Zachmurzone niebo, parę minut po godzinie dziesiątej, boczne boisko Legii. Piłkarze wraz ze sztabem szkoleniowym rozpoczęli kolejny trening przed zbliżającą się rundą.Piłkarze na początek przeprowadzą rozgrzewkę, rozciągają się. Następnie bramkarze wraz z Krzysztofem Dowhańiem zaczynają swoją część treningu. Strzały, obrona i wyłapywanie piłek. Wszyscy rozluźnieni, dopisują humory. Artur Boruc z włosami uwiązanymi w kucyk, prezentuje swoje możliwośći. Zaczyna na ziemi robić falę ciałem. Wygląda to naprawdę efektownie. Próbuje być naśladowany jednak nikt nie zrobił tego tak, jak on.Pozostali, pod okiem Lucjana Brychczego trenują prowadzenie piłki przy nodze.Po 20 minutach gdy trening odbywał się na całego "Kuba" podszedł do jednej z bramek. Zawiesił się na niej, następnie chwycił poprzeczkę i zaczął ją przenosić na drugą stronę boiska. Do zaprezentowania swojej siły nie pozwolił mu Krzysztof Gawara, który pośpieszył mu z pomocą...