpisać z Legią czteroletni kontrakt. Dziś na Legii będzie menedżer piłkarza.- Ciężko się rozmawia, ale... zaczekajmy - to z kolei powiedział Socha o pozyskaniu Michała Golińskiego z Lecha. Dyrektor sportowy Legii uzgodnił już warunki bezterminowego kontraktu, ale nie z Legią, ale ITI, które go zatrudnia.Gdyby te wszystkie transfery doszły do skutku, nowego klubu mogliby szukać oprócz Łukasza Mierzejewskiego i Mariusza Zganiacza prawdopodobnie także Radosław Wróblewski (był proponowany Odrze Wodzisław na wymianę) i - być może - Dariusz Dudek.Wczoraj właściwie nie było ćwiczeń z piłkami. Były tylko na rozgrzewkę, a potem 45 min biegania w poprzek boiska, podskoków, leżenia na trawie i rozciągania. I wreszcie na koniec zmiana obuwia (z korków na płaskie) i bieg 2x20 min (z trzyminutową przerwą na uzupełnienie wodą pierwiastków śladowych) wokół obu bocznych boisk.

Podaj ten news dalej: