Liga miała mieć sponsora, a kibice magazyn w telewizji. - Niestety, na starcie rozgrywek może nie być ani jednego, ani drugiego - mówi Leszek Miklas, dyrektor wykonawczy Piłkarskiej Ligi Polskiej.Ekstraklasa startuje już 31 lipca. Jej sponsorem tytularnym chce zostać Kompania Piwowarska z Poznania, potentat na rynku piwa (oficjalnie nikt nie potwierdza tej informacji). Sponsor jest skłonny podpisać umowę na dwa-trzy lata i zainwestować nawet kilka milionów euro (każdy klub dostałby kilkaset tysięcy). Stawia jednak warunek - w otwartej stacji telewizyjnej musi wreszcie pojawić się godzinny magazyn prezentujący skróty ze wszystkich spotkań ekstraklasy. Tylko wtedy sponsor będzie mógł dotrzeć ze swoim wizerunkiem do szerokiego kręgu odbiorców. Kilkadziesiąt metrów reklam na stadionie czy prawo do nazwy ligi to za mało, jeśli promocja wizerunku miałaby się ograniczyć tylko do widzów na stadionie i abonentów kodowanego Canal+.- Magazyn to jedyna przeszkoda. Rozmowy z TVP trwają i powinny skończyć się przed 31 lipca - mówił jeszcze kilka dni temu Miklas. Dziś szanse, że liga wystartuje ze sponsorem, a kibice zobaczą magazyn w telewizji, ocenia już tylko na 50 proc. - Nie wykluczam, że magazyn powstanie w trakcie rozgrywek, również dopiero wtedy mógłby pojawić się sponsor. Kiedy dokładnie? - Nie wiem, być może nawet w połowie sezonu. Wszystko zależy od sprawy magazynu - kończy.Negocjacje dotyczące magazynu prowadzi Canal+ (właściciel praw do pokazywania polskiej ligi), Sportfive (pośrednik działający w imieniu Canal+) i TVP. Na jakim są etapie? Kiedy się skończą? - Rozmowy trwają. Nic więcej nie powiem, bo wszystko jest objęte tajemnicą handlową - mówi Andrzej Placzyński, dyrektor ds. sportowych w Sportfive. Czy nie boi się, że podobnie jak w poprzednim sezonie z rozmów z TVP nic nie wyniknie? - Po pierwsze, w grę wchodzą też inne stacje otwarte, które mogą kupić prawa do programu, po drugie, magazyn może wystartować w trakcie sezonu - odpowiada Placzyński.Co na to TVP? - Magazyn ligowy? Bez komentarza - wykręca się Janusz Basałaj, szef sportu w TVP. Czy słyszał, że ktoś może uprzedzić TVP i przejąć program? - Hmm, bardzo interesujące. Niech Bóg go błogosławi - odpowiada.Zapytaliśmy więc inne stacje otwarte, czy są zainteresowane magazynem. TVN: - Nie ma tematu. Jak Sportfive się nie dogada z TVP, to może będzie o czym rozmawiać, ale dotąd nikt się z nami nie kontaktował - mówi Robert Wichrowski, który w koncernie ITI zajmuje się sportem.Polsat: - Jesteśmy zainteresowani. Ale problemem jest cena - mówi Marian Kmita, szef sportu w Polsacie. - Wiosną tego roku byliśmy już nawet blisko przejęcia praw do magazynu, ale nasze warunki finansowe nie zostały zaakceptowane przez Sportfive i Canal+. Dokładnych kwot podać jednak nie mogę - mówi Kmita. Po chwili jednak dodaje: - Powiedzmy, że chodzi o milion dolarów. To co najmniej dwa razy za dużo. Magazyn jest ryzykowną inwestycją. A chodzi o niedzielę wieczorem, czyli o bardzo dobry czas antenowy. Ten program musiałby więc być pewniakiem. A magazyn za takie pieniądze nim nie jest - kończy Kmita.