Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Ligowy falstart Legii

niedziela, 20 sierpnia 2006 15:27 galeria
Tomek Janusźródło: własne

Patrząc na obecną grę Legii trudno uwierzyć, że w przedsezonowych sparingach Wojskowi potrafili pokonać PSG czy Olympique Marsylia. Przez miesiąc nie można przecież zapomnieć jak się gra w piłkę. Gra legionistów nijak nie potwierdza ich znakomitej formy, jaką mieli prezentować podczas obozu przygotowawczego we Francji. - Nie można tego porównywać, bo to były inne mecze - usiłuje wyjaśniać całą sprawę Łukasz Surma.

Słowa kapitana Legii potwierdza Marek Jóźwiak: - To były mecze przedsezonowe i drużyny są wtedy na różnym etapie przygotowań. Akurat złapaliśmy zwyżkę formy i przyszły wyniki - mówi skaut Wojskowych. Jednak sparingowe rezultaty legionistów dawały podstawy do patrzenia z nadzieją w przyszłość. W pokonanym polu pozostawał przecież nie byle kto. Wydawało się, że Liga Mistrzów jest na wyciągnięcie ręki. Dominacja w ekstraklasie miała być czymś oczywistym. Po rozpoczęciu rozgrywek, na gorące głowy wylany został kubeł zimnej wody. - Na razie minęło tylko kilka kolejek, wiec poczekajmy jeszcze trochę - uspokajał przed meczem w Łodzi Jóźwiak. Po meczu spokojni są chyba już tylko najwięksi optymiści.


Z nieciekawej sytuacji w jakiej znalazła się Legia zdaje sobie sprawę jej kapitan. - Zwycięstwa w sparingach nas cieszyły, bo graliśmy z dobrymi przeciwnikami. Jednak liga rządzi się własnymi prawami. Rozpoczęły się rozgrywki i okazało się, że nie gramy tak jak powinniśmy - mówi Surma.


Tymczasem już w środę najważniejszy mecz sezonu z Szachtarem Donieck. Po porażce 0:1 na wyjeździe ciągle jest szansa na awans do Champios League. Jeżeli Legia pokona Ukraińców, ligowy falstart pójdzie w niepamięć. Jednak przez kilkadziesiąt godzin raczej nie da się poprawić wszystkich błędów. - Nie pozostało nam nic innego jak skupić się na następnych meczach - mówi Surma.



Po ostatnich trzech meczach legioniści schodzili do szatni z nisko opuszczonymi głowami - fot. GeoS



Sztab szkoleniowy na ławce rezerowych podczas meczu z ŁKS-em - fot. GeoS



Dariusz Wdowczyk ma nad czym myśleć... - fot. GeoS

Podaj ten news dalej: