W dniu dzisiejszym na stadionie Legii odbyło się spotkanie z Hanną Gronkiewicz-Waltz, kandydatem na stanowisko prezydenta Warszawy. Najważniejszym przesłaniem tego wydarzenia jest deklaracja kandydatki Platformy Obywatelskiej, że w przypadku zwycięstwa w wyborach, będzie respektowała i wykonywała ostatnią uchwałę ustępującej Rady Miasta, deklarującej wybudowanie stadionu z miejskich środków.
Wcześniej doszło do spotkania SKLW z Markiem Czarneckim (Samoobrona), na którym Stowarzyszenie zadało szereg pytań dotyczących przyszłości Legii oraz warszawskiego sportu. Pan Czarnecki nie ukrywał, że jest fanem Legii i zdecydowanie pozytywnie opowiadał o naszym klubie i jego przyszłości i rozwoju.
Gronkiewicz-Waltz: Pacta sunt servanda
Spotkanie z Hanną Gronkiewicz-Waltz rozpoczęło się w budynku klubowym KP Legia punktualnie o godzinie 13:15, kandydatka na stanowisko prezydenta Warszawy zjawiła się w budynku klubowym kilka minut przed zaplanowanym spotkaniem i z zainteresowaniem przyglądała się pamiątkom klubowym i udzielała wywiadów licznie zgromadzonym dziennikarzom.
Kandydatka wśród gwiazd piłki
Na spotkaniu pani Hannie Gronkiewicz-Waltz towarzyszyli przedstawiciele partii - szef sztabu wyborczego Jacek Kozłowski oraz poseł Mirosław Drzewiecki a także kilku znanych piłkarzy, związanych z Legią - Roman Kosecki (obecnie członek Platformy Obywatelskiej), Dariusz Dziekanowski oraz Cezary Kucharski. Przedstawicielem klubu KP Legia był wiceprezes Leszek Miklas a Stowarzyszenie Kibiców Legii Warszawa reprezentowane było przez prezesa Andrzeja Piórkowskiego, Tomasza Alchimowicza oraz Wojciecha Wiśniewskiego.
Spotkanie rozpoczął prezes Miklas, przedstawiając zaproszonego gościa, a po kurtuazyjnym powitaniu przez prezesa SKLW, głos zabrała kandydatka na prezydenta. W pierwszej kolejności przekonywała, że nie zabierała wcześniej głosu w sprawie stadionu ponieważ wolała poczekać do ostatecznego rozstrzygnięcia kwestii przetargu oraz podjęcia nowej uchwały przez Radę Warszawy. Przy tej okazji pochwaliła komisarza Kazimierza Marcinkiewicza za słuszną jej zdaniem decyzję o unieważnieniu przetargu w sierpniu, a dla przeciwwagi skrytykowała deklaracje Marcinkiewicza o planowanym zaangażowaniu 240 milionów zł. z budżetu miasta w budowę wraz z rządem stadionu Narodowego - w planach kandydatki Platformy Obywatelskiej powinna być to inwestycja stricte rządowa.
Uchwała Rady Miasta zostanie wykonana!
W dalszej części spotkania kandydatka poinformowała, że już wcześniej spotkała się z przedstawicielami KP Legia i SKLW ale nie nadawano temu zbędnego rozgłosu. Najbardziej interesującą wypowiedzią było zobowiązanie do wykonania przyjętej przez Radę Miasta uchwały. Oznacza to dla społeczności kibiców Legii zapewnienie, że nie będzie nagłej zmiany frontu po ewentualnym zwycięstwie wyborczym.
Hanna Gronkiewicz-Waltz oprócz zdecydowanych deklaracji na najważniejsze tematy, pozwalała sobie na osobiste wspomnienia z dzieciństwa kiedy ojciec przyprowadzał ją na basen Legii. Przy okazji podziękowała również otaczającym ją z obu stron piłkarzom i zadeklarowała, że to będą jej doradcy w sprawach Legii i sportu.
Oprócz tematów dotyczących bezpośrednio stadionu Legii poruszane też były zagadnienia związane z całością warszawskiego sportu - członkowie sztabu wyborczego kandydatki PO oraz przedstawiciele SKLW wspomnieli o tragicznej sytuacji wielu warszawskich klubów, nastawionych dotychczas na pracę z młodzieżą. Wspomniano o będącej na krawędzi istnienia Olimpii, której tereny zostały przekazane pod budowę osiedla mieszkaniowego, o Skrze, na którą jest zakaz wstępu ponieważ części stadionu grożą zawaleniem czy o odciętej wodzie na Marymoncie. Szef sztabu pani Gronkiewicz-Waltz zaznaczył, że potrzeba zmiany koncepcji - miasto nie może wyłącznie finansować OSiR-ów, a powinno zaangażować się w pomoc konkretnym klubom sportowym, sama kandydatka dodała, że ważne jest wynagradzanie za dobrą pracę i dofinansowanie dobrych projektów a nie po prostu rozdawanie pieniędzy.
Poseł Drzewiecki wspomniał deklaracje prezydenta Kaczyńskiego sprzed 4 lat, według których dzisiejsze spotkanie powinno odbywać się na nowym stadionie Legii. Po dłuższych wypowiedziach przedstawicieli sztabu wyborczego, prezes SKLW Andrzej Piórkowski zapronował aby przejść do konkretnych pytań Stowarzyszenia. Warto zaznaczyć, ze SKLW nie koncentrowało się w swoich pytaniach wyłącznie na sprawach Legii a dopytywało również o zagadnienia dotyczące w ogólności sportu i warunków rozwoju dla młodzieży w Warszawie. Po raz kolejny pojawiły się tematy katastrofalnej sytuacji wielu warszawskich klubów sportowych, w szczególności położono nacisk na będący blisko upadku CWKS. Kandydatka Platformy zadeklarowała chęć spotkania z władzami CWKS, natomiast dodała, że nie ma mowy o rozdawaniu pieniędzy bez solidnego i wiarygodnego programu naprawczego. Przedstawiciele SKLW naciskali natomiast, żeby miasto pomogło w utworzeniu takiego planu i namawiali na trójstronne spotkanie po ewentualnym zwycięstwie wyborczym. Poseł Kosecki rozwinął ten temat na wyższym poziomie ogólności zauważając, że miasto musi pomagać ludziom, którzy chcą inwestować w sport swoje pieniądze tak jak sam poseł, który buduje swój młodzieżowy klub Kosa Konstancin, Hanna Gronkiewicz-Waltz dodała, że należy zachęcać sponsorów i inwestorów zapewniając im możliwość wieloletniego i stabilnego działania. Przy tej okazji prezes Stowarzyszenia Kibiców wspomniał, że próbował skontaktować się w sprawie problemów CWKS z ministrem sportu, jednak ten nie znalazł czasu aby pochylić się nad problemami tego zasłużonego dla Warszawy klubu.
"Kosecki mi nie pozwoli"
W nieco luźniejszej części spotkania przedstawiciele SKLW dopytywali o skojarzenia kandydatki na prezydenta z Legią i znajomość tradycji oraz historii klubu. Hanna Gronkiewicz-Waltz mowiła, że nie będzie udawać, że jest zagorzałym kibicem, chociaż od czasu do czasu bywa na ciekawszych meczach, ale wykazała się znajomością przedwojennej historii, przypominając fakt przekazania klubowi terenów i stadionu przez marszałka Piłsudskiego. Tomasz Alchimowicz ze Stowarzyszenia zaznaczył, że społeczności kibiców Legii zależy na tym, żeby nasz klub nie był pani Gronkiewicz-Waltz obojętny, na co kandydatka odpowiedziała, ze już Roman Kosecki dopilnuje, żeby Legia nie była dla niej klubem obojętnym.
W końcowej części spotkania rozmawiano jeszcze o sporcie młodzieżowym, wspomniano o dobrym klimacie dla sportu na Bemowie - Cezary Kucharski wskazał, że dobrze byłoby gdyby ta atmosfera przeniosła się na całe miasto. Poruszono również temat protestu kibiców i możliwości odpalania rac na stadionach, wspominano o kwestiach bezpieczeństwa i konieczności przeszkolenia kibiców, a na koniec poseł Drzewiecki obiecał, że na pewno race zostaną odpalone na otwarcie nowego stadionu, który wybuduje kandydatka Platformy.
Obietnice zostaną zweryfikowane
Ostatnim akcentem spotkania było zobowiązanie jakie zaproponowało Stowarzyszenie, a które podjęła pani Gronkiewicz-Waltz. Całe spotkanie zostało zarejestrowane na płycie i zaproponowano aby pół roku po wyborach spotkać się ponownie, przesłuchać nagranie i przypomnieć sobie deklaracje jakie dzisiaj padły. Kanydatka Platformy na propozycję przystała i zaznaczyła, że na spotkanie się zgadza ale spodziewa się, że otrzyma kwiaty na Dzień Matki, który wypadnie dokładnie pół roku po wyborach - 26. maja 2007 r. A my musimy mieć nadzieję, że niezależnie od tego kto zwycięży w wyborach, 26. maja będzie można oprócz Dnia Matki świętować trwającą na Łazienkowskiej budowę stadionu.
Więcej przeczytacie na Stadionlegii.pl

Hanna Gronkiewicz-Waltz miała pomocników w osobach Cezarego Kucharskiego i Romana Koseckiego - fot. Woytek

Przedstawicielie kibiców Legii - fot. Woytek