Dudek czy Boruc? Który z nich powinien bronić w reprezentacji Polski? Kto może dać odpowiedź na te pytania? Ten, który dobrze zna obu, brat Jerzego i kolega z Legii Artura - Dariusz Dudek.W remisowym meczu z USA fantastycznie zaprezentował się Artur Boruc, broniąc rzut karny. Bramkarz Legii jest młody, perspektywiczny, a także medialny. Potrafi zaskoczyć niekonwencjonalną fryzurą, ubraniem. Ale czy to wystarczy, by być pierwszym bramkarzem kadry?- Rozmawiałem na ten temat z Arturem, który jest teraz w wyśmienitej dyspozycji. Uważa, że cały ten szum jest niepotrzebny. Wie, że może jeszcze sporo nauczyć się od Jurka - mówi Dariusz Dudek.Jerzego Dudka nie rozpieszczają nie tylko polskie, ale i angielskie media. Wszystko dlatego, że Brytyjczycy upatrują w konkurencie Jurka - Chrisie Kirklandzie - reprezentacyjnego bramkarza. Na siłę chcą, by to Anglik bronił bramki czwartej drużyny Premiership.- Tak dzieje się zawsze przed sezonem. Teraz prasa angielska chce zdeprecjonować Jurka przed eliminacyjnym meczem do mistrzostw świata Anglia - Polska, który ma się odbyć na początku września. Później i tak wszystko, jak zwykle, wróci do normy, a prasa opowie się po stronie mojego brata. W poprzednim sezonie Kirkland wskoczył do jedenastki Liverpoolu. Ale w kolejnych meczach i tak bronił Jurek. On jest odporny psychicznie. Polskiej prasy nie czytuje, a brytyjską rzadko bierze do ręki. Z pewnością na korzyść Jurka przemawia fakt, że Gerarda Houlliera na stanowisku trenera zastąpił Rafael Benitez. Za tego szkoleniowca Jurek będzie numerem jeden w Liverpoolu - uważa "Dudi" legionista.Ale czy będzie pierwszym bramkarzem reprezentacji Polski? - Serce i rozum opowiadają się za moim bratem. Mamy w kadrze dwóch bardzo dobrych bramkarzy i powinniśmy się z tego cieszyć. Jurek broni w jednej z najlepszych drużyn europejskich, jest cenionym graczem, dlatego powinien być numerem jeden w kadrze. Artur dopiero stawia pierwsze kroki na międzynarodowej arenie, choć trzeba przyznać, że dobrze mu to wychodzi. Jest młody, przyszłościowy i praca z Jurkiem powinna mu przynieść korzyści. Mój brat chciałby, aby skończył się szum medialny wokół obsady na pozycji reprezentacyjnego bramkarza, aby nikt nie zakłócał mu przygotowań do sezonu. Uważa, że potrzebny jest teraz spokój, a nie kłótnie. Mnie też denerwuje, że wszyscy sadzają Jurka na ławce, że tak wcześnie się go skreśla - kończy Dariusz Dudek.