Na mojej lewej ręce nadal będzie opaska kapitańska, ale to nie znaczy, że należy mi się miejsce w składzie. Nadal bedę robił to, co do mnie należy, czyli wprowadzał spokój w środku pola. Myślę, że trener Kubicki ma do mnie zaufanie. - mówi w wywiadze dla Przeglądu Sportowego. czytaj wywiad