- Przed takimi meczami poziom adrenaliny wzrasta - mówi Mięciel. - Gonimy Polonię i dlatego trzeba przerwać złą passę w Łodzi. Najlepsi zawodnicy Widzewa to Pawlak, Kaczmarczyk i Szymkowiak. Na nich trzeba szczególnie uważać. Nie możemy "przespać" początku, tak jak to robiliśmy w ostatnich kilku meczach. Ja liczę trochę... na Piotrka Mosóra. Wiem, że jest bardzo zmobilizowany na to spotkanie i wyjdzie na boisko spięty, zdenerwowany. Poza tym mógłby nam pomóc, przecież w czerwcu wraca do Legii i być może zostanie mistrzem Polski - żartuje legionista.
Miętowy zapowiada również: - Jedziemy do Łodzi po zwycięstwo. Psychicznie
czujemy się świetnie. Gramy może nie na najwyższym poziomie, ale wygrywamy
mecz za meczem. Ciekawe, co bedzie, gdy dojdziemy do optymalnej formy?
Mięciel: "Jedziemy do Łodzi po zwycięstwo"!
sobota, 15 kwietnia 2000 00:12
Woytekźródło: Gazeta Wyborczana podstawie: Gazeta Wyborcza