Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Wolę nie zapeszać

poniedziałek, 6 listopada 2006 09:37
Sebastian Szałachowskiźródło: Dziennik

Niech pan powie prawdę. Wiedział pan, że selekcjoner był na trybunach
Sebastian Szałachowski: Coś tam słyszałem, ale starałem się w ogóle o tym nie myśleć. Mam taką zasadę, że zawsze staram się zostawić wszystkie sprawy poza boiskiem i skoncentrować się tylko na grze.


Zasługuje pan na powołanie do kadry
Jasne, że chcę zagrać w kadrze, ale staram się nie wychylać w tej sprawie, odmawiał odpowiedzi na tak postawione pytania... Spokojnie sobie czekam na to, co przyniesie przyszłość.


Ale po strzeleniu dwóch bramek w takim meczu na pewno nadzieja się pojawiła
Może... Nie chcę o tym mówić, wolę nie zapeszać.


Asystent Beenhakkera Bogusław Kaczmarek, który uchodzi za odkrywcę pańskiego talentu, na pewno podpowie selekcjonerowi, żeby zwrócił na pana uwagę.
Fajnie by było. Pan Kaczmarek to człowiek, któremu zawdzięczam bardzo dużo, po części dzięki niemu zaistniałem w Łęcznej. Ale daję słowo, że nie dzwonił do mnie przed meczem, żeby mnie zmobilizować. Walczyłem dokładnie tak jak zawsze.


Gdyby na boisku był Brazylijczyk Edson, pewnie on strzelałby wolnego, po którym zdobył pan pierwszą bramkę...
Ktoś musi wziąć sprawy w swoje ręce, gdy nie ma Edsona, dlatego na treningach staram się sporo uwagi poświęcać stałym fragmentom gry. On świetnie uderza z lewej nogi, ale jak jest dobra okazja, żeby uderzyć z prawej, to chciałbym robić to jak najczęściej. Zresztą koledzy z drużyny widzą na treningach, że nieźle mi to wychodzi, dlatego zdecydowali, że to właśnie ja powinienem strzelać. Udało się zrobić dokładnie tak, jak sobie zakładałem.


W meczu z Lechem po pana dwóch bramkach powinniście się cofnąć...
Zdecydowanie powinniśmy się lepiej zorganizować w defensywie. Znowu zabrakło koncentracji. Na szczęście Tomek Kiełbowicz i Miro Radović byli w końcówce tam, gdzie powinni.


To jest ta Legia, którą chcecie oglądać?
Jeszcze nie, właśnie końcówka spotkania to pokazała, gdy rywale nas dogonili... Ale z drugiej strony pokazaliśmy charakter, umiejętność wyjścia z opresji. Dlatego mam wrażenie, że z każdym meczem będzie lepiej.


Rozmawiał Marek Wawrzynowski

Podaj ten news dalej: