"Porównywałem styl Juniora do słynnego Argentyńczyka. Ten chłopak jest naprawdę świetnym dryblerem. Ale jeszcze nie zdążył pokazać swoich umiejętności. W Tawrii Symferopol nie przygotowali go do sezonu. Będziemy mogli rozliczać go po zimie. Naprawdę warto poczekać. (...) Porażki Legii to nie jest wyłącznie wina Brazylijczyków. Brazylijczyków z reguły występuje ich dwóch w zespole, góra trzech." - mówi w wywiadzie dla Dziennika Mariusz Piekarski. Czytaj całość