W rozegranym o godzinie 14 meczu IV ligi rezerwy Legii wygrały ze Startem Otwock 3-2. Goście objęli prowadzenie w 5 minucie po samobójczej bramce Edsona, który niecelnie podał z głowki do bramkarza. Brazylijczyk zrehabilitował się w 27 minucie gdy zdobył wyrównującą bramkę z rzutu wolnego. W drugiej połowie w 57 minucie na 2-1 trafił Włodarczyk, a trzy minuty później wyrównał Adamczyk. Ostatnie słowo należało do Legii. W 75 minucie Frączczak ustalił wynik na 3-2.
IV liga: Legia II 3-2 Start Otwock
Goście objęli prowadzenie w 5. minucie po samobójczej bramce Edsona, który wskutek nieporozumienia, niecelnie podał z główki do bramkarza. Dwie minuty później Gołaszewski mógł podwyższyć wynik, jednak jego strzał przeszedł pół metra nad bramką Gostomskiego. Po dziesięciu minutach obudziła się Legia - najpierw Frączczak, potem Korzym nie potrafili jednak pokonać bramkarza OKS. Brazylijski obrońca Legii zrehabilitował się w 27. minucie, gdy zdobył wyrównującą
bramkę przepięknym uderzeniem z rzutu wolnego. Otwocczanie nie stwarzali w tym okresie gry większego zagrożenia z przodu, dzięki dość dobrej grze naszej obrony, ale i legioniści nie stwarzali sobie wielu okazji. Gra toczyła się głownie w środku, gdzie zacięte pojedynki staczali Rawa z Dźwigałą. W 38. minucie przypomniał o sobie Włodarczyk - niestety w sytuacji sam na sam strzelił prosto w bramkarza. Dwie minuty później niemal identyczna sytuacja: Frączczak zgrał na czystą pozycję do "Władeczka", ten jednak z kilku metrów strzelił mocno po ziemi i... w bramkarza. W doliczonym czasie gry mocno z linii pola karnego strzelił aktywny w pierwszej połowie Mikołajczak, piłka jednak znowu padła łupem dobrze spisującego się bramkarza otwocczan.
W drugiej połowie obraz gry początkowo nie ulegał zmianie - lekko przeważała Legia, jednak nie dawało to efektu. W 50. minucie aktywny, ale bardzo niedokładny Włodarczyk zamiast podać będącemu na idealnej pozycji Edsonowi, zdecydował się na strzał z trudnej pozycji i piłkę zablokował Warszawski. Chwilę później kontrę wyprowadzili goście, bardzo ryzykownie (nie po raz pierwszy i ostatni tego dnia) do piłki wyszedł za pole karne Gostomski, jego wybicie przejął jednak Gołaszewski, którego uderzenie minęło bramkę Legii o centymetry...
W 57. minucie zrehabilitował się wreszcie Włodarczyk, który po prostoppadłym podaniu Frączczaka oszukał Warszawskiego, a następnie zamiast po raz kolejny uderzać siłowo, okiwał bramkarza i zdobył gola dającego Legii prowadzenie 2-1. Po chwili szczęśliwy strzelec opuścił boisko, zastąpił go Paluchowski, a zupełnie niewidocznego Korzyma zmienił Majkowski. Tylko trzy minuty dane było legionistom cieszyć się z prowadzenia - szybki atak OKS zakończył celnym uderzeniem Paweł Stańczuk i mieliśmy znowu remis. Do głosu zaczęli coraz częściej dochodzić goście. W 63. minucie groźnie z wolnego uderzył Dźwigała - na posterunku był jednak Gostomski, choć kibice gości już widzieli piłkę w siatce. Wkrótce boisko opuścił nieco słabiej spisujący się w drugiej połowie w obronie Edson.
Z czasem jednak coraz bardziej rozgrywać zaczęła się odmłodzona przednia formacja Legii II. 15 minut przed końcem spotkania trójkowa akcja Rafalski-Jędrzejczyk-Frączczak dała Legii prowadzenie 3-2! OKS miał szansę wyrównać po rzucie wolnym pośrednim, jednakże legioniści własnymi ciałami zablokowali uderzenie z 10 metrów. Ostatnie 10 minut to rozpaczliwe próby gości i groźne kontry szybkich napastników Legii. W 80. minucie Paluchowski po rajdzie przez pół boiska minimalnie spudłował przy uderzeniu na "długi słupek". Kilka minut później drybling wprowadzonego chwilę wcześniej na boisko Polniaka zatrzymał na 17. metrze brutalnym faulem Warszawski. Całość zwieńczyło jednak bardzo niecelne uderzenie Chałasa z rzutu wolnego. W 88. minucie spotkania Dźwigała zablokował groźną akcję Majkowskiego, zaś chwilę potem miała miejsce idealna wręcz sytuacja: Paluchowski wypuścił w uliczkę Polniaka, ten przegrał jednak pojedynek z golkiperem gości, zaś dobitka Majkowskiego z 7 metrów znowu trafiła w dokonującego cudów bramkarza. Otwocczanie próbowali jeszcze rozpaczliwie zmienić niekorzystny rezultat, lecz długie i wysokie piłki padały łupem rosłych obrońców gospodarzy. Ostatecznie więc komplet punktów przypadł zasłużenie legionistom.
Widzowie oglądali spotkanie w nieco nietypowych warunkach, gdyż z powodu remontu i przebudowy budynku kortów zamknięty był dostęp do sektora za bramką i balkoniku. Ten stan potrwa prawdopodobnie przez kilka najbliższych miesięcy.
Skład Legii II: Gostomski - Edson (65' Wysocki), Chalas, Hugo, Jędrzejczyk - Frączczak, Rafalski (86' Polniak), Rawa, Mikolajczak - Włodarczyk (58' Paluchowski), Korzym (58' Majkowski)
Żółte kartki: Mikołajczak, Hugo, Jędrzejczyk
Widzów: 200