W spotkaniu z Górnikiem Łęczna, Dariusz Wdowczyk nie mógł skorzystać z usług Edsona oraz Mamadou Balde. Jak wówczas informowaliśmy, brazylijski obrońca zmagał się z urazem. Natomiast Senegalczyk pojechał do swego kraju, żeby załatwić formalności związane z paszportem. Teraz opiekun Legii będzie miał nieco większe pole wyboru. Z zespołem trenuje Edson i będzie w kadrze meczowej. Natomiast Balde jeszcze nie powrócił do Polski. Zawodnicy będą dziś trenować na własnych obiektach, a po południu wyjadą do Łodzi.