"Aby awans Legii do Ligi Mistrzów był bardziej realny, niezbędne są wzmocnienia. Potrzebny jest prawy pomocnik, ofensywny pomocnik, napastnik i, po ucieczce Moussy Ouattary do Niemiec, stoper.
Dariusz Wdowczyk myśli o zatrudnieniu Wojciecha Łobodzińskiego. To dobry piłkarz, ale ja mam o nim swoje zdanie. Na razie nie znalazłem drugiego Rogera, tyle że prawonożnego. A Legii nie polecę przecież zawodnika, do którego nie mam przekonania. W Legii praktycznie jest tylko jeden ofensywny pomocnik – Marcin Burkhardt. Przydałby się drugi. Maciej Iwański jest niezłym, szybkim, dobrym technicznie i myślącym na boisku piłkarzem. To wystarcza na polską ekstraklasę, ale to zbyt mało na Champions League.
Piekarski: Jeszcze nie znalazłem drugiego Rogera
Na tę pozycję nie mam również żadnej propozycji godnej Legii i na kieszeń klubu z Łazienkowskiej.
O stopera postara się Marek Jóźwiak. Z pewnością musi znaleźć zawodnika, który zastąpi Ouattarę. Ale nie na dorocznym turnieju dla bezrobotnych piłkarzy we Francji, tylko wcześniej. Turniej odbędzie się bowiem w lipcu, a trener Dariusz Wdowczyk chciałby nowego zawodnika mieć do dyspozycji już w czerwcu. To, że mam dla Legii młodego, brazylijskiego napastnika, to plotka. Cały czas szukam. Jest potrzebny taki zawodnik, który byłby szybki, potrafił pokonać rywala w pojedynku, wymusić faul. Legia ma bardzo dobrego egzekutora rzutów wolnych, w stałych fragmentach gry czuje się bardzo mocna" - mówi menedżer współpracujący z warszawskim klubem Mariusz Piekarski.