Piotr Zaradny z grupy Knauf--Mikomax triumfatorem prologu, jazdy indywidualnej na czas, 47. Idea Mazovia Tour. Pozostałe miejsca na podium wywalczyli kolarze Legii Bazyliszek Sopro. Legioniści wywalczyli we wtorek także dwie koszulki. W klasyfikacji punktowej prowadzi, po prologu, Dariusz Rudnicki, a najagresywniejszym kolarzem został Grzegorz Żołędziowski. Czerwony trykot za waleczność Żołędziowski założył już po raz czwarty z rzędu. Blisko podium był także inny legionista - Jarosław Wełniak. To największy wczorajszy pechowiec. Rozpędzony zawodnik musiał ostro hamować, by nie rozjechać roztargnionego kibica, który znalazł się na jezdni. W efekcie stracił cenne sekundy, które na zaledwie 2,2-kilometrowej trasie oznaczały utratę szans na walkę o punktowane miejsce. "Deszcz znacznie utrudnił walkę. By wygrać, trzeba było zaryzykować. W Siedlcach największe szanse mieli więc odważni. Nam się nie spieszy do odebrania żółtej koszulki. Jesteśmy doskonale przygotowani i uderzymy we właściwym momencie. Znamy doskonale specyfikę tego wyścigu. Tu walka toczy się nie o minuty, ale o sekundy. Przed nami cztery dni ostrego ścigania. Zrobimy wszystko, żeby Dariusz Rudnicki obronił zeszłoroczne zwycięstwo" - tłumaczył Adam Głazowski, dyrektor sportowy Legii.