Łukasz Fabiański: Jeśli chodzi o pierwszą połowę, to na pewno tak wyglądało. Wypada nam przeprosić publiczność, która wspaniale nas dopingowała. My, niestety, nie dostroiliśmy się do tego poziomu. Nie zapieprzaliśmy na każdym kawałku boiska, a tego się od nas przecież wymaga. Wisła Płock nie miała zbyt wiele sytuacji. Poza kilkoma w pierwszej połowie, nie zagrażała nam. Ważne, żeby piłkarze grali na maksimum swoich umiejętności. To czasem jest lepsza droga do sukcesu. Czytaj wywiad
Legioniści o meczu z Wisłą Płock
Łukasz Surma: Przypomina mi się mecz sprzed pół roku z Koroną. Wówczas dostaliśmy zimny prysznic. Potrafiliśmy jednak wyciągnąć z tego wnioski. Mam nadzieję, że podobnie będzie teraz. W meczu z Wisłą można powiedzieć, że nie wyszliśmy na boisko. Nie przypominam sobie tak słabego meczu. Było tyle błędów, niedokładności, że można o tym napisać pracę magisterską. Musimy głęboko zastanowić się, co się stało. We Francji graliśmy inaczej. Z taką grą to nawet z Islandczykami nie mamy szans.
Aleksandar Vuković: Nie sądzę, aby powodem porażki była słaba postawa Marcina Burkhardta, którego zmieniłem jeszcze w pierwszej połowie. Spisaliśmy się źle jako zespół. Przez moment, w drugiej połowie, nasza gra wyglądała całkiem dobrze. Popełniliśmy jednak jeden poważny błąd w kryciu i przegraliśmy. Do poprawienia przede wszystkim jest nasze nastawienie do meczu. Żeby odnieść sukces, każde spotkanie trzeba wybiegać. Nie ma słabych zespołów i ten mecz to potwierdził. Jestem pewien, że porażka uświadomi nam, jak mamy podchodzić do kolejnych spotkań.