Posłowie PiS chcą zapisać w budżecie państwa pieniądze na przygotowania stolicy do organizacji mistrzostw Europy w piłce nożnej. Poprawka w tej sprawie została zgłoszona podczas sobotnich prac w Sejmie nad tegorocznym budżetem państwa. Pieniądze – 10 mln zł – mają pójść na budowę Stadionu Narodowego przy ul. Łazienkowskiej. Jak uzasadniali posłowie PiS, powstanie tego obiektu jest konieczne, aby Polska razem z Ukrainą mogła zwyciężyć w wyścigu o organizację mistrzostw Europy w piłce nożnej w 2012 roku.
Stadion Narodowy: Będą pieniądze od państwa?
Sprawa jest tym łatwiejsza, że miasto podjęło już pierwsze kroki. W Ratuszu trwają właśnie rozmowy z trzema inwestorami, którzy są zainteresowani budową Stadionu Narodowego. Wygra ta firma, która zaoferuje najkorzystniejsze warunki. Liczyć się będzie nie tylko cena (koszt inwestycji jest szacowany na ok. 300-400 mln), ale również czas, na jaki obiekt będzie użytkowany przez inwestora. Przetarg ma być rozstrzygnięty w ciągu dwóch miesięcy.
Aby możliwe było zorganizowanie święta piłkarskiego w stolicy, starania podjęli już radni Warszawy. Ich zdaniem, miastu potrzebny będzie nie tylko stadion, ale też infrastruktura towarzysząca: drogi, hotele, mosty. – Zgłosiłem do strategii rozwoju miasta poprawki, które wyznaczają Warszawie dwa cele: to organizacja mistrzostw Europy w piłce nożnej w 2012 r. i organizacja igrzysk olimpijskich w 2020 r. Uważam, że już teraz nasze miasto musi zacząć przygotowania do organizacji wielkich imprez sportowych, bo są one doskonałą promocją dla miasta – mówi radny Ryszard Syroka (SLD), przewodniczący komisji ładu przestrzennego Rady Warszawy.
Jego zdaniem, warto już zacząć myśleć o organizacji dużych imprez sportowych. – Jak nie uda nam się zorganizować mistrzostw Europy w 2012 roku, będzie nam łatwiej starać się o kolejne duże imprezy – twierdzi radny. Dlatego też proponuje, aby pieniądze na ten cel były zarezerwowane również w kolejnych budżetach Warszawy.