Sebastian Szałachowski zdobył w poniedziałek gola w sparingowym meczu z Shengyang Ginde. Po przyjściu Bronowickiego, wprost szaleje na prawej stronie boiska. Wiosną w lidze prawdopodobnie wraz z Grzegorzem Bronowickim rządzić również będzie prawym skrzydłem Legii. "Bardzo się cieszę, że znów mogę grać z Grześkiem. W Górniku Łęczna zawsze się świetnie rozumieliśmy i to może mieć duże znaczenie dla gry Legii. Poza boiskiem również trzymamy się razem. To że wyglądam na wyciszonego, nie ma znaczenia.