Sezon za pasem, a kilku piłkarzy Legii nadal nie może normalnie trenować. O kłopotach Ireneusza Kowalskiego możecie przeczytać tutaj, natomiast w poniedziałek nie trenowało jeszcze kilku innych piłkarzy. Dickson Choto, którego ze względu na ból w pachwinie w ostatniej chwili wycofano z sobotniego sparingu z Radomiakiem, przeszedł badanie USG, po którym dopiero okaże się, czy będzie mógł być brany pod uwagę przy ustalaniu składu na niedzielne spotkanie z Pogonią. Mięsień znowu naciągnął Tomasz Jarzębowski, wcześniej walczący z urazem kolana - w poniedziałek tylko ćwiczył w siłowni. Tylko rozgrzewkę przeszedł Jakub Rzeźniczak. W niedzielę grał w reprezentacji juniorów i trener Dariusz Kubicki dał mu odpocząć. Zdrowy jest już Veselin Djoković, lecz i on stracił część okresu przygotowawczego. Na obozie w Białej Podlaskiej nie ćwiczył, bo miał naciągnięte ścięgno Achillesa, a z Bad Reichenhall wyjechał, ponieważ bolał go ząb i dopiero w Warszawie można było przeprowadzić zabieg. Drugi z Serbów Mirko Poledica, mający w tej chwili większe szanse na miejsce w pierwszym składzie, w poniedziałek był nieobecny. Szczęśliwie jednak nie ze względu na zdrowie - załatwiał sprawy mieszkaniowe.