Artur Wichniarek nie zagra wiosną w warszawskiej Legii. 28-letniego zawodnika przymierzano do drużyny wojskowych od kilku tygodni. W środę Wichniarek oficjalnie rozwiązał kontrakt z Herthą Berlin. Jednak w rundzie wiosennej obecnego sezonu zamiast w Warszawie będzie występował w Bielefeldzie. W czwartek piłkarz został pozyskany przez zajmującą 11. miejsce w niemieckiej ekstraklasie Arminię.
Wichniarek nie dla Legii
czwartek, 5 stycznia 2006 13:25
Tomek Janusźródło: PAP/własne
"Zależało mi na szybkim znalezieniu nowego klubu, w którym będę mógł regularnie występować. Muszę grać, by móc liczyć na powołanie do reprezentacji Polski. Wciąż marzę o wyjeździe na mistrzostwa świata" - powiedział Wichniarek.
Przejście Wichniarka do Legii było mało prawdopodobne. Zawodnik miał zażądać od stołecznego klubu 500 tys. euro za występy w rundzie wiosennej. Były to zbyt duże pieniądze dla właścicieli Legii. W wywiadzie udzielonym pod koniec ubiegłego roku „Przeglądowi Sportowemu” trener Dariusz Wdowczyk uznał temat Wichniarka za zamknięty. Zawodnik powróci więc do Bielefeldu po trzyletniej przerwie, podczas której był zawodnikiem Herthy Berlin.